var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Filip Trubalski/ft-photos.blogspot.com

Przegląd prasy: Zobaczysz kadrę za 20 zł. Legia ma swój Klub Kokosa. Sobiech wypromował narzeczoną

Autor: Przemysław Michalak
2012-09-04 14:26:24

Wtorek w polskiej prasie co najwyżej przyzwoity. Brakuje materiałów, które jakoś wyraźnie odróżniałyby się od reszty. Wybraliśmy osiem artykułów z trzech źródeł.

"PRZEGLĄD SPORTOWY"

"Chcesz zobaczyć Czarnogóra - Polska? Cena: 20 złotych"


Nawet 20 złotych może kosztować mecz Czarnogóra - Polska. SportFive wciąż nie osiągnęło porozumienia z TVP.

Rozmowy ostatniej szansy, jakie w poniedziałek prowadzili przedstawiciele TVP i SportFive w sprawie sprzedaży praw telewizyjnych do piątkowego meczu Czarnogóra – Polska, nie przyniosły żadnego przełomu. – W tej chwili nie mamy już innego wyjścia: przygotowujemy się do sprzedaży praw w systemie pay-per-view – mówi przedstawiciel pośrednika, który reprezentuje PZPN.

Więcej TUTAJ

***

"Sobiech: Poddać się? To nie w moim stylu"

 - Teraz mam przygotowywać się do meczów U-21 i tyle na ten temat. Liczę na powołanie  do kadry A w przyszłości - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Artur Sobiech, który nie zamartwia się faktem, że teraz nie znalazł uznania w oczach Waldemara Fornalika.

 - Po tym meczu, w tygodniu nasz drugi szkoleniowiec powiedział mi, żebym był gotowy, bo zagram w pierwszym składzie. Po takiej informacji człowiek dostaje skrzydeł. W poprzednim sezonie w Lidze Europy, gdy zagrałem od pierwszej minuty, również zdobyłem bramkę. Wynika z tego, że gdy Artur Sobiech jest potrzebny od pierwszej minuty, to potrafi się odwdzięczyć golami. Konkurencja w Hannoverze jest duża, lecz solidna praca daje efekty. A ja ciężkiej roboty absolutnie się nie obawiam - dodaje napastnik Hannover 96.

Więcej TUTAJ

***

"Lech przestał stawiać na młodzież"


Proces wprowadzania do Lecha Poznań młodych zawodników na razie został wyhamowany. Decyduje o tym tylko i wyłącznie forma sportowa tych, którzy mieli ławą wedrzeć się do składu.

– Na razie wygląda to raczej źle, ale w zasadzie to żadna niespodzianka. Młodzi piłkarze Lecha nie odbiegają od tych z innych zespołów w Polsce. To co jest dla nich bardzo charakterystyczne, to fakt, że błysną, a potem mają problemy z potwierdzeniem klasy w następnych spotkaniach – mówi Mariusz Niewiadomski, były piłkarz Kolejorza.

Więcej TUTAJ

***

"Widzew będzie jeszcze lepszy?"

Po letnim przemeblowaniu łodzianie grają efektownie i skutecznie. A może być jeszcze lepiej, bo pojawiła się konkurencja dla będącego w słabszej formie Ben Dhifallaha.

– Dhifallah to zawodnik o świetnych warunkach i sporym doświadczeniu. Nic dziwnego, że oczekujemy od niego więcej niż od innych. Wszyscy liczą, że będzie skuteczny, ale żeby tak było, musi dostawać więcej podań – uważa były napastnik łodzian Sławomir Chałaśkiewicz. Zdaniem eksperta nSport jest jeszcze zbyt wcześnie na wprowadzenie do gry od pierwszych minut młodzieżowców

Więcej TUTAJ

***

"Dziurawa obrona Wisły Kraków"


Trzy bramki w meczu ligowym Biała Gwiazda straciła ostatnio 4 lata temu. W piątek Polonia Warszawa obnażyła wszystkie słabości wiślackiej defensywy, która przypominała szwajcarski ser.

– Aby dobrze grać w obronie, trzeba też dobrze grać w ofensywie. A Wisła w tym sezonie nie utrzymuje się przy piłce na połowie przeciwnika, popełnia wiele prostych błędów i dlatego przez większość czasu gra blisko własnego pola karnego – tłumaczy Marcin Jałocha, były obrońca m.in. Wisły Kraków i reprezentacji Polski.

Więcej TUTAJ


"FAKT"

"Legia ma swój Klub Kokosa"


Choć słynny Klub Kokosa w Polonii Warszawa z końcem poprzedniego sezonu przeszedł do historii, w polskiej Ekstraklasie nie brakuje piłkarzy traktowanych jak piąte koło u wozu. Niechciany w Legii Warszawa Srdja Kneżević właśnie wrócił do stolicy z wypożyczenia do bośniackiego Borac Banja Luka.

Jak dowiedział się Fakt, w minioną sobotę były piłkarz Partizana Belgrad musiał stawić się w klubie bladym świtem. O ósmej rano trenował w towarzystwie jednego z trenerów, pracujących na co dzień w zespole Młodej Ekstraklasy. Kolejne zajęcia miał odbyć po południu, jednak z dala od przygotowujących się do meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała zawodników pierwszego zespołu.

Więcej TUTAJ

***

"Wykuli formę za bezcen"

Polonia Warszawa jest rewelacją pierwszych kolejek ekstraklasy. Postawa stołecznego zespołu jest zaskoczeniem, bo do rozgrywek przygotowywał się ledwo przez... tydzień, a za zgrupowanie w Gutowie Małym właściciel klubu Ireneusz Król zapłacił około 30 tysięcy złotych. Inne zespoły trenowały znacznie dłużej i za znacznie większe pieniądze - donosi "Fakt".

Więcej TUTAJ


"SUPER EXPRESS"

"Sobiech wypromował narzeczoną"


- W mediach zaistniałam dzięki Arturowi, ale na swoją karierę sportową chcę pracować sama - zastrzega Bogna Dybul, narzeczona Artura Sobiecha, była lewoskrzydłowa Ruchu, która występy w Niemczech zaczęła od gry w III lidze, żeby pół roku później przenieść się do II-ligowego Wolfsburga. Nowy sezon zacznie z kolei w drużynie spadkowicza z Bundesligi SVG Celle.

Niewiele brakowało, a i Artur występowałby w drugiej lidze, bo zainteresowane wypożyczeniem go z Hannoveru było FC Koeln, szukające następcy Podolskiego i Novakovicia. Na odejście Polaka nie zgodził się jednak trener Slomka, co, jak przyznał Artur, dało mu motywacyjnego kopa. Efekt? Dwa mecze i cztery gole, które zdaniem jego narzeczonej są przede wszystkim wynikiem ciężkiej pracy. - Artur to pracuś - mówi Bogna. - Jego nie trzeba mobilizować do wysiłku i treningów, a raczej czasami hamować.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się