var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Zbigniew Luchciński/ksppolonia.pl

Przesłuchanie 2x45.com.pl (5). Paweł Wszołek: Jeździłem na pielgrzymki i zjazdy młodzieży do Lednicy

Autor: przesłuchał Przemysław Michalak
2012-11-09 06:11:32

W piątym odcinku naszego przesłuchania padło na asa Polonii Warszawa, Pawła Wszołka. - Najlepszy dowcip lub anegdota z szatni? Wszołek jest piłkarzem. Nieraz tak o mnie mówiono, a ja wciąż jestem tylko kandydatem na piłkarza - przekonuje świeżo upieczony reprezentant Polski.

Piłkarski idol: - Nigdy nie miałem jednego wybranego ulubieńca. Jak byłem młodszy, wieszałem plakaty z Erikiem Cantoną i Davidem Beckhamem.

Ulubiony/wymarzony klub: - Zdecydowanie Manchester United.

Najlepszy trener: - Sir Alex Ferguson i Jose Mourinho.

Najlepszy/najważniejszy mecz: - Tak naprawdę jest dopiero przede mną, ale z tych dotychczas rozegranych, to chyba ten wyjazdowy z Wisłą Kraków na początku tego sezonu. Naprawdę dobrze mi się wtedy grało.

Najładniejszy/najważniejszy gol: - Za dużo goli jeszcze nie nastrzelałem. Jeśli już muszę coś wskazać, niech będzie ten na 3:1 we wspomnianym meczu z Wisłą. Po mojej bramce byliśmy już pewni zwycięstwa.

Rytuał przed meczem: - Przed wyjściem na boisko zdejmuję krzyżyk, żegnam się i krótko modlę o zdrowie.

Najlepszy dowcip lub anegdota z szatni: - Paweł Wszołek jest piłkarzem (śmiech). Nieraz tak o mnie mówiono, a ja wciąż jestem tylko kandydatem na piłkarza. Żeby być nazywanym piłkarzem, trzeba sobie zasłużyć.

Najlepszy obecnie piłkarz Ekstraklasy: - Cała drużyna Polonii Warszawa. Oprócz Wszołka (śmiech). Wiadomo, na topie są Danijel Ljuboja i Abdou Razack Traore, ale Polonia przebija wszystkich.

Najładniejszy stadion Ekstraklasy: - PGE Arena w Gdańsku.

Gdybym nie był piłkarzem, to... - Byłbym kierowcą rajdowym. Marzyłem o tym jako dzieciak, jeszcze przed erą Roberta Kubicy.

Najlepsi kumple wśród kolegów po fachu: - Kilku chłopaków z Polonii: Miłosz Przybecki, Łukasz Teodorczyk, Dominik Budzyński.

Hobby: - Na pewno PlayStation. Nie mam jednej, wielkiej pasji, która pochłaniałaby mnie poza boiskiem. Chociaż... mam. To moja dziewczyna!

Ulubiona potrawa: - Bardzo lubię sushi, ale jednak wolę kuchnię polską, zwłaszcza obiadki mamy. Kotlet schabowy, buraczki i ziemniaki. Pycha!

Ulubiona muzyka/wykonawca:
- Słucham wszystkiego po trochu, zależy od nastroju. Nie jestem zafascynowany jednym gatunkiem. Lubię nowe trendy, ale słucham też staroci, nieraz ktoś mi podeśle fajny kawałek z lat '70. Podoba mi się wiele utworów Metalliki, choć ogólnie nie przepadam za takimi bardzo mocnymi brzmieniami, że od razu ci głowę rozwalają. U2, Coldplay plus wiele nowych utworów, które wpadają w ucho przy okazji - to lubię.

Ulubiona książka:
- Lubię twórczość Paulo Coelho, zwłaszcza "Zahir" i "Jedenaście minut". Na pewno też "Ojciec chrzestny", dotyczy to również filmu. Chętnie sięgam po książki podróżnicze, wiele czytałem o Afganistanie i Kazachstanie. Ogólnie sporo czytam.

Ulubiony film:
- Poza "Ojcem chrzestnym" wymienię jeszcze "Zieloną milę", "Skazanych na Shawshank" i "Szósty zmysł".

Prawica, lewica, centrum? - Trochę się polityką interesuję, ale trudno mi się gdzieś umieścić. Mam swoje poglądy, jednak z żadną partią się nie utożsamiam. Bardziej jestem nowoczesny, ale uważam, że tradycję też należy szanować i czerpać z doświadczeń przeszłości. Generalnie może więc być to centrum.

Wierzący czy ateista? - Wierzący. U mnie w rodzinie przywiązuje się dużą wagę do wiary. Będąc trochę młodszym, regularnie chodziłem do kościoła, dużo się modliłem i nawet uczestniczyłem w pielgrzymkach. Wybierałem też na zjazdy młodzieży do Lednicy, które zapoczątkował Jan Paweł II. W tym roku również tam zawitałem, to był początek czerwca, trwało Euro 2012 i akurat mi pasowało. W kościele nie bywam już tak często jak kiedyś, wiele razy obrywałem za to od mamy, ale modlę się codziennie.

Moja największa zaleta: - Wyrozumiałość.

Moja największa wada:
- Nie potrafię przegrywać. Nawet jeśli nie mam racji, to zawsze dążę do tego, żeby pokazać, że jednak mam. Jestem mega uparty, ale to czasami też zaleta.

Ideał kobiety:
- Moja dziewczyna oczywiście. Brunetka. A mówiąc bardziej ogólnie, kobieta musi mieć kobiece kształty, nie może być bardzo chuda. Musi się pięknie uśmiechać i mieć duże poczucie humoru, pogodne usposobienie. Podoba mi się dużo kobiet, to chyba nie grzech, ale nie jestem fanem jakiejś aktorki lub piosenkarki. Może trochę Jessiki Alby, ale tylko trochę (śmiech).


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się