var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Paweł Jańczyk/korona-kielce.pl - oficjalna strona Korony Kielce

TOP 10 nowych twarzy w Ekstraklasie, po których wiosną spodziewamy się najwięcej

Autor: Przemysław Michalak
2014-02-19 04:19:06

W każdej rundzie do Ekstraklasy wchodzi kilkadziesiąt nowych twarzy i tym razem nie jest inaczej. Po kim z tego grona w najbliższych miesiącach będzie spodziewali się najwięcej?

10. Dominik Kun (Pogoń Szczecin) - Mamy nadzieję, że potwierdzi zasadność sprowadzania z I ligi młodych Polaków. 20-letni pomocnik w rundzie jesiennej strzelił pięć goli w trzynastu meczach i życzylibyśmy sobie, żeby w Szczecinie również już teraz odgrywał ważniejszą rolę niż brakujące ogniwo do meczowej osiemnastki.

***

9. Manuel Curto (Zagłębie Lubin) - Niektórzy bardzo krytykowali ten transfer, że z łapanki, po znajomości i w ogóle szrot, ale naszym zdaniem akurat portugalski pomocnik ma szansę się sprawdzić. Z bardzo dobrej strony pokazał się rok temu w Kazachstanie, a wcześniej przez dwa sezony grał w ojczystej ekstraklasie, więc coś musi umieć. Przez ostatnie miesiące był bez klubu, ale obóz w Spale pod okiem Oresta Lenczyka potrafi czynić cuda. Debiut Curto bez fajerwerków, choć trener był z niego zadowolony i zmienił głównie dlatego, że przy wyniku 3:0 chciał zagrać nieco asekuracyjniej.

***

8. Zaur Sadajew (Lechia Gdańsk) - Jego strzeleckie statystyki nie mogą imponować (78 meczów i 6 goli w Rosji, sześć spotkań i jedna bramka w Izraelu), ale skoro chwalili go Maciej Makuszewski i pozostali Polacy z Tereka Grozny, to chyba nie robią tego przez przypadek. Czeczen wygląda na bardzo charakternego zawodnika, więc jeśli dołoży trochę umiejętności, powinien sobie poradzić w polskiej lidze.

***

7. Sebastian Rajalakso (Jagiellonia Białystok) - Kiepski debiut. Widać, że z piłką przy nodze jest niezły, ale za wolno myślał i dziwnie biegał. Mimo to ciągle zakładamy, że grać potrafi. Były reprezentant szwedzkiej młodzieżówki w lidze, której przedstawiciele niedawno łoili Lecha Poznań i Śląsk Wrocław, rozegrał 149 meczów, zatem sroce spod ogona nie wypadł. Mamy nadzieję, że pomocnik ze Skandynawii nie okaże się kolejnym ligowym średniakiem, którego nieobecności nawet byśmy nie zauważyli.

***

6. Paweł Wojciechowski (Zawisza Bydgoszcz) - Szczęście mu nie sprzyja. Gdyby nie poważne kontuzje po ostrych faulach rywali, dziś pewnie byłby znacznie wyżej. Ale już pokazał, że potencjał ma duży. W Eredivisie strzelał Heerenveen i PSV, na Białorusi był wybierany piłkarzem miesiąca. Pora zatem wypłynąć na szersze wody w Ekstrakalsie. Na razie sam przyznaje, że nie spodziewa się jeszcze gry tydzień w tydzień w wyjściowym składzie i potrzebuje trochę czasu. Obyśmy jednak już latem mogli stwierdzić bez cienia wątpliwości, że liga zyskała na jego powrocie do kraju.

***

5. Johan Bertilsson (Zagłębie Lubin) - Liczymy, że nie okaże się drugim Robertem Jeżem. Ma za sobą znakomity sezon w Degerfors IF (16 goli, 5 asyst) i w Lubinie wiążą z nim spore nadzieje. Co prawda to była tylko druga liga szwedzka, ale jak na pomocnika liczby i tak imponujące. Jak dotąd Orest Lenczyk wypowiada się o nim z dość dużym uznaniem. Ciekawe, czy tak samo będzie po sezonie?

***

4. Tom Hateley (Śląsk Wrocław) - Bardziej znany ze względu na sławnych dziadka i ojca, ale skoro przez cztery sezony był podstawowym piłkarzem szkockiego Motherwell, chyba nie jest za słaby na Ekstraklasę. Koledzy ze Śląska wypowiadają się o nim wyłącznie pozytywnie i nie były to kurtuazyjne formułki. Pokazał już, że bardzo dobrze dośrodkowuje, czekamy jednak na więcej.

***

3. Tomislav Mikulić (Cracovia) - Oczekujemy, że stanie się konkretnym wzmocnieniem Cracovii i kibice dość szybko zapomną o Milosu Kosanoviciu. 32-letni Chorwat nie tak dawno był mistrzem Belgii i zagrał 190 meczów w Jupiler Pro League. "Ogórki" nie mają takiego dorobku. Oczywiście gwarancji dobrej gry nigdy nie dostaniesz. Marko Suler też dobrze radził sobie w Belgii, a w Legii zajmował się głównie pobieraniem gigantycznej pensji.

***

2. Siergiej Chiżniczenko (Korona Kielce) - Od kilku lat występuje w reprezentacji Kazachstanu, a to przecież rocznik '91. Jesienią pokazał się na poziomie międzynarodowym, w eliminacjach Ligi Mistrzów strzelając gole BATE Borysów i Celtikowi. W sparingach spisywał się bardzo dobrze i ogólnie oczekiwania są rozbudzone. Debiut z Legią bez historii, niczego ciekawego nie pokazał, jednak zakładamy, że to tylko pierwsze śliwki robaczywki.

***

1. Orlando Sa (Legia Warszawa) - Zdecydowanie największy hit zimowego okna w Polsce. Napastnik mający w CV mecze dla Bragi, Porto i Fulham, aktualny lider strzelców cypryjskiej ekstraklasy, debiut w reprezentacji Portugalii - sporo tego jak na nasze standardy. Do tego mówimy dopiero o 25-letnim zawodniku, który ma jeszcze wiele do zyskania. Na przykład mógłby pojechać na mundial do Brazylii i nie ukrywa, że to jego cel. Będzie dobrze dla promocji Ekstraklasy, jeśli uda mu się polski rozdział w karierze.


2x45 na    2x45 na  

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się