Autor zdjęcia: nkmaribor.com

Dwa ciekawe transfery Zagłębia Lubin - Słoweniec z przeszłością w Lidze Mistrzów oraz zawodnik rezerw Zenita Sankt Petersburg

Autor: Bartosz Adamski
2018-07-10 19:07:33

Zagłębie Lubin długo zwlekało z przeprowadzeniem transferów, ale w końcu we wtorek dopięte zostały dwa ruchy transferowe. Po uzupełnieniu niedawno pozycji bramkarza Mateuszem Kuchtą, teraz zatrudnionych zostało dwóch skrzydłowych - Damjan Bohar występujący ostatnio w NK Maribor oraz Władisław Sirotow z rezerw Zenita Sankt Petersburg. Bardziej okazale wygląda Słoweniec.

Damjan Bohar od dłuższego czasu uważany był za jednego z najlepszych skrzydłowych w lidze słoweńskiej. Jego szczyt formy przypada na trzy sezony od 2012/13 do 2014/15, kiedy to notował co najmniej siedem goli w każdej z kampanii. Pierwszy tak udany rok zaowocował transferem z ND Mura Murska Sobota do słoweńskiego potentata NK Maribor, gdzie początkowo utrzymywał wysoki poziom. Mimo to nigdy nie wyjechał z Prvej Ligi.

Z Mariborem regularnie grał jednak w europejskich pucharach, a nawet dwukrotnie w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W ostatnim sezonie udało mu się nawet strzelić gola Spartakowi Moskwa, w każdym ze spotkań wychodził ponadto od pierwszej minuty.

Wygląda na zawodnika szybkiego, błyskotliwego, z chłodną głową i mocnym uderzeniem. Jest jednak dość niski (172 cm wzrostu) i w siłowej Ekstraklasie może mieć początkowo problem. Mimo wszystko na papierze wygląda co najmniej przyzwoicie. 26-letni Słoweniec podpisał trzyletni kontrakt.

Drugim pozyskaniem przez Zagłębie Lubin zawodnikiem jest także 26-letni Rosjanin Władisław Sirotow, który całą swoją karierę spędził w drugiej lidze rosyjskiej. Najpierw występował w Szynniku Jarosław, a potem podpisał kontrakt z Zenitem Sankt Petersburg, ale w pierwszym zespole rosyjskiego potentata nigdy nie udało mu się zadebiutować.

W sumie na drugim szczeblu rozgrywkowym wystąpił w 96 spotkaniach, w których zdobył 12 bramek i zaliczył 9 asyst. Najlepszy był dla niego miniony sezon, gdy w 37 meczach uzyskał bilans pięciu goli i czterech asyst. Jak przekonuje oficjalna strona internetowa Zagłębia, był jednym z najlepszych zawodników drugiego poziomu rozgrywkowego w Rosji.

Jedną z jego największych zalet jest fakt, że ma dominującą lewą nogę, czyli półżartem można napisać, że jeśli nie sprawdzi się na skrzydle, cofnięty zostanie na lewą obronę. Widać, że lubi wchodzić w drybling, nie boi się pojedynków, dysponuje silnym uderzeniem i potrafi dokładnie zacentrować. Z Zagłębiem związał się na razie na rok.

Szczerze mówiąc, dużo większe nadzieje wiążemy z Boharem. Wygląda na zawodnika ukształtowanego, wciąż młodego i z dużym doświadczeniem. Słoweńcy najczęściej w Ekstraklasie prezentują dobry poziom i jest sporo podstaw, by wierzyć, że tak będzie i tym razem.

"Miedziowi" uzupełnili tym samym najbardziej palące potrzeby, pozyskali dwóch ciekawych skrzydłowych, ale zauważalny jest inny trend wyznaczony przez dyrektora sportowego Michała Żewłakowa - w poprzednich okienkach klub z Lubina za wszelką cenę chciał ściągać przede wszystkim Polaków, a na razie polski zawodnik został sprowadzony wyłącznie do uzupełnienia luk w bramce. Wprawdzie to dopiero drugi i trzeci transfer lubinian, ale raczej wielu więcej byśmy się już nie spodziewali.

 


KOMENTARZE