var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: fanpage Milosz93

ESPORT:„Riptorek” wicemistrzem Grupy Wyszehradzkiej. Polacy potęgą na PS4!

Autor: Krystian Juźwiak
2018-03-25 08:47:21

Kamil „Riptorek” Soszyński nie zwalnia tempa! Po zwycięstwie w piątym sezonie ESL PlayStation League teraz przyszedł czas na kolejny sukces. Reprezentant ALSEN Team zajął drugie miejsce na turnieju V4 Future Sport Festival, będąc tym samym najlepszym z Polaków w stawce. Zwycięzca zainkasował aż 100 tys. euro!

- V4 Future Sports Festival będzie nie tylko pierwszym centrum esportowej społeczności na Węgrzech i w centralnej oraz zachodniej części Europy, ale także pozwoli ambitnym esportowcom na dalszy rozwój – zapowiadał Balázs Biró, przewodniczący Egymillióan a magyar esportért Egyesület, głównego organu odpowiedzialnego z organizację turnieju.

Węgierska inicjatywa była skierowana do członków Grupy Wyszehradzkiej, tak więc oprócz Madziarów na finałach w Budapeszcie pojawili się też Polacy, Czesi i Słowacy. Grono zawodników reprezentujących nasz kraj zostało wyłonione w ogólnopolskich rozgrywkach.

Eliminacje wygrali Gracjan „elpolako” Gołębiowski (Xbox One) oraz Kamil „Riptorek” Soszyński (PS4). Polską ekipę dopełnili Miłosz „milosz93” Bogdanowski oraz Patryk „koniu94” Jakubczak. Nasza reprezentacja był naprawdę mocna. W jednej drużynie znaleźli się Mistrz Polski FIFA15 – „koniu94”, zwycięzca piątego sezonu ESL PlayStation League – „Riptorek”, a także najgłośniejsze nazwisko polskiej sceny FIFY, trzykrotny Mistrz Polski – „milosz93”.

W fazie grupowej biało-czerwoni pokazali, jak bardzo są mocni. Grający na PlayStation „Riptorek” i „milosz93” zajęli pierwsze miejsca w swoich grupach. Soszyński zdominował rywali. Miał aż 8 punktów przewagi nad drugim „Emericksonem” z Czech.
Niewiele gorzej poradzili sobie „elpolako” i „koniu94”. Grający na Xboksie esportowcy niemal dorównali kolegom od PlayStation. Gołębiowski z 13 punktami był liderem grupy A, zaś Jakubczak wylądował na drugim miejscu w grupie B. Miał tylko jeden punkt straty do Węgra, „Molanrgabo”. W Xboksowym finale zmierzyli się dwaj Węgrzy. Wspomniany wcześniej „Molanrgabo” przegrał ze swoim rodakiem „Gabinho”.

Do bratobójczego finału doszło podczas rozgrywek na PlayStation. Los już drugiej rundzie skojarzył „Riptorka” i „milosza93”. Górą okazał się reprezentant ALSEN Teamu. Bogdanowski trafił na drabinkę przegranych, gdzie sprawnie pokonał Czecha „Emericksona”. Dzięki zwycięstwu nad naszym południowym sąsiadem legionista znalazł się w finale PS4 jako tzw. lucky loser. Tym razem „milosz93” również musiał uznać wyższość „Riptorka”.

W wielkim finale Kamil Soszyński walczył z reprezentantem gospodarzy – „Gabinho”. Madziar we wcześniejszej fazie pokonał innego Polaka – Gracjana Gołębiewskiego. Mecz pomiędzy „el polako” a Węgrem wzbudził kontrowersje. „Gabinho” wygrał 4-3 w karnych, ale strzałka nie była wyłączona dla obu graczy. Na Twitterze można znaleźć komentarze wprost mówiące o tym, że Gracjan nie został uczciwie potraktowany.

- Problem jest dosyć złożony. Raz, że Gracjan nie zachował odpowiednio chłodnej głowy i zbyt emocjonalnie podszedł do tematu strzałki, która nie chciała się wyłączyć, co jest częstym błędem w tej edycji gry. Szkoda jedynie podejścia organizatora stojącego obok Gracjana, który powiedział, aby ten podłączył i odłączył pada, co niestety trwało na tyle długo, że zawodnik oddał strzał sam z siebie — tłumaczy dziennikarz esportowy, Patryk „Mayor” Majewski. — Dlaczego w ogóle pojawiły się nerwy u „el polako”? Brakowało informacji, z której konsoli jest streamowany obraz na główny telebim, do którego Gracjan był odwrócony bokiem, a „Gabinho” miał go przed oczami. Gracjan mógł mieć podejrzenie, że ten właśnie ogląda strzałkę wędrująca w różne strony przy jego karnym. Gdy zawodnik po wszystkim ochłonął, sam przyznał, że może zbyt emocjonalnie do tego podszedł.

Warto dodać, że Węgier pytał organizatora czy ma strzelać, czy wybić piłkę. Organizator kazał normalnie wykonać „jedenastkę”.

W finale „Gabinho” był po prostu lepszy od „Riptorka” i pewnie pokonał Polaka. -"Tylko" drugi, przepraszam, jeśli kogoś zawiodłem. Mam nadzieje, że godnie zaprezentowałem nasz kraj — napisał Soszyński. Trzecie miejsce zajął zawodnik Legii Warszawa – „milosz93”. „Gabinho” za zwycięstwo w V4 Future Sports Festival zainkasował 100 tysięcy euro. Drugi „Riptorek” wyjedzie z Budapesztu bogatszy o 20 tysięcy euro. Rozgrywki naturalnie odbyły się w trybie FIFA Ulitimate Team.

W kuluarach mówi się, że za rok turniej z cyklu V4 odbędzie się w Pradze. Tak kolejne stolice państw-członków Grupy Wyszehradzkiej mają zostać gospodarzami rozgrywek.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się