var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia:

Przesłuchanie 2x45.com.pl (28). Grzegorz Rasiak: Chodzę do opery, uwielbiam sztukę, słucham jazzu...

Autor: przesłuchał Przemysław Michalak
2013-12-08 12:03:20

- Gdyby nie piłka nożna, byłbym ekonomistą lub... lekarzem - mówi w naszym przesłuchaniu Grzegorz Rasiak, obecnie piłkarz Warty Poznań. W przeciwieństwie do wielu kolegów po fachu, 37-krotny reprezentant Polski ma bardzo zróżnicowane zainteresowania i pasje.

Piłkarski idol: - Zawsze uwielbiałem oglądać grę Marco van Bastena i Christo Stoiczkowa. Van Bastena podziwiałem od przejścia do Milanu i Euro 1988, gdy strzelił niesamowitego gola Związkowi Radzieckiemu.

Ulubiony/wymarzony klub: - Ulubionym od dziecka jest Lech Poznań, a wymarzonym Barcelona. Kibicuję jej od czasów Stoiczkowa i Romario.

Ulubiony trener: - Nie obrażając nikogo, najlepszym trenerem z jakim miałem styczność jest Brendan Rodgers, obecnie prowadzący Liverpool. Imponował mi swoim warsztatem, podejściem do zawodnika. Nieprzypadkowo wcześniej przez trzy lata był członkiem sztabu Jose Mourinho w Chelsea. Przekładało się to potem na jakość jego zajęć. Pracowaliśmy razem najpierw w Watfordzie, a potem w Reading, do którego mnie ściągnął. Sądzę, że gdybym z czasem chciał się zabrać za trenerkę, staż w Liverpoolu u Rodgersa nie byłby najmniejszym problemem. Z polskich szkoleniowców najwięcej pomogła mi współpraca ze śp. Jerzym Wyrobkiem.

Najlepszy lub najważniejszy mecz: - Trzeba się zastanowić, trochę tego było (śmiech). Przełomowy w mojej karierze był mecz Polska - Włochy na stadionie Legii. Co prawda gola nie strzeliłem, ale rozegrałem 87 minut, wygraliśmy 3:1 i wtedy Siena zdecydowała, że mnie zakontraktuje. Od tego zaczęły się moje wojaże europejskie. W pamięci utkwiło mi też spotkanie z Lechem na Bułgarskiej z września 2003 roku. Było 3:1 dla nas, zdobyłem bramkę i asystowałem przy trafieniu Andrzeja Niedzielana. Stawił się komplet widzów, a dzień wcześniej był pogrzeb mojego taty i mogłem mu zadedykować mojego gola. Czułem wtedy duże emocje.

Najważniejszy gol: - Play-offy o Premier League w barwach Southamptonu przeciwko Derby. Graliśmy na wyjeździe, w 90. minucie strzeliłem gola na 3:2 przed publicznością, której wcześniej byłem ulubieńcem i doszło do dogrywki. Ostatecznie niestety przegraliśmy w rzutach karnych. Mecz oglądała moja rodzina i przyjaciele. Niektórzy nawet przez chwilę świętowali awans, ale tam bramki na wyjeździe nie liczyły się podwójnie. Będę też pamiętał gola z Fulham w Pucharze Anglii. Pokonałem wtedy samego Edwina van der Sara.



Rytuał przed meczem: - Na dwa dni przed meczem nigdy nie tykam alkoholu. Jeśli graliśmy też w tygodniu, wtedy pełna abstynencja cały tydzień (śmiech). Oczywiście żartuję. A poza tym? Może to, że nie wychodzę wcześniej na stadion, by sprawdzić murawę. Piłkarze często to robią. Ja nie muszę, najważniejsze, żeby zagrać w butach, w których będę czuł się najbardziej komfortowo.

Najlepszy dowcip lub anegdota z szatni: - Kiedyś w Grodzisku Jarek Araszkiewicz zapakował koledze do torby koła od bramki, które ważyły chyba z sześć kilo. Kolega poszedł z tym do domu i dopiero tam się zorientował (śmiech). Wcześniej niczego nie podejrzewał, bo były to jego początki w Grodzisku i zabierał sprzęt ze sobą. I jeszcze jedna historia, w której też głównym bohaterem jest Jarek. W Grodzisku przez miesiąc trenował z nami Tomek Iwan po powrocie do kraju. Często był ubrany albo w ciuchy Pumy, z którą miał kontrakt, albo w Dolce & Gabana. Jarek zadbał, żeby wszystko miał firmowe, więc wziął czapeczkę Pumy naszego pana Stasia i powiesił na miejscu Tomka w szatni. Strasznie się z tego śmialiśmy, bo to był inny styl - bardziej roboczy (śmiech). W Anglii również było wesoło, choć nie aż tak jak ostatnio w Stoke, gdy koledzy samochód Michaela Owena obrzucili mąką i jajkami. Pamiętam, że kiedyś koledze przestawiono auto spod klubu gdzieś pół kilometra dalej. Wpadł w duży popłoch, omal zawału nie dostał (śmiech). Żart zrobił Kelvin Davis, do dziś bramkarz Southampton.

Najlepszy obecnie piłkarz Ekstraklasy: - O, dobre pytanie... Zależy jaka pozycja, różnie można na to patrzeć. Ostatnio strasznie mi zaimponował Dani Quintana, ale jeśli chodzi o całokształt... Wielu wskazuje Mirosalva Radovicia. To bardzo dobry piłkarz, ale jednak nie najlepszy. Bardzo podoba mi się gra Prejuce'a Nakoulmy. Brakuje jeszcze jakiegoś Polaka... W obronie Marcin Kamiński i niech on będzie.

Najładniejszy stadion Ekstraklasy: - PGE Arena w Gdańsku, na której sam miałem przyjemność występować.

Gdybym nie był piłkarzem, to… - Skończyłem liceum ekonomiczne, więc przypuszczam, że byłbym ekonomistą albo... lekarzem. Jak byłem mały, to takie miałem plany (śmiech). Najpoważniejsze plany wiązałem jednak z piłką, a poszedłem do liceum ekonomicznego, bo po nim mogłem płynnie kontynuować naukę. Zacząłem studia dzienne na Politechnice Poznańskiej, ale na dłuższą metę nie dało się ich pogodzić z piłkarską karierą. Jeśli chodzi o ekonomię, najbardziej skupiłbym się na długoterminowym inwestowaniu. Gram też na giełdzie, nie aż tak intensywnie jak niektórzy, bo czas nie pozwala, ale staram się być na bieżąco. Śledzę inwestycje, których dokonałem i jestem zadowolony. One dają mi pewien komfort finansowy. Nie żałuję sobie przyjemności, jednak staram się wszystko robić z głową. Mam swój plan działania i staram się go realizować.



Najlepsi kumple wśród kolegów po fachu: - Na pewno Bartek Białkowski, z którym byłem w Southampton i Sebastian Mila. Mam wielu kolegów, z którymi jestem w stałych kontaktach i trudno mi wszystkich wymienić.

Hobby: - Mam kilka pasji. Gdy grałem za granicą, jak tylko miałem wolną chwilę, jeździliśmy gdzieś turystycznie, by jak najwięcej zobaczyć i pozwiedzać. Dotyczy to zwłaszcza pobytu we Włoszech, prawie wszystko mi się tam podobało. Interesuję się sztuką, malarstwem. Bardzo lubię impresjonistów, na przykład Claude'a Moneta. Podoba mi się też sztuka abstrakcyjna, nie uciekam od współczesności. Często chodzimy z żoną do teatru, opery czy na balet. Zdarza mi się również kupować sztukę, ale poprzestańmy na tym, że mam kilka obrazów.

Ulubiona potrawa:
- Bardzo lubię kuchnię włoską, z której ulubioną potrawą jest Ravioli Nero. To tzw. czarne pierożki maczane w atramencie z kałamarnic.

Ulubiona muzyka:
- Najczęściej jazz, ostatnio byłem pod wrażeniem występu Matta Duska w Poznaniu. Chętnie sięgam też po twórczość Stinga czy coś w klimacie Lady Pank.

Ulubiona książka: - To jest bardzo dobre pytanie! Najbardziej podobała mi się biografia Romana Polańskiego. Opowieść o tym, jak zaczynał, jak tworzył. Wciągające.

Ulubiony film:
- Wszystkie części "Ojca chrzestnego" i ogólnie twórczość Woody'ego Allena.

Prawica, lewica, centrum? - Nie mieszczę się w żadnych ramach. Staram się jakoś śledzić wydarzenia w polityce, mniej więcej wiem, co się dzieje, ale podziały na poglądy zupełnie mnie nie interesują. Na wybory, jak już byłem w kraju, starałem się chodzić, ale... na tych, na których liczyłem, już nie liczę.

Zamach w Smoleńsku, czy katastrofa w Smoleńsku? - Myślę, że katastrofa. Za dużo u nas wypływania pewnych faktów typu kto ma jakiego dziadka czy babcię, kto co powiedział. Politycy niech się koncentrują na poprawie sytuacji w kraju, a nie na ocenianiu innych.

Wierzący, czy ateista?
- Wierzący. Często się modlę, do kościoła chodzę od czasu do czasu, jak akurat mogę. Byłem w ostatnim tygodniu, wcześniej na Wszystkich Świętych. Gdy jest okazja, modlę się w wielu pięknych miejscach, na przykład w Rzymie.

Moja największa zaleta: - Najlepiej, żeby oceniali inni, ale niech będzie pracowitość.

Moja największa wada: - Ostatnio za każdym razem mam problem, żeby się wyrobić na czas (śmiech).

Ideał kobiety: - Piękna, ciemne włosy, niebieskie oczy, kuszące kobiece kształty. No po prostu moja żona! (śmiech). A charakter? Musi być osobą pogodną, uczciwą, pracowitą, czyli mieć to, co sam chciałbym mieć.


Poprzednie przesłuchania:
1. Łukasz Surma
2. Daniel Gołębiewski
3. Janusz Gol
4. Michał Janota
5. Paweł Wszołek
6. Damian Zbozień
7. Sebastian Mila
8. Paweł Golański
9. Arkadiusz Piech
10. Marcin Kaczmarek
11. Tomasz Wróbel
12. Dawid Plizga
13. Przemysław Pietruszka
14. Rafał Boguski
15. Paweł Abbott
16. Dariusz Pawlusiński
17. Wojciech Kędziora
18. Jacek Kiełb
19. Piotr Parzyszek
20. Marek Zieńczuk
21. Seweryn Gancarczyk
22. Grzegorz Krychowiak
23. Tomasz Brzyski
24. Tomasz Lisowski
25. Hermes
26. Dariusz Łatka
27. Igor Lewczuk


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się