var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: pogononline.pl

Zajac ustrzelony w doliczonym czasie! Skandalicznie słaby Trochim. Podbeskidzie - Pogoń 2:3

Autor: Przemysław Michalak
2014-07-18 20:10:48

Dramatyczna inauguracja sezonu w Bielsku. Podbeskidzie przegrało mecz, w którym nawet remis byłby powodem do niedosytu. Richard Zajac przez długi czas był bohaterem swojego zespołu, ale w końców dwukrotnie pozwolił się przelobować i "Górale" nie mają nawet punktu!

Stara śpiewka z naszej strony: wiadomo jaki poziom prezentuje polska liga, ale jeśli mecze będą przynajmniej równie emocjonujące jak ten i tak nie będziemy za bardzo narzekać. Działo się naprawdę dużo, montujący skrót do ekstraklasowego magazynu mogą się nastawić na ciężką robotę.

Zajac w pierwszej połowie bronił znakomicie i trzema interwencjami uratował swój zespół. Nic dziwnego, że widzowie Canal+ właśnie na niego głosowali jako "man of the match" i tak już zostało. Wpadki z końcówki nie zostały zweryfikowane w głosach, bo zabrakło czasu. Kolejny bezsens całej idei wybierania najlepszego zawodnika w ten sposób. Absurd porównywalny z wyłanianiem MVP mundialu przed meczem o trzecie miejsce i finałem.

Wyjątkowo dobrze prezentował się Adam Frączczak. Od początku bardzo aktywny, wszędzie było go pełno, biegał za dwóch. Już przed przerwą omal nie trafił do siatki, ale Zajaca uratował słupek. Po drugiej stronie dobry dzień miał Damian Chmiel i gdyby koledzy okazali się skuteczniejsi, miałby więcej niż jedną asystę.

Katastrofalnie wypadł za to Wojciech Trochim. To jego trzecie podejście do Ekstraklasy i dopiero trzeci mecz na tym szczeblu. Odnosiło się jednak wrażenie, że mamy do czynienia z 35-latkiem, który zagrał przynajmniej ze 300 spotkań i nie za bardzo już mu się chce. Tak wolnego i ociężałego zawodnika dawno nie widzieliśmy, nawet na polskich boiskach. Trochim dzień wcześniej pochłonął chyba gar bigosu, z garem włącznie. Dramat.

Bardzo słabo zaprezentował się również debiutujący w Pogoni Mateusz Matras. Irytował głupimi stratami i niedokładnością, a w dodatku często łatwo był ogrywany. Bez fajerwerków przebiegał powrót do Bielska Roberta Dejmana. Starał się, walczył, lecz kompletnie nic z tego nie wynikało.

Słabo dysponowani byli także lewi obrońcy w obu drużynach. Frank Adu Kwame potwierdził, że na swojej pozycji jest najsłabszy w lidze (nie ma drugiego tak nieokrzesanego piłkarza), a Mateusz Lewandowski kilkoma przebłyskami w ofensywie nie zatuszował juniorskich błędów w tyłach.

Podbeskidzie doznało pierwszej porażki u siebie odkąd prowadzi je Leszek Ojrzyński. Pogoń wygrała szczęśliwie i w gruncie rzeczy niezasłużenie. Co ciekawe – w drugim kolejnym sezonie na inaugurację trafia stoper Maciej Dąbrowski. Nie ma dziś w lidze groźniejszego obrońcy pod bramką rywali, choć może zmieni to powrót Piotra Celabana.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Pogoń Szczecin 2:3 (1:1)
1:0 - Konieczny 9' asysta Iwański
1:1 - Zwoliński 29' asysta Murawski
2:1 - Sokołowski 53' asysta Chmiel
2:2 - Dąbrowski 87' asysta Golla
2:3 - Frączczak 90+3' asysta Małecki

Jak padły bramki:
1:0 - Iwański dośrodkował z rzutu rożnego na bliższy słupek, a Konieczny uprzedził Hernaniego i strzałem głową zaskoczył Janukiewicza.
1:1 - Znakomite podanie Murawskiego do Zwolińskiego, który wykorzystał sytuację sam na sam.
2:1 - Chmiel z lewej strony łatwo ograł Matrasa i dośrodkował. Źle tor lotu piłki obliczył Lewandowski i Sokołowski miał prostą sytuację przy strzale głową.
2:2 - Świetna centra Golli minęła Zajaca, a nadbiegający Dąbrowski niemal z linii bramkowej wepchnął piłkę do siatki.
2:3 - Centostrzał Frączczaka okazał się fantastycznym uderzeniem za "kołnierz" Zajaca. 

Noty w skali 1-6 (nota wyjściowa 2,5).


Podbeskidzie: Zajac (3) - Górkiewicz (2), Pietrasiak (2), Konieczny (2,5), Kwame (1,5) - Sokołowski (2,5), Sloboda (2), Iwański (2), Trochim (1) (46' Patejuk - 2), Chmiel (3,5) (73' Malinowski - bez oceny) - Demjan (2) (84' Lenartowski - bez oceny).

Pogoń: Janukiewicz (2) - Rudol (2), Golla (3), Hernani (2), M. Lewandowski (1,5) (65' J. Bąk - 2,5) - Kun (3) (64' Małecki - 2,5), Matras (1,5), Murawski (3) (73' Dąbrowski - bez oceny), Frączczak (4), Murayama (3) - Zwoliński (2,5).

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).
NOTA od 2x45.info: 4,5.

Żółte kartki: brak.
Widzów: 3100.
Piłkarz meczu: Adam Frączczak.

PODYSKUTUJ NA FORUM 2x45 


2x45 na
    2x45 na  

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się