var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia:

Przesłuchanie 2x45 (30). Sebastian Dudek: Siedziałem po osiem godzin przed komputerem

Autor: przesłuchał Przemysław Michalak
2014-03-13 09:10:28

- Uważam, że Michał Masłowski jest obecnie najlepszym piłkarzem Ekstraklasy. Jest szybki, ma dobrą technikę, uderza z obu nóg. To zawodnik z gatunku tych robiących różnicę, których wszyscy szukamy - mówi w naszym przesłuchaniu pomocnik Zawiszy Bydgoszcz, Sebastian Dudek, który w 25. kolejce Ekstraklasy został największym bohaterem.

Piłkarski idol: - Zinedine Zidane. Z kolei za młodu inspiracją był mój tata, który też grał w piłkę i to on zaraził mnie tym sportem. Dopiero później przyszedł czas na Zidane'a, imponował mi od finału mistrzostw świata we Francji. Nie byłem jakoś wyjątkowo wstrząśnięty, gdy zakończył swoją karierę uderzeniem Marco Materazziego. Oburzeni mogli być kibice, którzy nigdy nie grali w piłkę. Ja wiem, do jakich sytuacji może dochodzić na boisku i jakie to są emocje. Czasem nerwy puszczają, każdy jest tylko człowiekiem. Trochę przykro, gdy wielki zawodnik w taki sposób żegna się z publicznością, ale z drugiej strony, jeszcze bardziej zapadł wszystkim w pamięci.

Ulubiony/wymarzony klub: - Mam w sercu dwa kluby. Pierwszy to Promień Żary, w którym się wychowałem i stawiałem pierwsze kroki. Nie wiem, czy wrócę tam na zakończenie kariery. Chcę grać jak najdłużej, możliwe, że z biegiem czasu trzeba będzie schodzić do niższych lig, zobaczymy. Drugi klub to Śląsk Wrocław. Spędziłem tam siedem lat, wtedy na świat przyszły moje dzieci, bardzo fajny okres. O wielkich drużynach europejskich nawet nie marzyłem, nie mam ulubionej. Po prostu cieszyłem się, że mogę grać, wyjść na dwór pokopać z chłopakami. Lubię futbol na najwyższym poziomie, ale najbardziej lubię kluby, które znam lub w których grają moi znajomi. Wtedy lepiej się ogląda.

Ulubiony trener:
- Mój obecny, czyli Ryszard Tarasiewicz. Z nim pracuje mi się najlepiej. Dla niego przychodziłem do drugoligowego Śląska, teraz znów się spotkaliśmy. To był świetny zawodnik, dobrze rozumie boiskowe sytuacje. Potrafi i zmotywować, i dobrze przygotować do sezonu. Tarasiewicz ujmuje tym, że jest bardzo szczery i nie ma u niego niedomówień. Ważne również, że co ma powiedzieć, mówi w cztery oczy lub w szatni, a nie w prasie czy przy ludziach z zewnątrz. Wszystko zostaje w środku, on nie potrzebuje szumu. Tym samym pokazuje, że szanuje piłkarzy. Wielu trenerów czasem wyciąga wszystko, zwala winę na drużynę i stwarza nieprzyjemną atmosferę. Nie chcę jednak generalizować, że jak ktoś nie grał na wysokim poziomie, to jako trener będzie miał tendencję do zbytniego "wywnętrzania się". Wszystko zależy od człowieka i jego zasad.

Najlepszy lub najważniejszy mecz: - Patrząc pod kątem goli, na pewno ten ostatni z Górnikiem Zabrze. Wcześniej na poziomie Ekstraklasy nie trafiłem dwa razy w jednym spotkaniu. Do tego w obu przypadkach chodzi o strzały zza pola karnego, w moim przypadku wcale tak często nie wchodzą.

Najważniejszy gol: - Mimo wszystko nadal ten w rewanżu z Dundee United. Wyszło piękne uderzenie, dzięki któremu Śląsk Wrocław awansował do następnej rundy.



Rytuał przed meczem: - Wielu zawodników jakiś ma, natomiast ja nie przywiązuję do tego żadnej wagi. To tylko niepotrzebne narzucanie sobie dodatkowej presji, bo jeśli czegoś w danym dniu nie zrobię, potem pojawia się myśl, że w takim razie będzie kiepsko. Nie ma dla mnie znaczenia, którą nogą wyjdę na boisko, czy zjem śniadanie 15 minut później, czy przed meczem posłucham muzyki i w jakich zagram butach.

Najlepszy dowcip lub anegdota z szatni: - Kurczę, nie mam pamięci do kawałów i wydarzeń. Pamiętam jednak, że kiedyś podczas obozu Śląska wysłaliśmy z Darkiem Sztylką kupony Totolotka, skreślając sześć liczb. Nie sprawdziłem wyników i na drugi dzień jeden kolega zagaja: - Ty, sprawdzałeś losowanie? Mówię, że nie, a drugi zaraz mówi, że spisał je z telegazety. No to sprawdzamy, oni mówią te liczby i wszystko zaczyna się sprawdzać, dopiero na czwartej był jeden błąd, ale wychodziło, że trafiłem piątkę. Podskoczyłem z radości, bo wcześniej za bardzo nie bawiłem się w takie rzeczy, a tu już od razu miała być niezła wygrana. Ale po chwili zacząłem się zastanawiać, że coś tu nie gra (śmiech). Darek zrobił mi niezły kawał, na moment dałem się wkręcić. Gdyby zrobili fortel, że trafiłem szóstkę, od razu bym się zorientował, a tak na chwilę uśpili czujność.

Najlepszy obecnie piłkarz Ekstraklasy
: - Patrzę również pod kątem treningów i moim zdaniem to Michał Masłowski. On robi na mnie największe wrażenie. Jest szybki, ma dobrą technikę, uderza z obu nóg. To zawodnik z gatunku tych robiących różnicę, których wszyscy szukamy.

Najładniejszy stadion Ekstraklasy:
- Trochę tych stadionów pobudowali, ale... moim zdaniem część z nich jest za duża jak na realne potrzeby. Jeśli na 40-tysięczny stadion przychodzi 10 tys. kibiców, nie odczuwasz tak tej atmosfery. Z tego względu najbardziej lubię grać na mniejszych obiektach, które jednak są wypełnione po brzegi. Bardzo dobre wrażenia mam z Cracovii, mimo że szatnie są tam brzydkie (śmiech). Niezła atmosfera była również na Wiśle Kraków, choć sam stadion nie jest najnowocześniejszy. W Śląsku po otwarciu nowego obiektu na początku przychodził niemalże komplet widzów i było super, ale potem wypełniała się garstka trybun. Nie wiem, jak jest na Legii, tam pojemność mniejsza niż na stadionach Euro 2012, za to wypełnienie znacznie większe. Akurat, gdy grałem na Łazienkowskiej, zawsze coś się działo typu remont lub zamknięta trybuna.

Gdybym nie był piłkarzem, to…
- Zawsze byłbym piłkarzem, nawet w okręgówce. Wiadomo, że wtedy musiałbym dorabiać. Robiłem to za czasów Promienia Żary. Pracowałem w starostwie, w wydziale komunikacji. Ożeniłem się, z mojego ówczesnego grania w drugiej lidze trudno było utrzymać rodzinę, więc poszukałem dodatkowego zajęcia. To było świeżo po wejściu do Unii Europejskiej. Zrobił się boom na sprowadzanie aut z zagranicy, zajmowałem się ich rejestracją. Normalna robota po osiem godzin, choć przełożeni byli wyrozumiali i jeśli był mecz lub trening w środku tygodnia, starosta potrafił przymknąć oko. Czasami musiałem to odrobić. Generalnie praca nie należała do najcięższych. Siedziało się przed komputerem, wstukiwało dane do programu i drukowało dowód rejestracyjny. Najtrudniej było wysiedzieć tyle godzin w jednym miejscu, ale przynajmniej potem jeszcze chętniej szło się na trening.

Najlepsi kumple wśród kolegów po fachu:
- Krzysiek Ulatowski, Krzysiek Szewczyk, Darek Sztylka, Piotrek Ćwielong, Krzysiek Wołczek. Sporo tych nazwisk, musiałbym zrobić długą listę. Wiele kontaktów zostało, fajnie czasem pogadać ze starym znajomym. W każdym zespole znajdzie się 4-5 osób, z którymi się bardziej skumam.

Hobby:
- Ostatnio takie pytanie dostałem w szkole od jednego z dzieciaków. Tak naprawdę nie mam jakiegoś hobby pozasportowego. Dawniej wracałem do domu z treningu i... szedłem dalej grać w piłkę. Teraz mam dwójkę dzieci i głównie to im poświęcam czas. Wychodzimy pokopać czy pojeździć na rowerach i tak płynie czas.

Ulubiona książka: - Nie jestem książkowym koneserem, ale czasem coś wpadnie w ręce i wtedy to chłonę. Ostatnio przeczytałem fajną powieść przygodową, ale nie pamiętam już autora i tytułu. Nie mam pamięci do imion, nazwisk i nazw.

Ulubiony film
: - Ostatnio oglądałem "Lot" i bardzo mi się podobał. Nie jest on ulubiony, ale akurat ten tytuł pamiętam. Filmów oglądam sporo, zwłaszcza w wolnym czasie podczas obozów. Do czytania książek potrzebuję ciszy, a film jest dobrą okazją, by przy okazji pośmiać się i pogadać.

Ulubiona muzyka: - Przede wszystkim lubię polską muzykę, ale bez większego podziału na gatunki. Z konkretnych wykonawców najbardziej podobają mi się piosenki Sylwii Grzeszczak. W zasadzie tylko naprawdę ciężki metal mi nie podchodzi, z reszty zawsze coś dla siebie znajdę. W hip-hopie również, pod warunkiem, że jest melodyjny refren, najlepiej z kobiecymi głosami. Recytacja non stop to już trochę gorzej.

Ulubiona potrawa: - Makarony, łosoś i steki. Schabowego z ziemniakami też chętnie zjem. Nawet nie próbowałem, ale z pewnością nie smakowałoby mi łączenie mięsa z czymś słodkim, jak kotlet ze śliwką czy ananasem. Żona dobrze gotuje i lubi to robić, ale sam bym nie zginął, często robię sobie jedzenie. Ugotowanie makaronu i zrobienie do tego sosu nie jest przecież wielką filozofią.

Prawica, lewica, centrum? - Oglądam wiadomości, interesuję się wydarzeniami na świecie, ale polityka to jeden z ostatnich tematów, który poruszam. Bardzo rzadko bywam na wyborach. Nie ma dziś polityka, którego słuchałbym z otwartymi ustami i w którego bym wierzył. Jestem w życiu otwarty na nowości, niektóre przyjmuje się łatwiej, inne trudniej. Świat tak czy siak będzie się zmieniał. Od nas zależy, czy będziemy stali z boku, czy uczestniczyli w tym.

Zamach w Smoleńsku, czy katastrofa w Smoleńsku? - Sądzę, że katastrofa. Tematu i tak nie wyjaśnimy, to się jeszcze może ciągnąć latami.

Wierzący, czy ateista? - Wierzący. Regularnie chodzę do kościoła, choć... nie zawsze w niedzielę. Czasami pójdę z dzieciakami na mszę szkolną w środku tygodnia, w niedzielę nie zawsze jest możliwość. Ale średnia w skali roku na pewno byłaby dobra.

Moja największa zaleta:
- Z każdym się dogadam, z nikim nie mam problemów. Szybko się aklimatyzuję.

Moja największa wada:
- Szybko się denerwuję i zniechęcam do niektórych rzeczy. Jak coś mi nie wychodzi, często nie jestem z tego powodu bardziej zmotywowany, tylko wkurzam się i daję sobie spokój. Zdarza się nawet podczas zabawy (śmiech). Plus jest taki, że za dzień lub dwa ochłonę i znów próbuję.

Ideał kobiety: - Lubię, gdy kobieta jest ładnie ubrana, buty w szpilkach podkreślają jej urodę i wdzięki. Powinna o siebie dbać, żeby figura cały czas była zgrabna. Kobieta jest dla mężczyzny gwiazdką z nieba, którą może podziwiać. Dla mnie jest nią moja żona i mam nadzieję, że cały czas tak będzie.


Poprzednie przesłuchania:
1. Łukasz Surma
2. Daniel Gołębiewski
3. Janusz Gol
4. Michał Janota
5. Paweł Wszołek
6. Damian Zbozień
7. Sebastian Mila
8. Paweł Golański
9. Arkadiusz Piech
10. Marcin Kaczmarek
11. Tomasz Wróbel
12. Dawid Plizga
13. Przemysław Pietruszka
14. Rafał Boguski
15. Paweł Abbott
16. Dariusz Pawlusiński
17. Wojciech Kędziora
18. Jacek Kiełb
19. Piotr Parzyszek
20. Marek Zieńczuk
21. Seweryn Gancarczyk
22. Grzegorz Krychowiak
23. Tomasz Brzyski
24. Tomasz Lisowski
25. Hermes
26. Dariusz Łatka
27. Igor Lewczuk
28. Grzegorz Rasiak
29. Maciej Makuszewski


2x45 na    2x45 na  

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się