var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia:

LM: Formalności w miarę spokojnie dopełnione. Wisła Kraków - Skonto Ryga 2:0 (video)

Autor: Przemysław Michalak
2011-07-19 20:18:34

Wisła odpędziła od siebie demony Levadii i Karabachu, pokonując w dwumeczu Skonto Ryga 3:0. Teraz na "Białą Gwiazdę" czeka Liteks Łowecz w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

Podopieczni Roberta Maaskanta zaczęli całkiem nieźle i pierwsze 20 minut w ich wykonaniu mogło się podobać. Piłka rozgrywana było dużo szybciej i dokładniej, dobrze poczynali sobie zwłaszcza Ivica Iliev i Maor Melikson. W 14. minucie "Biała Gwiazda" była o włos od objęcia prowadzenia, gdy Cwetan Genkow z woleja uderzył tuż obok słupka po dośrodkowaniu Michaela Lameya. Bramkarz gości nawet by nie pisnął. Potem jednak Wisła znów zaczęła grać na stojąco, mało agresywnie i zdecydowanie, przez co do końca pierwszej połowy męczyła swoją postawą. Ponownie bardzo słabo prezentował się Patryk Małecki, w niemal każdej sytuacji podejmujący złe decyzje i zwalniający akcje.

Na szczęście po przerwie było już lepiej. Dotyczy to również Małeckiego, który wreszcie zaczął prezentować swój normalny poziom. I właśnie dzięki niemu Wisła strzeliła pierwszego gola. Kropkę nad "i" postawił Iliev. Dla Serba to premierowe trafienie w barwach mistrzów Polski. Były piłkarz Partizana błysnął jeszcze raz, gdy w polu karnym minął trzech rywali, ale zatrzymał go Malins.

Skonto w pierwszej połowie nie istniało, w drugiej oddało dwa groźne strzały zza pola karnego i raz przeprowadziło ładną kontrę, zakończoną dobrym podaniem z lewego skrzydła. Na szczęście nikt nie zdążył do piłki. To niby niewiele, jednak w kilku innych momentach Wiślacy grali zbyt nerwowo i niepotrzebnie podnosili ciśnienie trenerowi. W starciach z lepszymi przeciwnikami takie chwile słabości mogą dużo kosztować.

Mecz ten pokazał również, że Wisła jest dziś łatwa do rozszyfrowania. O jej jakości decydują Melikson, Iliew i Małecki, którzy większość akcji przeprowadzają skrzydłami. Brakuje większej kreatywności w środku pola. Dwóch defensywnych pomocników czasami tylko sobie przeszkadza, co dotyczy zwłaszcza Cezarego Wilka. Szansą na zmianę tego stanu rzeczy jest Gervasio Nunez. Argentyńczyk dostał 15 minut i wypadł obiecująco. To zawodnik zdecydowanie lepiej czujący się w ofensywie, lepiej wyszkolony i szybszy. Krakowski klub może mieć z niego sporo pożytku.

Wisła Kraków - Skonto Ryga 2:0 (0:0)
1:0 - Małecki 51'
2:0 - Iliev 64'

Jak padły bramki:

1:0 - Małecki dostał piłkę na lewym skrzydle, odważnie wszedł między dwóch rywali i wpadł w pole karne. Wszyscy spodziewali się, że zagra na środek do Genkowa, ale zdecydował się na strzał w dalszy róg. Drobny rykoszet od Smirnovsa i piłka w siatce.
2:0 - Wilk zagrał daleką piłkę na wolne pole do Ilieva. Serb na linii pola karnego oszukał obrońcę i precyzyjnym strzałem w długi róg nie dał szans Malinsowi.

Wisła: Pareiko (3) - Lamey (3) (88' Jovanović - bez oceny), Jaliens (2,5), Chavez (2,5), Paljić (3) - R. Sobolewski (3,5) (75' Nunez - 3), C. Wilk (2,5), Melikson (3) - Małecki (3,5), Genkow (2,5), Iliev (3,5) (85' Jirsak - bez oceny).

Skonto: Malins - Kacanovs, Smirnovs, Rode, Maksimenko - Mingazov, Tarasovs, Fertovs, Sabala (68' Blanks), Smart (55' Fabinho) - Nathan Junior (73' Petersons).

Sędzia: Milorad Mazić (Serbia).
Żółte kartki: Iliew, R. Sobolewski - Maksimenko, Mingazov.
Czerwona kartka: Mingazov (90' Skonto).

***

W kolejnej rundzie, zgodnie z oczekiwaniami, rywalem Wisły będzie Liteks Łowecz. Bułgarzy znów pokonali czarnogórski FM Mogren Budva, tym razem aż 3:0.

Liteks - FK Mogren 3:0 (1:0) w pierwszym meczu 2:1
1:0 - Zanew 3'
2:0 - Todorow 49 k'
3:0 - Yanew 80'



PS. Prosimy rejestrować się na stronie. To chwila roboty, a dzięki temu zarejestrowany użytkownik nie musi czekać na akceptację swoich komentarzy przez redakcję. Pojawiają się one na stronie automatycznie.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się