var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia:

Ekstraklasa: Gruzin na testach w Polonii. Lech dostanie 300 tys. euro od UEFA. Diaz o meczu z kibicami na Orliku

Autor: Przemysław Michalak
2012-09-12 03:41:36

10 newsów w najnowszym przeglądzie wydarzeń z Ekstraklasy.

"Makaradze na testach w Polonii"

17-letni gruziński napastnik Dawit Makaradze przebywa na testach w Polonii Warszawa. Zawodnik wcześniej był sprawdzany przez Wigry Suwałki.

Makaradze ostatnio grał w juniorskim zespole Dinama Tbilisi. Jest młodzieżowym reprezentantem swojego kraju.

źródło: ksppolonia.pl

***

"Lech dostanie 300 tys. euro od UEFA. Inne kluby też zarobią"

EFA podała podział środków dla klubów, których zawodnicy uczestniczyli w meczach eliminacyjnych i meczach turnieju finałowego Euro 2012.

Spośród polskich klubów pieniądze od UEFA otrzyma 13 klubów:

 - Lech Poznań - 308 783 euro (ok. 1,27 mln zł)
 - Legia Warszawa - 175 806 euro (ok. 722 tys. zł)
 - Jagiellonia Białystok - 170 712 euro (ok. 701 tys. zł)
 - Widzew Łódź - 89 099 euro (ok. 366 tys. zł)
 - Wisła Kraków - 85 255 euro (ok. 350 tys. zł)
 - Polonia Warszawa - 79 665 euro (ok. 327 tys. zł)
 - Cracovia - 71 279 euro (ok. 293 tys. zł)
 - Lechia Gdańsk - 54 507 euro (ok. 224 tys. zł)
 - Arka Gdynia - 39 832 euro (ok. 164 tys. zł)
 - Korona Kielce - 29 350 euro (ok. 121 tys. zł)
 - Zagłębie Lubin - 24 109 euro (ok. 99,1 tys. zł)
 - Łódzki KS - 12 579 euro (ok. 51,7 tys. zł)
 - Górnik Zabrze - 4193 euro (ok. 17,2 tys. zł)

źródło: 90minut.pl

***

"Kluby walczą o legalną pirotechnikę"


RTS Widzew Łódź S.A. informuje, iż cały czas prowadzone są działania związane z zalegalizowaniem ograniczonego używania pirotechniki na stadionach, a także innymi udogodnieniami dla kibiców.

W poniedziałek odbyło się spotkanie wszystkich klubów pod auspicjami Ekstraklasy S.A., podczas którego ustalono, że kluby Ekstraklasy w pełni popierają inicjatywę, związaną z legalizacją bezpiecznej pirotechniki a organizator rozgrywek będzie wspierał kluby w tych działaniach.

 - Cieszę się, iż nasza inicjatywa zyskała poparcie i akceptację całej ligi zawodowej i zbiegła się z oczekiwaniami wszystkich klubów. Jeszcze bardziej cieszy fakt, że wszystkie kluby będą mówić w ważnych kwestiach jednym głosem i głos ten będzie reprezentowany przez Ekstraklasę, która widać mocniej zaangażowała się w problematykę klubów - mówi Cezary Świątczak, dyrektor klubu.

Kluby podczas spotkania powołały zespół roboczy w ramach Ekstraklasy, którego zadaniem będzie m.in. legalizacja bezpiecznej pirotechniki, umożliwienie korzystania z miejsc stojących na wybranych częściach stadionu, standaryzacja regulaminów i ustalenie wspólnych zasad w stosunku do kibiców drużyn zrzeszonych w ramach Ekstraklasy. W pracach grupy uczestniczyć będzie także przedstawiciel Widzewa Łódź.

źródło: widzew.pl

***

"Diaz o meczu z kibicami na Orliku"

Jak pisaliśmy parę dni temu TUTAJ napastnik Śląska, Cristian Omar Diaz spontanicznie pokopał piłkę na Orliku z kibicami wrocławskiego klubu.

- W tygodniu jeden z chłopaków zapytał czy nie chciałbym zobaczyć ich treningu w Sobótce i zagrać z nimi w piłkę - opowiada Diaz oficjalnej stronie mistrzów Polski. - Pomyślałem, że to dobra okazja trochę się rozerwać i spotkać z naszymi kibicami. I choć była to bardziej zabawa niż prawdziwa gra, to czas minął bardzo przyjemnie. Zostałem ciepło przyjęty - dodaje.

 - Chciałem im pokazać, że tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych. Profesjonalny sportowiec cały czas pozostaje takim samym chłopakiem jak oni. Ja także kiedyś miałem marzenia i dalej marzę jak każdy. To wyszło spontanicznie, ale nie żałuję. W przyszłości jeszcze nadarzy się okazja, by powtórzyć takie spotkanie - zapewnia piłkarz.

źródło: slaskwroclaw.pl

***

"Obrońca Piasta już po zabiegu. Czeka go długa przerwa"

Nawet pół roku może być wyłączony z gry boczny obrońca gliwickiego Piasta, Wojciech Lisowski. Zawodnik we wtorek przeszedł zabieg, który miał wyeliminować wadę serca.

Lisowski od kilku tygodni jest poza kadrą Piasta. Wszystko przez chorobę serca, która została już jakiś czas wykryta. Dziś odbył się zabieg mający na celu wyleczenie piłkarza. Mimo to, przed defensorem jeszcze długa rehabilitacja.

źródło: sportslaski.pl

***

"Quioto: Zawsze chciałem zobaczyć, jak pada śnieg"

Romell Quioto odpowiadał na pytania kibiców Wisły Kraków.

 - Czy nie boisz się okresu zimowego, gdy na termometrze będzie grubo poniżej zera stopni? - brzmiało jedno z nich. -  To jest coś, czego nigdy w życiu nie przeżyłem. Jestem ciekawy jak to będzie, bo jak każdy chcę doświadczać czegoś nowego. Zawsze mówiłem, że chciałbym zobaczyć, jak pada śnieg. Również jestem ciekawy, jak to będzie, kiedy temperatury będą ujemne - odpowiedział Honduranin.

 - Nie biorę lekcji, ale uczę się słuchając kolegów. Polski to trudny język. Chciałbym się go nauczyć, ale też chcę nauczyć się innych języków, podobnie jak Polacy chcą się ich uczyć. Czasem z Czarkiem się wymieniamy, on do mnie mówi po polsku, a ja do niego po hiszpańsku. Ale muszę przede wszystkim przyłożyć się do angielskiego - Quioto w naszym języku raczej wywiadów udzielać nie będzie.

Dziwnym trafem do piłkarza nie dotarło pytanie (zakładamy, że padło) o chamskie zagranie w meczu z Polonią, za które zawieszony został aż na pięć kolejek.

źródło: wisla.krakow.pl

***

"Ljuboja wraca do treningów, Vrdoljak na razie nie"

Na wtorkowym treningu piłkarzy Legii z zespołem normalnie ćwiczył już Michał Żewłakow, który ostatnio narzekał na bóle w plecach. Wokół boisku potruchtał Danijel Ljuboja. - Ljubo miał tygodniową przerwę, chodził na zabiegi rehabilitacyjne, odpoczywał. Dziś chciał sprawdzić jak noga zareaguje na wysiłek bez piłki. Jeśli wszystko będzie w porządku, a wiele na to wskazuje, to jutro może już trenować z drużyną - zakomunikował po zajęciach trener Legii Jan Urban.

Dużo gorzej wygląda sytuacja z Ivicą Vrdoljakiem, który naderwał więzadła poboczne w kolanie. - Trudno wyrokować kiedy Ivo wróci do normalnych treningów - mówił ze smutkiem Urban. Sam zawodnik również był niepocieszony, jednemu z kibiców odpowiedział, że wróci do gry dopiero za miesiąc.

źródło: legia.net

***

"Mroziński jest już w Nowym Sączu"


Piotr Mroziński został wypożyczony do Sandecji Nowy Sącz w ostatnim dniu okienka transferowego. Ponieważ jednak w Łodzi przechodził rehabilitację po kontuzji, to do Małopolski udał się dopiero we wtorek. Tam wziął udział w oficjalnej prezentacji i konferencji prasowej.

Na razie Mroziński będzie musiał poczekać jeszcze na debiut w barwach Sandecji. Wciąż bowiem nie doszedł do siebie po złamaniu szczęki, którego doznał kilka tygodni temu.

źródło: widzewiak.pl

***

"Bemben i Danch docenieni przez legendę Górnika"

W trakcie pobytu w siedzibie zabrzańskiego klubu, Jerzy Gorgoń nie miał żadnych problemów z identyfikacją aktualnych graczy zespołu Adama Nawałki. W pierwszej kolejności 55-krotny reprezentant Polski rozmawiał z Michałem Bembnem i Adamem Danchem.

- Michał Bemben? Poznaję Cię, fajnie ci idzie w Górniku. Jak się masz? - zagadnął Bembna Gorgoń przed wejściem do klubu, gdy prawy obrońca zabrzan szykował się do udziału w cotygodniowej analizie gry. - Witam Pana Panie Jurku. Mój tata wiele mi o Panu opowiadał. Był Pan znakomitym piłkarzem – odpowiedział w sympatycznym tonie prawy obrońca zabrzańskiej drużyny. Gorgoń uciął sobie krótką pogawędkę również z Danchem, zawodnikiem występującym na tej samej pozycji, co kiedyś legenda Górnika.

- Adam, oby tak dalej. Życzę wam samych zwycięstw. Szczególnie w meczu z Legią. Moich następców znam dobrze, bo oglądam polską ligę w Szwajcarii w Canal Plus – przyznaje Gorgoń, który ma dobre rozeznanie, jeśli chodzi o T-Mobile Ekstraklasę.

źródło: gornikzabrze.pl

***

"Nwaogu od środy ma trenować z Widzewem"


 - W środę Nwaogu ma z nami trenować - powiedział lodz.sport.pl trener Widzewa Radosław Mroczkowski

: - Mamy dużo czasu, bo wiadomo, że Nwaogu nie może być nigdzie zgłoszony. Musi nas przekonać, że warto na niego postawić. Właściwie to wzajemnie chcemy przekonać się do siebie - dodaje Mroczkowski.

Nwaogu w weekend zagrał w sparingu Widzewa z GKS Bełchatów i nawet strzelił gola. Jeszcze kilkanaście dni temu był to piłkarz Arki Gdynia, ale rozwiązano z nim kontraktu po spotkaniu z Zawiszą. Nigeryjczyk w 90. minucie tego meczu samowolnie wykonał rzut karny i go nie wykorzystał. Arka przegrała 0:1, a trener Petr Nemec był niewyobrażalnie wściekły na napastnika z Afryki.

źródło: sport.pl


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się