Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Kadra: Glik jedzie na mundial, a Kamiński do domu. Problem Kurzawy ze stawem skokowym. Dziś wylot do Soczi (video)

Autor: Bartosz Adamski
2018-06-13 09:12:40

Reprezentacja Polski w ostatnim sprawdzianie przed mistrzostwami świata bardzo pewnie wygrała z Litwą 4:0, ale informacją dnia i tak był powrót do kadry Kamila Glika. Niepokoić może fakt, że urazu doznał Rafał Kurzawa.

Zdecydowanie najważniejszą informacją we wtorek było nie zwycięstwo z Litwą, a zgoda na wyjazd na mistrzostwa świata Kamila Glika. Po zielonym świetle, które obrońca AS Monaco otrzymał od wybitnych specjalistów we Francji, teraz i lekarz kadry Jacek Jaroszewski poinformował, że Glik na pewno będzie w stanie zagrać w trzecim spotkaniu, a najpewniej zdąży również na drugie. Biorąc pod uwagę początkowe prognozy, jest to niewątpliwy cud.

Tym samym do domu udał się Marcin Kamiński i mundial obejrzy sprzed telewizora. Po spotkaniu z Litwinami doszło do symptomatycznych gratulacji dla Glika od Kamińskiego, które widać w kulisach od Łączy Nas Piłka.

****

Na rozruchu przed meczem z Litwą uraz przytrafił się natomiast Rafałowi Kurzawie. Pech bardziej potęguje fakt, że pomocnik Górnika Zabrze miał wyjść w tym meczu w podstawowym składzie. Kontuzja dotyczy stawu skokowego, ale na razie nie wiadomo jak długa przerwa czeka 25-letniego zawodnika. Informację o urazie zdradził selekcjoner Adam Nawałka na pomeczowej konferencji prasowej.

Co poza tym powiedział? W zasadzie nic ciekawego. - Cały czas jesteśmy w dobrym nastroju, nasze przygotowania przebiegają bez zakłóceń. Jedynym takim małym zgrzytem był uraz Kamila Glika. Po konsultacji medycznej doktor stwierdził, że wszystko będzie w porządku. To było podstawą, by była nadzieja, że Kamil wróci na trzeci mecz grupowy. Wygląda to optymistycznie. Z tego co mi przekazano, Kamil wróci do treningów za tydzień. Wykazał się wielką determinacją i hartem ducha, walcząc o wyjazd na mundial. Dużo pracowaliśmy nad wytrzymałością, mocą, szybkością, jest to niezwykle ważne w piłce nożnej. Plan przygotowania pod względem szybkościowym i motorycznym był wykonany. Teraz czekamy na start mistrzostw. Z dzisiejszego spotkania możemy być zadowoleni z pewnych fragmentów, lecz musimy być skoncentrowani. Czeka nas wiele pracy. Było wiele dobrych momentów, ale jest jeszcze wiele do poprawy, chociażby w aspekcie szybkiego powrotu, odbudowy formacji oraz wykończenia akcji. Jest pewien postęp w porównaniu z poprzednimi spotkaniami, ale jeszcze wiele przed nami. My z pewnością nie oderwiemy się od ziemi. Wiemy, ile pracy nas jeszcze czeka i już ze spokojem wsiadamy do samolotu. Tam mamy jeszcze kilka dni treningowych, liczymy na te jednostki treningowe, które pozwolą nam doszlifować pewne elementy (cytat za 90minut.pl).

Szczególnie konkretni nie byli również kadrowicze. Powtarzali, że zagrali dobry mecz, odpowiedzieli na kilka pytań o Glika i cieszyli się, że wylatują do Rosji. - Zespół Litwy nie postawił nam zbyt wygórowanych warunków. W tym spotkaniu ważne było sprawdzenie wytrzymałości kondycyjnej. Ciężko jest porównać te dwa mecze towarzyskie, byli to inni rywale. Poprawiliśmy jednak wiele aspektów naszej gry. Naszą pewność z dzisiaj musimy przenieść na pierwszy mecz. Już od jutra będziemy mieli w głowie tylko ten mecz, a potem kolejne spotkania. Na pewno lecimy do Rosji dobrze przygotowani - powiedział Robert Lewandowski (cytat za 90minut.pl).

Sam Lewandowski strzelając dwa gole Litwinom został najskuteczniejszym reprezentantem Polski w domowych meczach "Biało-Czerwonych". Dzierży ten rekord wspólnie z Włodzimierzem Lubańskim. Obaj mają po 33 trafienia.

***

W środę około godziny 11:00 reprezentacja Polski leci do Soczi - swojej bazy podczas mistrzostw świata. Tam jeszcze przed pierwszym grupowym meczem z Senegalem odbędzie kilka jednostek treningowych, głównie taktycznych. Oby nasi kadrowicze pozostali tam jak najdłużej.

***

Kulisy meczu z Litwą przygotował już kanał Łączy Nas Piłka. W sporej mierze poświęcone są powrotowi Kamila Glika.

 


KOMENTARZE