var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: sportinglife.com

Ekstraklasa: Smolarek mógł trafić do Panathinaikosu. Nwaogu w Lechu?! Prezes "Jagi": Madej do nas nie przejdzie

Autor: Przemysław Michalak
2012-09-10 19:02:08

Serge Branco: "Po skończeniu przygody z Wisłą byłem dwa dni w więzieniu w Duisburgu, ponieważ uderzyłem moją dziewczynę". 11 newsów w kolejnym przeglądzie wydarzeń z Ekstraklasy.

"Prezes Jagiellonii: Madej do nas nie trafi"

Cezary Kulesza, prezes Jagiellonii, w rozmowie z Futbolnews.pl zaprzeczył doniesieniom "Przeglądu Sportowego", jakoby oprócz Euzebiusza Smolarka do klubu z Białegostoku miał też trafić Łukasz Madej.

 - Wcale nie rozmawiałem z Madejem. Nie pojawi się u nas ani dziś, ani w ogóle, bo nie jesteśmy zainteresowani tym zawodnikiem - powiedział Kulesza, dodając, że pozyskanie Ebiego nie musi być ostatnim transferem Jagiellonii tego lata.

źródło: futbolnews.pl


***

"Nwaogu w Lechu Poznań?!"

Gdy Arka rozwiązała kontrakt z Charlesem Nwaogu, luźno sugerowaliśmy, żebyście nie byli zdziwieni, gdyby Nigeryjczykiem zainteresował się Lech, bo już rok temu niewiele brakowało, by piłkarz trafił na Bułgarską. Teraz "Głos Wielkopolski" donosi, że temat faktycznie powrócił.

Nwaogu w ostatnich dniach był testowany w Widzewie, ale ponoć znacznie zmalały jego szanse na angaż w Łodzi. Piłkarz z powodów formalnych w tym roku nie może już nigdzie zagrać w Polsce i do dyspozycji byłby dopiero od stycznia. Mimo to ponoć niewykluczone, że w najbliższym czasie czarnoskóry napastnik zjawi się w Poznaniu.

źródło: Głos Wielkopolski

***

"Branco: W więzieniu zacząłem żałować, że odszedłem z Wisły"

Przebieraniec Serge Branco po rozstaniu z Wisłą Kraków miał przygody głównie natury obyczajowej i prawnej. - Po skończeniu przygody z Wisłą byłem dwa dni w więzieniu w Duisburgu, ponieważ uderzyłem moją dziewczynę. Spotkałem tam Polaka skazanego na 15 lat, który był fanem Wisły. Miał nawet na plecach tatuaż Wisły i wtedy żałowałem, że opuściłem klub - opowiada Kameruńczyk portalowi WislaLive.pl.

 - Moim najgorszym wspomnieniem z Krakowa jest moja polska dziewczyna Klaudia. Jej rodzice mnie nie lubili – kibicowali Cracovii. Zostawiłem u nich jakieś rzeczy. Kiedy po trzech miesiącach przyszedłem je odebrać, okazało się, że są sprzedane. Było to dziwne, ale nie zawracam sobie tym głowy. Było, minęło - wspomina.

 - Teraz mam pięcioro dzieci z trzema różnymi kobietami i odkąd straciłem trzy lata temu moją mamę, mieszkam w Londynie i mam nadzieję grać przez najbliższe 2-3 lata w krajach Zatoki Perskiej. Po zakończeniu kariery bardzo chcę zostać agentem piłkarskim i z powrotem ściągnąć dobrych piłkarzy do Wisły. Mam w planach również zostanie agentem nieruchomości. Mam jeszcze jedno wielkie marzenie - skonstruowanie centrów futbolu - zdradza swoje plany Branco.

źródło: wislalive.pl


***

"Bunoza przemówił po tragedii"

- Moja mama zmarła trzy tygodnie temu. Jestem jeszcze roztrzęsiony - przyznaje obrońca Wisły, Gordan Bunoza na łamach "Dziennika Polskiego". Kobieta została potrącona przez pijanego kierowcę.

- Zalecenie trenera jest takie, że mamy sobie podpowiadać na boisku. Mnie nie trzeba o tym przypominać, bo mam taki charakter, że lubię mówić podczas gry. Trener zwraca mi uwagę, żebym nie przesadzał - dodaje Bunoza.

źródło: Dziennik Polski

***

"Smolarek miał ofertę z Panathinaikosu"

Zdaniem Futbolnewsa Euzebiusz Smolarek mógł trafić do Panathinaikosu Ateny zamiast do Jagiellonii. Tydzień przed zamknięciem okna transferowego Ebi podpisał pełnomocnictwo na znalezienie mu klubu w Grecji i na Cyprze. Choć kroił się poważny transfer, niecierpliwy zawodnik miał dosyć czekania i wybrał ofertę z Białegostoku.

źródło: futbolnews.pl

***

"Ljuboja i Vrdoljak wracają do zdrowia"

Daniel Ljuboja i Ivica Vrdoljak pomału wracają do zdrowia i być może będą gotowi na najbliższy ligowy mecz Legii z Górnikiem Zabrze. Pierwsze diagnozy mówiły, że Ljuboja będzie pauzował dwa tygodnie, ale jest szansa na szybszy powrót. Vrdoljak natomiast nie trenował normalnie od chwili odniesienia urazu w meczu z GKS Bełchatów.

źródło: wp.pl

***

"Djikanović: Liga wygląda solidnie"


W ostatnim dniu okienka transferowego Widzew Łódź zakontraktował dwóch nowych zawodników - Dorde Dikanovicia oraz Aleksandra Lebedeva. Obaj zaliczyli swoje nieoficjalne debiuty w sobotnim meczu sparingowym z GKS Bełchatów. Czarnogórski defensor spędził na boisku pełne 90 minut.

 - Był to dobry mecz w którym pokazaliśmy się z dobrej strony. Ale nie jestem zadowolony ze swojego występu, gdyż nie uniknąłem kilku błędów. Mam nadzieję, że w meczu ligowym będzie o wiele lepiej, niż teraz - przyznał po sobotnim spotkaniu Dorde Djikanović.

 - Muszę przyznać, że moja drużyna jest bardzo dobra. Liga wygląda solidnie i jest zdecydowanie lepsza od tej, w której dotychczas grałem - mówił - Na koniec sezonu będziemy wśród trzech najlepszych drużyn w Polsce - zakończył z uśmiechem.

źródło: widzew.pl

***

"Korona z Ruchem bez Vukovicia"


Aleksandar Vuković nie pomoże Koronie w wyjazdowym spotkaniu z Ruchem. Serbski pomocnik nadal ma kłopot z biodrem, które dokucza mu już od dłuższego czasu. Z tego powodu doświadczony piłkarz już w 39. minucie meczu z Lechią Gdańsk musiał opuścić boisko.

Być może to jest właśnie wytłumaczenie słabej gry Vukovicia na początku sezonu.

źródło: echodnia.eu

***

"Lech zagra z HSV w październiku?"

Jak donosi Sport.pl, już na początku października może dojść do meczu Lecha Poznań z HSV. Będzie to spotkanie wynikające z umowy transferowej zawartej między klubami podczas przeprowadzki Arjoma Rudniewa ze stolicy Wielkopolski do Niemiec.

Podobny mecz miał miejsce po transferze Roberta Lewandowskiego do Borussii Dortmund, jednak wówczas na przyjazd BVB poznańscy kibice czekali rok. Teraz do meczu ma dojść szybciej, bo oba kluby słabo wystartowały w krajowych pucharach i już z nich odpadły, dzięki czemu termin 2-3 października będą miały wolny.

źródło: sport.pl

***

"Bartosz Iwan: Jest kilku ludzi, którzy cieszyliby się, gdyby powinęła mi się noga"


- Niektórzy mówili, że przychodzę tu po znajomości. Teraz zamknąłem usta kilku osobom i nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy - mówi dziennikowi "SPORT" Bartosz Iwan, nowy pomocnik Górnika Zabrze.

 - Gram z podwójną presją. Jest paru ludzi, którzy cieszyliby się, gdyby powinęła mi się noga, bo wtedy mogliby powiedzieć "mieliśmy rację". Ale na razie to ja wychodzę z tej rywalizacji zwycięsko - dodaje piłkarz.

źródło: SPORT

***

"Nakoulma do Zabrza wróci w środę"

Nadal na zgrupowaniu reprezentacji Burkina Faso przebywa Prejuce Nakoulma. Jednak niebawem piłkarz Górnika Zabrze wróci do Polski.

W środę "Prezes" odleci do Paryża, skąd uda się do Polski. W czwartek lider śląskiego klubu powinien już być obecny na treningu zespołu z Zabrza.

źródło: gornikzabrze.pl


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się