var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: LFF

Ciekawi zawodnicy i talenty ze słabszych europejskich lig (1). Łotwa: Kiepski poziom, ale jest kilku niezłych młodzieżowców

Autor: Bartosz Adamski
2018-07-08 12:02:44

Łotewska piłka leci na łeb na szyję w kierunku miana europejskiego outsidera, ale akurat futbol młodzieżowy stoi na niezłym poziomie. To właśnie wśród młodzieżowców należy głównie poszukiwać kandydatów do transferu do Ekstraklasy lub I ligi. Jest to jednak na tyle słaba liga, że nawet bardzo wyróżniający się zawodnicy mieliby problem, żeby przebić się w Polsce. Mimo wszystka kilka interesujących nazwisk znaleźliśmy.

Po wielu problemach ligi łotewskiej, o których pisaliśmy tutaj, obecnie Virsliga liczy zaledwie osiem drużyn. Próżno szukać w niej m.in. Skonto Ryga, która przez wiele lat była prawdziwym potentatem.

W ubiegłym sezonie (gra się systemem wiosna-jesień) mistrzem został Spartaks Jurmala, który w I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów zmierzy się z Crveną Zvezdą Belgrad. W obecnej kampanii natomiast na półmetku sezonu przewodzi RFS Ryga, która przegrała zaledwie jeden mecz i tylko jeden też zremisowała.

Liga łotewska poziomem zbliżona jest do naszej I ligi, choć zaryzykujemy stwierdzenie, że czołowe kluby Virsligi miałyby spory problem z awansem do naszej Ekstraklasy, raczej plasowałby się w środku stawki na zapleczu. Jeśli chodzi o zarobki, to standardem jest tam 1 000 - 2 000 euro netto, co stanowi dolny pułap naszej I ligi. Najlepsi zawodnicy mogą wprwadzie liczyć na zarobki w granicach nawet 5 000 euro miesięcznie, ale są to pojedyncze przypadki i najczęściej lokalne gwiazdy wracające z zagranicznych wojaży.

Właśnie w taniości graczy występujących na Łotwie upatrujemy ich szansy na transfer do Polski. Zrobiliśmy spory przesiew, zasięgnęliśmy języka w kilku miejscach i wytypowaliśmy kilku zawodników, którzy reprezentują odpowiedni poziom, aby móc trafić do Ekstraklasy bądź I ligi.

Transfermarkt najwyżej wycenia Kasparsa Dubrę (na zdjeciu głównym), który już kiedyś grał w Polsce, ale zaliczył zaledwie cztery występy w I lidze w Polonii Bytom. W sezonie 2015 wyjechał na Białoruś grać w tamtejszym potentacie BATE Borysów i można powiedzieć, że nawet się nie odbił. Pierwszy sezon był jeszcze rozruchowy, bo zaledwie dziewięć razy pojawił się na boisku, w drugim zaś zanotował szesnaście meczów i pięć razy udało mu się trafić do siatki, co jak na środkowego obrońcę jest bardzo dobrym wyczynem. Mimo to później wrócił na Łotwę do RFS Ryga i jest podstawowym zawodnikiem swojego zespołu. W obecnym sezonie na półmetku rozgrywek w dziewięciu meczach zanotował trzy trafienia. Jego kontrakt wygasa 15 listopada. Pokusimy się o stwierdzenie, że jest w tej chwili najlepszym stoperem w lidze łotewskiej, dlatego trafia do naszego zestawienia jako jedyny zawodnik starszego pokolenia. W słabszych zespołach Ekstraklasy mógłby dać radę.

Ciekawym zawodnikiem jest na pewno Janis Ikaunieks, który kilka dni temu definitywnie wrócił do FK Liepaja i podpisał kontrakt do końca 2020 roku. Cztery lata temu został wybrany najlepszym zawodnikiem Virsligi, co zaowocowało transferem do FC Metz. Tam się jednak nie przebił, kiepsko poszło mu również na wypożyczeniu w greckiej Larissie i powoli odbudowuje się w Lipawie. W obecnym sezonie w 10 meczach sześć razy trafił do siatki. Potencjał bez wątpienia w dalszym ciągu ma, może być wartościowym nabytkiem dla klubów Ekstraklasy, choć raczej najpierw do sprawdzenia podczas testów.

Na Łotwie bardzo chwalony jest również Nikita Kolesovs, rosły (mierzy 194 cm wzrostu) 21-letni środkowy obrońca. Od trzech sezonów regularnie występuje w seniorskiej drużynie Ventspils i do tej pory zagrał w niej 57 razy. Zaliczył już także osiem gier w reprezentacji Łotwy. Ekstraklasa jednak póki co to mogą być dla niego za wysokie progi, przyda mu się przetarcie w I lidze.

Melodią przyszłości, wartą obserwowania, jest także Roberts Uldrikis. To 20-letni bardzo wysoki napastnik (198 cm wzrostu), który ma za sobą już sześć spotkań w reprezentacji Łotwy (strzelił nawet niedawno gola Azerbejdżanowi). W obecnym sezonie w barwach RFS Ryga zdobył już siedem bramek. Zaczyna go obserwować coraz więcej klubów, a niedługo będzie do wyjęcia wyłącznie za ekwiwalent, gdyż 30 listopada wygasa mu umowa.

Sporo dobrego usłyszeliśmy ponadto o Marko Regzie, który dotychczas w Virslidze wystąpił w zaledwie jednym spotkaniu, ale jest młodzieżowym reprezentantem Łotwy. 19-letni napastnik jest gwiazdą kadry U-19, którą wprowadził do drugiej rundy eliminacji EURO U-19. W ostatnim meczu z Węgrami zdobył hat-tricka, dając swojej drużynie zwycięstwo 3:2. To zawodnik do sprowadzenia do Akademii, do oszlifowania. Umiejętności czysto piłkarskie ma całkiem niezłe, podobnie jak Uldrikis jest wysoki (193 cm). To w tej chwili jedna z największych nadziei na Łotwie.

Zawodnikiem, którym powinny zainteresować się kluby naszej Ekstraklasy jest także Adeleke Akinyemi. To 19-letni nigeryjski napastnik, który w obecnym sezonie razem z dobrze nam znanym Aleksejsem Visnjakovsem przewodzi klasyfikacji strzelców Virsligi. W Ventspils gra już drugi sezon - w pierwszym zanotował 10 goli w 21 meczach. Ma w kontrakcie wpisaną klauzulę odejścia w wysokości 300 tysięcy euro. Warto go obserwować.

Podobnie wygląda sytuacja z innym młodym Nigeryjczykiem z Ventspils. 20-letni skrzydłowy Tosin Aiyegun należy do najlepszych zawodników na swojej pozycji. Dysponuje bardzo dobrym przyspieszeniem i niezłym dryblingiem, który w zupełności wystarcza na ligę łotewską. Od Ekstraklasy mógłby się odbić, ale w I lidze powinien się sprawdzić. Problemem jest jednak, tak jak u Akinyemiego, brak paszportu UE.

I to w zasadzie tyle. W Virslidze gra sporo naszych znajomych, błyszczy min. Visnjakovs, ale już tyle razy był w Ekstraklasie, że można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie jest wartościowym zawodnikiem. Czy powyżsi dadzą radę? Są podstawy, by wierzyć, że tak.

***

Współpraca Rafał Kobza, prowadzący fanpage Bałtycki futbol

 

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie