var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia:

Przesłuchanie 2x45.com.pl (15). Paweł Abbott: Po kawale kolegów jaja piekły mnie trzy dni

Autor: przesłuchał Przemysław Michalak
2013-04-20 05:20:49

Po przesłuchaniu czternastu ekstraklasowców postanowiliśmy poszerzyć pole naszych poszukiwań i tym razem przesłuchaliśmy najlepszego strzelca pierwszoligowej Zawiszy Bydgoszcz, Pawła Abbotta. - Wierzę w istnienie Boga, czegoś nadludzkiego, jednak nie za bardzo jest mi po drodze z kościołem - mówi szczerze 30-letni napastnik.

Piłkarski idol: - Ronaldo, ale ten pierwszy, ten prawdziwy.

Ulubiony/wymarzony klub:
- Zawsze kibicowałem Liverpoolowi. Kilka razy byłem na trybunach Anfield podczas meczów ligowych. Brat jeździ częściej, obejrzał też parę spotkań w europejskich pucharach. Jako dziecko co roku dostawałem od rodziców nowy komplet strójów "The Reds", więc obecnie mam ich całą kolekcję. W większości są na mnie za małe, już ich nie założę.

Ulubiony trener:
- Nie wypada mi odpowiedzieć inaczej niż Jurij Szatałow (śmiech). A tak serio - nie mam jednego ulubionego. Każdy miał swoje wady i zalety, od każdego czegoś się nauczyłem.

Najlepszy/najważniejszy mecz: - Trudno mi coś wyszczególnić, może niech będzie baraż o wejście do League One z Huddersfield. Graliśmy go na Millenium Stadium w Cardiff. A najlepszy? Wiele ich było, który by tu wybrać (śmiech). Z ostatnich tygodni - fajnie grało mi się z Miedzią Legnica, której strzeliłem dwa gole i wygraliśmy 5:1. W Anglii zdarzyło się zaliczyć hat-tricka w meczu Huddersfield z Port Vale.

Najważniejszy gol: - Każdy jest ważny, nie potrafię wskazać jednego. Nie zdobywałem bramek na wagę awansu, co najwyżej parę razy trafiałem w 90. minucie i wygrywaliśmy.

Rytuał przed meczem: - Nigdy nie byłem przesądny, nie wierzę w takie rzeczy, że jak najpierw założę lewą skarpetkę, to będę grał dobrze. Jeśli komuś coś takiego pomaga, niech tak robi, dla mnie to głupota.

Najlepszy dowcip lub anegdota z szatni: - Gdy jeszcze grałem w Anglii, ktoś mi wysmarował bokserki Ben-Gayem. Do dziś to pamiętam, bo jaja piekły mnie przez trzy dni (śmiech). Na szczęście to był okres w środku tygodnia, nie mieliśmy żadnego meczu. Generalnie na Wyspach co chwila robiło się jakieś kawały. A to komuś chowało się samochód i czekało na jego reakcję, a to wzięło się koledze koszulkę reprezentacji Anglii i wszyscy podpisali się na niej jako Beckham, Ronaldo i inne gwiazdy. Cały czas coś się działo.

Najlepszy obecnie piłkarz I ligi: - Dla mnie w tym momencie Kuba Wójcicki. Jest teraz w bardzo dobrej formie, mimo że grał jako napastnik, a najlepiej czuje się w pomocy. Ma duży potencjał i ostatnio go pokazuje.

Najładniejszy stadion I ligi: - Całkowicie bezstronnie stwierdzam, że Zawiszy Bydgoszcz.

Gdybym nie był piłkarzem, to...
- Nie wiem, co by było (śmiech). Podobno jako dziecko chciałem zostać weterynarzem, mama mi opowiadała. Może jednak dobrze, że ułożyło się inaczej. Od najmłodszych lat wszystko było ukierunkowane na piłkę.

Najlepsi kumple wśród kolegów po fachu: - Z Ruchu Chorzów został kontakt z Piotrem Stawarczykiem i Igorem Lewczukiem, czasem pogadam z Wojtkiem Grzybkiem i Żeljko Djokiciem. W Anglii najbardziej trzymałem z Tomkiem Kuszczakiem, znaliśmy się jeszcze z reprezentacji młodzieżowej. Często się odwiedzaliśmy. Z resztą byłych kolegów kontakt się urwał, w Anglii bywam teraz sporadycznie. Co do Zawiszy, jesteśmy ze sobą bardzo zżyci, ze wszystkimi mam dobre relacje.

Hobby: - Wolny czas spędzam głównie z rodziną, ale swoje hobby mam. Lubię pograć w golfa, choć w Polsce przez wiele miesięcy nie ma takiej możliwości. Teraz pogoda lepsza, pora odkurzyć kije i trochę pouderzać. Wśród kolegów z klubu kompana jeszcze nie znalazłem, ale namawiam kilku chłopaków. Może któryś się przekona, bo też tak samemu łazić po polu - przyjemność dużo mniejsza. Nie będę ukrywał, że jestem słabym golfistą, nie mam jak utrzymać formy ze względu na długie przerwy, brakuje ciągłości. Na razie od czasu do czasu w miarę prosto trafię piłeczkę i jakoś leci. Jak na początek, chyba ok. Może kiedyś zmierzę się z Jerzym Dudkiem... 

Ulubiona potrawa: - Coś związanego z makaronem. Ogólnie jem wszystko, co żona ugotuje. Robi to świetnie, jeszcze nie zdarzyło mi się narzekać.

Ulubiona muzyka/wykonawca:
- Od najmłodszych lat Michael Jackson. Jak zmarł, byłem załamany, z domu nie wychodziłem. Żartuję oczywiście (śmiech). Fanatykiem nie jestem, nie roniłem łez, ale bardzo lubię tę muzykę. Na trochę dalszym planie jest hip hop, tutaj najczęściej sięgam po twórczość Eminema.

Ulubiona książka:
- Co tu wybrać, tyle ich było, chyba wyślę ci listę w PDF (śmiech). Nie ukrywam, że nie należę do moli książkowych. Jeśli już coś czytam, to przeważnie biografie. Podobały mi się historie Stevena Gerrarda i Paula Gascoigne'a.

Ulubiony film: "Gladiator".

Prawica, lewica, centrum? - A PO to do czego zaliczyć? (śmiech) Na tematy polityczne wolę się nie wypowiadać. Okazuje się, że ktokolwiek by nie rządził i tak jest źle. Ale jeśli już, to PO.

Zamach w Smoleńsku, czy katastrofa w Smoleńsku? - O to trzeba Ruskich zapytać (śmiech). Wydaje mi się, że to jednak był wypadek.

Wierzący czy ateista? - Wierzący, ale raczej niepraktykujący. Wierzę w istnienie Boga, czegoś nadludzkiego, jednak nie za bardzo jest mi po drodze z kościołem.

Moja największa zaleta:
- Niech będzie to poczucie humoru.

Moja największa wada:
- Zdecydowanie marudzenie. Za szybko się denerwuję, zwłaszcza na boisku. Poza nim jestem trochę spokojniejszy.

Ideał kobiety: - Opiszę swoją żonę: ciemne włosy, szczupła. Coś takiego (śmiech).


Poprzednie przesłuchania:
1. Łukasz Surma
2. Daniel Gołębiewski
3. Janusz Gol
4. Michał Janota
5. Paweł Wszołek
6. Damian Zbozień
7. Sebastian Mila
8. Paweł Golański
9. Arkadiusz Piech
10. Marcin Kaczmarek
11. Tomasz Wróbel
12. Dawid Plizga
13. Przemysław Pietruszka
14. Rafał Boguski


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się