var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia:

Konferencja Socios Górnik "Nowa jakość kibicowania". Jak kibice Celika Zenica walczą z systemem

Autor: Przemysław Michalak
2016-06-03 18:32:27

Podczas wtorkowej konferencji Socios Górnik "Nowa jakość kibicowania" gośćmi byli kibice Celik Zenica, Swansea i Ancony. W dwóch pierwszych przypadkach historie były na tyle ciekawe, że warto opisać je osobno. Zacznijmy od Bośniaków.

W Katowicach przemawiali Kemal Islambegović i Haris Turkić, członkowie zarządu grupy kibiców działających przy Celiku. Ich klub to trzykrotny mistrz kraju i dwukrotny zdobywca krajowego pucharu, ale to już dość zamierzchłe czasy.

 - Klub od 1997 roku nie zdobył żadnego trofeum. Główny problem to upolityczniona struktura zarządzania. Zadłużenie wynosi 5 mln euro, przy rocznym budżecie... 0,5 mln. To najwyższy dług w kraju. Do tego dochodzą trudności wynikające z ogólnych uwarunkowań. Żaden klub nie może być sprywatyzowany ani być przedmiotem inwestycji. Wszyscy działacze Celika są wybierani przez partię komunistyczną rządzącą miastem i krajem - mówił Islambegović.

 - Poza upolitycznieniem problemem jest ukierunkowanie tylko na jedną grupę ludzi, brak spójnej strategii na wyjście z długów. Naszym największym projektem jest stworzenie statutu opartego o model socios: jeden członek, jeden głos. Niestety statut jest blokowany przez obecną partię mającą władzę nad klubem. Tylko transparentność w działaniu może pomóc w uzdrowieniu sytuacji klubu. Chcemy także zreformować klub prawnie, pozyskać nowe źródła finansowania i poprawić marketing. Mamy wiedzę i narzędzia, by to zrobić. Cały plan ma około 300 stron i nadal jest aktualizowany. Jesteśmy gotowi przekazać go klubowi w odpowiednim momencie - dodawał.

Nie ograniczają się jednak tylko do pracy koncepcyjnej. Problemy swojego klubu chcą pokazać przed całym krajem. - Zorganizowaliśmy szereg pokojowych marszy przy udziale setek obywateli. Kulminacją był marsz z lutego, wsparło nas wtedy 6 tys. ludzi, to bardzo dużo w skali kraju. Największe marsze antyrządowe w stolicy liczyły 10 tys. osób, co pokazuje nasz sukces. Przechodzimy do ofensywy, coraz bardziej otwarciej krytykujemy władze klubu. Przygotowaliśmy też uroczystości na 70-lecie Celika, zaprosiliśmy byłych piłkarzy, łącznie kilkaset osób. Sam klub nic nie zrobił. Zainteresowanie wyraziło wtedy sześć stacji telewizyjnych, nasza reprezentacja w mediach jest na wysokim poziomie - pochwalił się Islambegović.

 - Chcemy przekonać miasto do spłacenia długu, który de facto samo zaciągnęło. Jeżeli rada miasta i burmistrz przyjęliby naszą koncepcję, do spłacenia byłoby dużo mniej niż wspomniany dług, ale nie są tym zainteresowani. Rządzą i krajem, i miastem, przekładanie pieniędzy z kieszeni do kieszeni. Niby spłacają 200 tys. euro rocznie, ale robią to w bardzo niejasnych okolicznościach, brakuje przejrzystości. Potem chcemy sami zapewnić klubowi finansowe funkcjonowanie, by zarabiał na siebie i nie był wiecznie zależny od państwa. Rząd powinien dotować tylko sport młodzieżowy - uważa Turkić, który przemawiał po swoim koledze.

 - Obecnie mamy jednak związane ręce. Wprowadzenie naszego statutu odkryłoby wszystkie oszustwa podatkowe i tym podobne. Kilka miesięcy temu wybrano nowego prezydenta i zarząd, ale to zawsze przedstawiciele tej samej partii, nic się w praktyce nie zmienia. Nie możemy nawet podjąć działań prawnych przeciwko klubowi, bo wtedy doszłoby do karnej degradacji do niższej ligi. Nie możemy też przejąć klubu, bo zadłużenie jest tak duże, że wszystkie konta są zawieszone, nie można zrobić z klubem legalnego biznesu. Nie poddajemy się jednak. Mój dziadek kibicował, ojciec kibicował i jak będę zawsze kibicował - kontynuował.

Ostatnio pojawiło się światełko w tunelu. - Niedługo będzie szansa na zmianę władz po 20 latach. Inne partie chcą nas wpisać na swoje listy, ale nie chcemy popierać konkretnej opcji. Chcemy odsunąć obecną władzę, bo to ona odpowiada za obecny fatalny stan rzeczy - podsumował Turkić. 

Część obecnych na sali stwierdziła, że czuli się, jakby słyszeli o Górniku Zabrze, ale naszym zdaniem bośniaccy goście mimo wszystko są jednak w dużo gorszej sytuacji. Pozostaje życzyć im powodzenia...


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się