var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia:

Przesłuchanie 2x45.com.pl (19). Piotr Parzyszek: Tylko ja i jeden Hiszpan w całej drużynie chodzimy do kościoła

Autor: przesłuchał Przemysław Michalak
2013-08-25 11:56:50

Piotr Parzyszek właśnie strzelił dwa gole młodzieżowej drużynie PSV, więc to dobry moment, żeby przedstawić jego przesłuchanie. - Gdybym nie został piłkarzem, chyba byłbym prawnikiem. Ale dziś widzę, że takie życie by mnie nie kręciło - przyznaje 20-letni napastnik De Graafschap.

Piłkarski idol: - Klaas-Jan Huntelaar i Robert Lewandowski. "Lewego" cenię za wszechstronność, w tym względzie przewyższa Huntelaara.

Ulubiony/wymarzony klub: - Barcelona, Borussia Dortmund, Manchester United. Najdłużej kibicuję Barcelonie. Zaczęło się od momentu transferu Ronaldinho.

Ulubiony trener: - Juergen Klopp! Ile on ma w sobie emocji i jak rozmawia z piłkarzami! Imponujące.

Najlepszy lub najważniejszy mecz: - Najlepszy to chyba pierwszy mecz w barażu o Eredivisie z Fortuną Sittard. Wygraliśmy 2:1, zdobyłem obie bramki. Najważniejszy był zaś mój debiut w drugiej lidze holenderskiej z Excelsiorem Rotterdam. Byłem ciekawy, czy jestem wystarczająco dobry, by grać w piłkę na tym poziomie. Szybko przekonałem się, że tak, wyszło super. W pierwszym kontakcie prawie strzeliłem gola, a w następnym zaliczyłem asystę!

Najważniejszy gol: - Pokrywa się trochę z poprzednim pytaniem, bo wskażę na te dwie bramki z Fortuną.

Rytuał przed meczem: - Nic, zero. Piłka jest piłka, nie potrzebuję żadnych ceremonii czy nie wiadomo jakiego koncentrowania się na dobę pierwszym gwizdkiem. Zawsze jestem spokojny, koncentracja zaczyna się jak już wychodzę na boisko.

Najlepszy dowcip lub anegdota z szatni: - Dopiero go zrobimy (śmiech). Mamy w zespole dwóch starszych zawodników - Edwina Linssena i Franka van Kouwena. Raz przyszli ubrani w identyczne spodnie wojskowe, chyba każdy wie, o jakie chodzi. I od tej pory cały czas żartujemy, kiedy w końcu wyjadą na wojnę. Teraz planujemy kupić dla nich sprzęt żołnierski, a na ich miejscach w szatni zostawić listy od holenderskiego wojska z wezwaniem do służby. Ciekawe, czy choć na chwilę uwierzą (śmiech). Mi jak dotąd nikt nie zrobił jakiegoś większego kawału.

Najlepszy obecnie piłkarz Jupiler Pro League: - Z polskiej ligi nikogo nie wskażę, bo słabo się orientuję. Na zapleczu Eredivisie najlepszym zawodnikiem jest dla mnie nasz skrzydłowy Anco Jansen. Imponuje mi techniką, szybkością i łatwością, z jaką strzela gole.

Najładniejszy stadion Jupiler Pro League: - De Vijverberg! [stadion De Graafschap, red.].

Gdybym nie był piłkarzem, to… - Zostałbym prawnikiem. Chciałem iść na studia. Ale jak dziś patrzę na to, gdzie jestem, to takie życie pod krawatem z teczką w ręku chyba by mnie nie kręciło. Po zakończeniu kariery chciałbym pozostać przy piłce, jednak nie wiem jeszcze, w jakiej roli. Na razie skupiam się na karierze, która przecież dopiero się zaczyna.

Najlepsi kumple wśród kolegów po fachu: - Koledzy z drużyny: Jordan Garcia Calvete, Tim Vincken, Frank van Kouwen! Dobrze rozumiemy się na boisku i poza nim. Świetni goście!

Hobby: - PlayStation i tenis, który lubię oglądać i jak tylko mam czas, sam chętnie pogram. Tenisista jednak ze mnie kiepski (śmiech).

Ulubiona potrawa: - Pizza, choć oczywiście nie za często. Generalnie kuchnia włoska i hiszpańska.

Ulubiona muzyka: - Hip-hop, reggae, R&B. Nie przepadam za rockiem czy metalem.

Ulubiona książka: - "Ja, Zlatan". Ciekawie się czyta, jak startując niemal od zera w trudnych okolicznościach, dotarł na sam szczyt.

Ulubiony film: - Sporo tego, generalnie preferuję komedie. "American Pie", "Gridoron Gang", "Eurotrip", coś takiego.

Prawica, lewica, centrum? - Nic, kompletnie się nie interesuję, poważnie! Na wybory też nie chodzę. Dla mnie polityka nie istnieje.

Zamach w Smoleńsku, czy katastrofa w Smoleńsku? - Sądzę, że jednak katastrofa. Nie wierzę, żeby ktoś mógł coś takiego zaplanować.

Wierzący, czy ateista? - Wierzący. Wierzę w Boga i jeśli nie koliduje to z piłką, chodzę w niedzielę do kościoła. W całej drużynie robi to jeszcze tylko Garcia-Calvete.

Moja największa zaleta: - Zawsze jestem pozytywnie nastawiony, bo nigdy nie wiesz, co może ci się w życiu przytrafić.

Moja największa wada: - Nie rozmawiam z ludźmi o moich emocjach. Wszystko trzymam w sobie.

Ideał kobiety: - Nie mam jakiegoś wzoru czy gotowych parametrów (śmiech). Muszę kogoś poznać i polubić, a zakładam, że wszystkie kobiety mają w sobie coś specjalnego. Od kilku tygodni jestem w związku i zobaczymy, jak to się ułoży...


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się