var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: zawiszafans.net

Koniec pewnej ery, Osuch sprzedał Zawiszę! Trybuny w Bydgoszczy znów pełne?

Autor: Przemysław Michalak
2016-05-24 16:51:16

Radosław Osuch po pięciu latach rządów zrezygnował ze swojej działalności w Zawiszy Bydgoszcz i sprzedał klub. Na razie nawet nie wiadomo jeszcze, kto jest nowym właścicielem.

 -  Dzisiaj mogę powiedzieć już to oficjalnie. Rodzina Osuch nie ma już nic wspólnego z klubem. Moja żona Anita przed tygodniem złożyła rezygnację z funkcji prezesa Zawiszy. Ja sprzedałem akcje. Na razie nie mogę podać nawet nowego właściciela. Oni sami się wkrótce ujawnią - mówi Osuch dla Sport.pl.

 - Miałem już dość ciągłego obrażania. Czarę goryczy przelało zachowanie podczas meczu młodzieżówek Polski i Finlandii. Szkoda to wszystko tak zostawiać, ale chcemy od tego odpocząć. Życzę nowemu właścicielowi, jak najlepiej - dodał.

Jego rozmowy z kontrahentem były wielką tajemnicą i mało kto wiedział, że są prowadzone. Dopiero teraz - kilka dni po kompromitacji z Wisłą Płock, oznaczającej koniec marzeń o Ekstraklasie - wszystko zostało sfinalizowane i ujawnione.

Triumfują zatem najbardziej fanatyczni kibice Zawiszy, z którymi Osuch toczył wojnę od jesieni 2013 roku. Podczas meczu z Widzewem kibiców gospodarzy mieli wspierać zaprzyjaźnieni fani ŁKS. Dotarli oni pod stadion na drugą połowę. Wersja policji była taka, że biletów dla nich było tylko 100, ale chętnych na wejście aż 600, więc pół tysiąca osób bez wejściówek postanowiło przedostać się na trybuny siłą. 50 osobom się to udało, wtedy doszło do największych rozrób. Użyto broni gładkolufowej, pałek i gazu.

Kibice z kolei twierdzą, że cała akcja od początku była prowokacją, bo w kasach czekało 600 biletów dla gości. Autobus z fanami ŁKS zatrzymano 5 km przed stadionem, a następnie nie pozwoliła im wejść na stadion. Kibice Zawiszy w ramach solidarności postanowili opuścić trybuny. Wszyscy - w tym kobiety i dzieci - udali się do jedynego wyjścia, które jednak funkcjonariusze zablokowali. Atakowali ludzi i rozpylali gaz jak leci. Jeden z mężczyzn stracił oko. Policjanci nie pozwalali na wezwanie służb medycznych, pałowali nawet tych, którzy pomagali poszkodowanym. Potem niemal siłą zmuszano do podpisywania oświadczeń o zrzekaniu się prawa do odszkodowań. 

Wściekłość kibiców wzbudził też fakt, że policja była obecna na stadionie znacznie wcześniej niż powinna na wniosek organizatora. Oznaczało to, że tak naprawdę wniosek sporządzono jeszcze przed meczem, a nie w jego przerwie. Później próbowano zacierać ślady, zaginęły nagrania z monitoringu. Najgorsze było jednak to, że Osuch nie stanął po stronie kibiców i obwiniał ich o wszystkie nieszczęścia, które miały miejsce tego dnia, odwracając uwagę od własnych zaniedbań organizacyjnych. To był początek wielkiego konfliktu, doszło do bojkotu.

Od tego momentu trybuny w Bydgoszczy zaczęły świecić pustkami, zapanowała atmosfera piknikowych starć z B-klasy. Nie pomógł nawet fakt, iż Zawisza kilka miesięcy później wywalczył Puchar Polski. Kibice byli też źli na piłkarzy, że wolą się nie wychylać (podpisywali specjalne oświadczenie) i nieraz w spotkaniach wyjazdowych ich wygwizdywali. Osuch dość długo łudził się, że fanatyków uda się zastąpić rodzinami z dziećmi, ale mowa o zbyt niskim poziomie sportowym, by stało się to realne.

Kto mógł, odchodził z Zawiszy, a drużyna rok później spadła do I ligi. W niej walczyła o czołówkę, ale awansować nie zdołała. Osuch liczył na błyskawiczny powrót do elity, bo utrzymywanie drużyny bez pieniędzy z Canal+ było kosztowne. Skoro się to nie udało, zapewne ostatecznie się zniechęcił, zwłaszcza że nawet nie ma kandydata na kasowy transfer. Kamil Drygas odchodzi za darmo, do tego nie sprawdzili się piłkarze sprowadzeni zimą. Mający przeszłość w Championship Jean-Yves Mvoto okazał się tak słaby, że z czasem stracił miejsce w składzie, z kolei Gal Arel nie rzucił nikogo na kolana, a takie były oczekiwania.  

Nowy właściciel musi znaleźć wspólny język z protestującymi kibicami. Jeżeli to się uda, Zawisza będzie w nowym sezonie jednym z głównych kandydatów do awansu. Inaczej w zasadzie już dziś może szukać... kolejnego kupca.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się