Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Własne

Nawet sześć tygodni przerwy Glika. Skorupski: Uciekła mi szansa, ale wrócę. Żivec może odejść z Piasta

Autor: Marcin Łopienski
2018-06-05 13:59:22

Wtorkowa prasa jest na przyzwoitym poziomie. Po ogłoszeniu ostatecznej kadry Polski na mundial, pojawiły się teksty o reprezentacji, ale dominują tematy z Ekstraklasy. Wybraliśmy 26 materiałów z sześciu źródeł.

"PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Skorupski: Uciekła mi szansa, ale wrócę!”

„Zawodnik walczył z czasem, przechodził intensywną rehabilitację, ale musiał ustąpić. Uraz wymagał tydzień przerwy w treningach, a Nawałka potrzebował bramkarza, który będzie od razu gotowy do zajęć. Jako numer trzy do Rosji pojedzie Bartosz Białkowski.

– To wszystko powoli do mnie dociera. Bardzo powoli. Zaczynają się mistrzostwa świata, cała ta otoczka i pewnie każdego dnia będę myślał, że mogłem tam być. Noga już nie boli tak bardzo, ale też rozumiem trenera, że musiał się na coś zdecydować. Wytłumaczył mi wszystko, długo rozmawialiśmy na ten temat. Uciekła mi szansa, żeby tam być, ale zrobię wszystko, by jeszcze kiedyś pojechać na taki turniej. Żałuję, bo w trakcie przygotowań czułem się bardzo dobrze, nie mogłem narzekać na los, ale cóż... Taki los – mówi Skorupski, który wczoraj wieczorem opuścił hotel w Arłamowie. Dziś wraca do Włoch, gdzie czeka na niego żona i syn Leonardo, który kilka dni temu przyszedł na świat”.

Więcej TUTAJ

***

„Tylko jeden mundialowicz w kadrze Nawałki”

„Skoro na udział w mistrzostwach świata czekaliśmy aż dwanaście lat, to siłą rzeczy niewielu piłkarzy z obecnej reprezentacji mogło wcześniej pojechać na mundial. A konkretnie udział w tym turnieju ma za sobą jedynie Łukasz Fabiański, który w 2006 roku pojechał kosztem Jerzego Dudka, co do dzisiaj jest szeroko komentowane. Dwanaście lat temu Paweł Janas planował zabrać do Niemiec również Jakuba Błaszczykowskiego, ale wyeliminowała go wtedy kontuzja. Wówczas Kuba był młody i perspektywiczny, teraz to najbardziej doświadczony reprezentant. Ale rekordzistą, jeśli chodzi o udział w wielkich turniejach jest Łukasz Piszczek.

Piszczek po raz czwarty

Dla obrońcy Borussii Dortmund będzie to już czwarta poważna piłkarska impreza. Po trzech turniejach o mistrzostwo Europy, po raz pierwszy pojedzie na mundial. I w każdej z tych imprez „Piszczu” też grał. W EURO 2008 wziął udział trochę przypadkowo, wezwany z greckiej plaży w trybie awaryjnym, wobec kontuzji... Błaszczykowskiego. W kolejnych turniejach, w 2012 i 2016 roku był już podstawowym graczem biało-czerwonych”.

Więcej TUTAJ

***

„Najmniej ligowców w kadrze Nawałki w XXI w.”

„I to nie dlatego, że trener Adam Nawałka nie chciał nikogo z ekstraklasy. Szukał i czekał do ostatniego dnia, ale nie znalazł odpowiednich kandydatów. Dwa lata temu zabrał do Francji aż dziesięciu piłkarzy grających na codzień w Polsce. – Ale większości już u. nas nie ma – mówi trener Cracovii Michał Probierz.

Ani on, ani prowadzący młodzieżową reprezentację Polski Czesław Michniewicz nie są zaskoczeni tak ubogą liczbą krajowych zawodników, którzy dostali nominację do Rosji. – Ekstraklasa jest pięknie opakowana, ale mecze są na niskim poziomie. I będzie coraz gorzej – nie owija w bawełnę Probierz”.

Więcej TUTAJ

***

„Klafurić zostaje w Legii” 

„Po dwóch tygodniach sondowania rynku, rozmów z trenerami, żonglowania nazwiskami, które pojawiały się w kontekście podjęcia pracy przy Łazienkowskiej, Legia ogłosiła: trenerem pozostanie Dean Klafurić. Czyli człowiek, który jest w klubie od 13 września 2017 roku, a od 15 kwietnia samodzielnie prowadził zespół. 

Musiał przekonać

– To bardzo dobry ruch – mówi Ivica Vrdoljak, były kapitan Legii. Jego zdaniem duży wpływ na taką decyzję miały względy finansowe. – Szefowie klubu nie mieli wielkiego wyboru, bo na szkoleniowca na bardzo wysokim poziomie, którego by chcieli, nie mają pieniędzy. A skoro musieli wybierać wśród takich, którzy niekoniecznie byli na górze ich listy, to lepiej pozostawić na człowieka, który już się sprawdził. Każdy nowy musiałby zaczynać od początku, a Dean zna ten zespół od środka. Zasłużył na to, by dać mu szansę – twierdzi Vrdoljak”. 

Więcej TUTAJ

***

„Dziekanowski: Szkoda młodych” 

„Selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka podał nazwiska 23 piłkarzy, którzy pojadą do Rosji na mistrzostwa świata. Z pewnością dla każdego kibica szokiem była informacja o kontuzji Kamila Glika. W tej kadrze jest dwóch zawodników, których nie da się zastąpić, jeden to Robert Lewandowski, drugi – Glik. Mówi się, że czasem czyjeś nieszczęście jest szczęściem kogoś innego, ale w tym wypadku trudno mi wyobrazić sobie drużynę bez filaru naszej defensywy. Nie życzę nikomu źle, ale wolałbym, żeby objawieniem mundialu, jakim kiedyś był Władysław Żmuda, został któryś zawodnik u boku Glika, a nie zamiast obrońcy AS Monaco. Jeśli do końca będzie się tliła nadzieja, że Kamil może do Rosji polecieć, to trzeba czekać. Jeśli Nawałka zabrał ponad trzydziestu zawodników do Arłamowa, to na jednego piłkarza więcej w Rosji można sobie pozwolić”.

 Więcej TUTAJ

***

„Nowak może podpisać nową umowę z Miedzią” 

„- Tam, gdzie trener Nowak pracował przed związaniem się z nami, na przykład we Flocie Świnoujście czy w Wigrach Suwałki, osiągał wyniki ponad stan. U nas chodziło "tylko" o to, żeby zrobić wynik na miarę możliwości, tymczasem on wygrał pierwszą ligę w efektownym stylu - mówił tuż po wywalczeniu awansu do ekstraklasy boss Miedzi. Nie ukrywał, że chce podpisać z tym szkoleniowcem nową umowę, jak sam określał "kilkuletnią", ale aż pięć lat kontraktu to warunki w polskich realiach tak niespotykane, że niektórzy mogliby powiedzieć, że wręcz złowróżbne. W 2006 roku Wojciech Stawowy podpisał dziesięcioletnią umowę z Cracovią. Zaledwie kilka tygodni później nie był już trenerem "Pasów"”. 

Więcej TUTAJ

***

„Lechia zmienia politykę transferową” 

„Polityka stawiania na doświadczonych zawodników ma powoli w Lechii odchodzić do lamusa. Przynajmniej takie są zapewnienia kierownictwa biało-zielonych. Poprzednia filozofia nie przyniosła oczekiwanych efektów, bo doświadczeni gracze zupełnie zawiedli – zamiast walczyć o czołowe miejsca w lidze, musieli ratować ekstraklasowy byt. W dodatku, wielu znanych piłkarzy nie mogło pogodzić się ze statusem rezerwowego. Byli sfrustrowani. Przypominało to błędne koło. Odstawiani gracze nie widzieli swojej przyszłości w Gdańsku, dlatego nie przykładali się należycie do obowiązków. A mniejsze zaangażowanie skutkowało fatalnymi wynikami”. 

Więcej TUTAJ

***

„Zagłębie nadal będzie stawiać na młodzież”

„Awans do europejskich pucharów, co najmniej połowa kadry Zagłębia złożona z absolwentów lubińskiej akademii, utrzymanie proporcji w zespole: 75 procent Polacy i 25 procent obcokrajowcy – to tylko trzy zobowiązania z dziesięciopunktowego planu na najbliższe trzy sezony, który w kwietniu ujawnili prezes i dyrektor sportowy klubu. Obaj zostali już zwolnieni, ale właściciele Zagłębia zapewniają, że strategia nadal obowiązuje. Szefów martwi tylko to, że ją upubliczniono.

Użytek wewnętrzny

Swoisty dekalog został wtedy przedstawiony na konferencji prasowej. Ówczesny prezes Robert Sadowski wygłaszał ambitne deklaracje, najwyraźniej licząc, że właściciel pozwoli mu je realizować. Paradoksalnie przyspieszyło to jednak jego dymisję, bo reprezentanci właściciela (czyli giełdowej spółki KGHM) uznali, że przyjętą na użytek wewnętrzny strategię należy realizować, a nie publicznie o niej opowiadać”. 

Więcej TUTAJ

***

„Żivec ma oferty z innych klubów” 

„Szybki i zwinny gracz strzelił sześć goli. Jego umowa z Piastem wygasa pod koniec czerwca. Są małe szanse, aby kolejny sezon spędził na Górnym Śląsku, gdzie występował przez ostatnie cztery lata. Menedżer Živca szuka dla niego klubu we włoskiej Serii B. Piłkarz miał już tam grać na początku 2017 roku, gdy został wypożyczony do zespołu US Latina Calcio, ale szybko wrócił do Piasta, bo Włosi nie zgłosili w odpowiednim terminie zawodnika do gry”.

Więcej TUTAJ

***

„Heroiczna walka Bytovii o sponsorów”

„Aby grać na zapleczu ekstraklasy, trzeba mieć minimum 2,5 mln złotych rocznego budżetu. Mniej więcej z takimi środkami w minionym sezonie 12. miejsce zajęła Puszcza Niepołomice. W Bytowie robią więc wszystko, żeby dostać gwarancje finansowe na taką kwotę. Tylko to pozwoli Bytovii na skuteczne odwołanie i zgodę na występy w I lidze do Komisja Odwoławczej ds. licencji klubowych PZPN”.

Więcej TUTAJ

***

„Dodatkowa kasa dla Zagłębia” 

„W Pro Junior System kluby zaplecza ekstraklasy dostają punkty za czas spędzony na boisku przez piłkarzy w wieku do 21 lat (w lidze i reprezentacji). W zakończonym w niedzielę sezonie najczęściej na młodych zawodników stawiały Górnik Łęczna i Ruch Chorzów. Kluby zajęły w PJS dwa pierwsze miejsca, ale nie otrzymają nagród finansowych, bo spadkowiczom się ich nie przyznaje. Skorzystają na tym pozostałe ekipy – trzeci w końcowej klasyfikacji Stomil Olsztyn dostanie najwyższą nagrodę (1,6 mln zł zamiast 1,1 mln), a czwarte Zagłębie – drugą, w wysokości 1,3 mln (zamiast 800 tys.)”. 

Więcej TUTAJ

 

"SPORT”

„Skreślenia w cieniu nieszczęścia Glika”

„Do nieszczęścia doszło bez kontaktu z przeciwnikiem, podczas gry w siatkonogę, po tym jak Glik złożył się do przewrotki. Upadł tak niefortunnie, że zbił bark bardzo boleśnie. Na tyle, że świadkowie zdarzenia nie mieli złudzeń, że przed wylotem biało-czerwonej ekipy do Rosji nie będzie w stanie się pozbierać. Doktor Jacek Jaroszewski udzielił natychmiastowej pomocy, i wraz z Kamilem udał się na badania do szpitala w Przemyślu. Ostateczna diagnoza nie została postawiona, dziś stopera AS Monaco czeka konsultacja w Nicei, u specjalisty w dziedzinie urazów barku, profesora Pascala Boileau’a. I dopiero po kompleksowych oględzinach we Francji zostaną podjęte decyzje w sprawie sposobu leczenia – operacyjnego lub zachowawczego – oraz postawione rokowania dotyczące powrotu reprezentanta Polski do treningu. Co oznacza, że pojawił się cień nadziei, iż Glik jednak pozostanie w mundialowej kadrze. Z jednej strony niewielki, ale z drugiej strony na tyle duży, że nikt w PZPN nie będzie się spieszył ze zgłaszaniem Kamińskiego w miejsce Kamila. Nie ma zresztą takiej potrzeby, korekta w składzie może nastąpić najpóźniej 24 godziny przed pierwszym meczem biało-czerwonych w rosyjskim mundialu. Zatem sztab medyczny i selekcjoner mają dwa pełne tygodnie do namysłu”.

Więcej TUTAJ

***

„Bogdan Wilk dyrektorem sportowym Piasta”

„Wilk zastąpił na tym stanowisku Jacka Bednarza, który 30 maja pożegnał się z Piastem Gliwice. Nowy dyrektor sportowy Piasta jest od lat związany z tym klubem. Był on jednym z asystentów Radoslava Latala, gdy Piast wywalczył wicemistrzostwo Polski”.

Więcej TUTAJ

***

„Kuriozalna sytuacja w okręgówce”

„Pseudokibiców było około 30 i wedle relacji anonimowego członka klubu nie mieli na sobie żadnych barw klubowych. Zawołali do siebie zawodników i przekazali im, że Odra ma do rozegrania jeszcze dwa mecze i oba ma wygrać – w tym właśnie z Krzyżanowicami. Pojawiły się groźby, że niektórzy piłkarze „mogą zakończyć swoje kariery”, jeśli mecz nie zakończy się po ich myśli. Kibice nie zachowywali się agresywnie i po przekazaniu informacji odeszli”.

Więcej TUTAJ

***

„Lewicki: Nie ma ze mną problemów” 

„Jerzy MUCHA: Przegraliście ostatni mecz sezonu w Nice I lidze z GKS-em Tychy, ale wynik tego spotkania nie był chyba najważniejszy. Już wcześniej zapewniliście sobie awans do ekstraklasy.

Szymon LEWICKI: – Mimo wszystko chcieliśmy udanie zakończyć ten sezon i jesteśmy teraz trochę źli na ten mecz, na siebie, że przegraliśmy z Tychami. Mogę powiedzieć, że chcieliśmy wygrać za wszelką cenę, ale się nie udało, byliśmy po prostu słabsi. Najważniejsze jest jednak to, że jesteśmy w tej wymarzonej ekstraklasie. Teraz możemy się wreszcie cieszyć!

Po serii 6 zwycięstw z rzędu w tym spotkaniu szło wam jak po grudzie, nie wypracowaliście sobie za wiele okazji bramkowych. Rywal postawił się mocno Zagłębiu…

Szymon LEWICKI: – No tak, szło nam bardzo ciężko, wiedzieliśmy, ze drużyna z Tychów wygrała w tej rundzie sporo meczów i nie będzie łatwym rywalem. I to się potwierdziło na boisku. Tak więc chcieliśmy wygrać, ale mieliśmy słabszy dzień”.

Więcej TUTAJ

***

„Ruch walczy o licencję” 

„Czternastokrotni mistrzowie Polski zakończyli zmagania zaplecza ekstraklasy na ostatnim miejscu i nie mają co prawda szans na utrzymanie nawet przy „zielonym stoliku”, ale chcą zacząć walczyć o swoje jak najwcześniej – jako że wymogi licencyjne w pierwszej i drugiej lidze znacząco się nie różnią.

NIE SKŁADAJĄ BRONI

– Odwołujemy się z wiarą, że nasze argumenty okażą się przekonujące. Sytuacji nie uważamy za beznadziejną. Gdyby tak było, to poddalibyśmy się, ale nie składamy broni – mówi Witold Jajszczok, rzecznik klubu z Chorzowa”.

Więcej TUTAJ

***

„W Częstochowie czyszczą szatnię”

„Już zimą należało się spodziewać małych „porządków” w kadrze, który poprzez liczne transfery mocno się rozrosła. W trakcie wiosennych rozgrywek Raków pożegnał już Aghwana Papikjana i Daniela Boatenga, a tuż po ostatnim meczu tego sezonu klub poinformował o kolejnych rozstaniach. W częstochowskim drużynie grać już nie będą Mateusz Kos, Przemysław Oziębała, Przemysław Mizgała, Filip Wichman, Hubert Tomalski, Krystian Wójcik i Jose Embalo”.

Więcej TUTAJ

***

„Szarmach: Zagłębie potrzebuje wzmocnień”

„– Muszę pochwalić Zagłębie, ale nie za ten mecz, ale cały sezon. Długo, chyba 10 lat czekali na ten awans i w końcu się doczekali – mówi „Sportowi” popularny „Diabeł” .

– Ten awans nie był przypadkowy, chociaż mieszkam na stałe we Francji to śledzę polską piłkę i z zainteresowaniem przyglądałem się rozwojowi wypadków w Nice I lidze. Awans Zagłębia, jak i Miedzi nie był przypadkowy, obie drużyny zasłużyły na grę w ekstraklasie. Zagłębie, tak jak Górnik w zeszłym sezonie, miało serię 6 wygranych meczów z rzędu. Rekordu nie było, siódmego nie udało się wygrać, gdyż Tychy pokazały się z jak najlepszej strony. Chłopaki z Sosnowca zasłużyli jak najbardziej na ten awans, teraz mogą się bawić wspólnie z kibicami, celebrować swój sukces. To im się należy”.

Więcej TUTAJ

***

„Nowy kontrakt Koruna” 

„Słoweński środkowy obrońca jest jednym z piłkarzy, którzy mają przedłużyć kontrakt ze śląskim klubem i z którym prowadzone są rozmowy. I to od dawna. Pisaliśmy już, że zimą doszło do pierwszych negocjacji kontraktowych, co potwierdził sam zainteresowany. – Rozmowy były, ale… 4 miesiące temu. Od tamtego momentu sprawa ucichła. Do tematu na pewno wrócimy, ale przede wszystkim liczy się tylko liga – mówił nam w marcu Korun.

DOBRE WRAŻENIE

I choć wtedy porozumienia nie osiągnięto od razu, to temat cały czas był i zainteresowane strony do niego wróciły po szczęśliwym zakończeniu bardzo trudnego sezonu. Choć oficjalnych informacji jeszcze nie ma, to wszystko wskazuje na to, że nic nie stanie na przeszkodzie w finalizacji nowej umowy. Trzeba przyznać, że Korun swoją naprawdę dobrą postawą w rundzie wiosennej dał solidne argumenty do przedłużenia kontraktu”.

Więcej TUTAJ

 

"GAZETA WYBORCZA”

„Krajobraz po stracie Glika” 

„Oficjalnie ta informacja zostanie podana we wtorek, najpóźniej w środę. Ale nadziei nie ma, Nawałka musi szykować drużynę na mundial bez Glika. 30-letni obrońca uszkodził bark tuż przed końcem poniedziałkowego treningu. Został umieszczony na 23-osobowej liście zawodników zgłoszonej na mundial, bo trzeba ją było wysłać do godz. 12. Po treningu piłkarz Monaco najpierw pojechał do Przemyśla, a potem poleciał do Nicei. Niewykluczone, że w już w tym tygodniu przejdzie operację.

Nawałka został zatem bez lidera defensywy, który prawie zawsze w tej reprezentacji był. Zagrał w dziewięciu z dziesięciu meczów eliminacji Euro 2016, wszystkich pięciu na turnieju we Francji i dziewięciu z dziesięciu w kwalifikacjach mundialu”.

Więcej TUTAJ

***

„Lech Poznań kontra kibice” 

„W dość zaskakującej rozmowie z portalem kibicpoznanski.pl (zaskakującej, bo prezes Karol Klimczak ostatnio się dla mediów nie wypowiada) powiedział on podczas pikniku – cytuję „Klub jest na tyle stabilny, że boli nas tylko jedna rzecz: brak mistrzostwa Polski. Poza tym nic złego się nie dzieje. Od tylu lat budujemy klub, że taka sytuacja nie może spowodować zachwiania, pojawienia się rysy. Wszyscy są wkurzeni. Czekam tylko, aż zaczną się mistrzostwa świata i wszyscy zajmą się inną piłką niż nasza Lechowa. Robimy dalej swoje”.

Z tego, co zrozumiałem z dyskusji po tej wypowiedzi, nie była ona autoryzowana przez prezesa, jednakże najwyraźniej słowa te padły i nie można temu zaprzeczyć. Mało fortunne jest zwłaszcza stwierdzenie, że czekamy tylko na mundial, żeby się wszyscy odczepili, choć pokazuje ono dość dobrze, gdzie przebiega oś sporu między Lechem i kibicami. To kwestia oceny funkcjonowania i organizacji klubu”.

Więcej TUTAJ

 

"RZECZPOSPOLITA” 

„Przerwa Glika nawet do sześciu tygodni”

„Kamil Glik doznał kontuzji na poniedziałkowym treningu reprezentacji - podczas gry w siatkonogę doznał urazu barku przy wykonywaniu przewrotki. Mimo to znalazł się w ogłoszonej w poniedziałek kadrze na mundial, z zastrzeżeniem jednak, że jeśli lekarze wykluczą jego grę, w zastąpi go Marcin Kamiński, obrońca VfB Stuttgart.

Według Jaroszewskiego Glik "zerwał więzozrost barkowo-obojczykowy" co wykluczałoby raczej jego udział w mundialu.

- Upadł na bark i doszło do uszkodzenia więzozrostu barkowo-obojczykowego. Kamil jak to Kamil, chwilę jeszcze grał, po chwili zauważył, że nie wszystko jest na swoim miejscu. Przybiegliśmy do niego natychmiast - relacjonował moment doznania kontuzji przez Glika lekarz kadry”. 

Więcej TUTAJ

 

"FAKT

„Rieder opuści Śląsk” 

„Niemiec trafił do Śląska zimą, kiedy dyrektorem sportowym był Adam Matysek (50 l.). Już wtedy transakcję poprzedziły twarde negocjacje z klubem i samym piłkarzem. Udało się osiągnąć kompromis, a w wiosennych meczach Rieder bardzo przydał się walczącej o utrzymanie drużynie. Grał na środku obrony, ale gdy zaistniała taka konieczność, sprawdził się również jako defensywny pomocnik”.

Więcej TUTAJ

***

„Życiowe wyzwanie Klafuricia” 

„– To bardzo dobry ruch. Nie mieli wielkiego wyboru. Brakuje pieniędzy, by ściągnąć szkoleniowca na naprawdę wysokim poziomie, więc bardzo dobrze, że zostawiają Deana. Każdy nowy musiałby zaczynać od początku, a Klafurić zna zespół od środka. Osiągnął sukces, więc zasłużył na szansę – mówi Ivica Vrdoljak (35 l.), były kapitan Legii. Chorwat podpisał umowę do końca sezonu z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Zdobył z zespołem mistrzostwo i Puchar Polski i choć pokazał już swój warsztat w ośmiu ostatnich meczach sezonu (objął drużynę 15 kwietnia), to samo to nie wystarczyło, by zachował stanowisko”.

Więcej TUTAJ

 

"SUPER EXPRESS”

„Z Klafuriciem do Ligi Europy”

„- Postanowiliśmy na trenera Deana Klafuricia, bo wpisuje się w filozofię klubu. Wierzę, że przy nim Legia będzie się rozwijać – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami właściciel i prezes Legii Dariusz Mioduski. – Miał do wykonania dwa zadania: mistrzostwo i Puchar Polski. Spisał się lepiej niż na piątkę – chwalił Chorwata szef klubu z Łazienkowskiej”.

Więcej TUTAJ

***

„Lionel Messi na celowniku”

„Argentyna jest na finiszu swoich przygotowań do mistrzostw świata 2018. Do Rosji jadą w roli cichego faworyta. Cztery lata temu byli blisko wielkiego triumfu, ale w finale mundialu w Brazylii Niemcy okazali się mocniejsi. "Albicelestes" marzą o tym, aby trzeci raz w historii zdobyć Puchar Świata.

Nim jednak podopieczni Jorge Sampaoliego pojawią się w kraju gospodarza najbliższego turnieju, udadzą się do Jerozolimy, gdzie zagrają mecz towarzyski z reprezentacją Izraela. Będzie to ostatni sparing Argentyny przed mundialem”.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE