Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: SassuoloCalcioNews.IT

Nowy kalendarz ligowy, nowe godziny kolejek. Logistyczne zmiany we Włoszech

Autor: Marcin Długosz
2018-07-11 18:00:03

Przywiązanie do tradycji stoi we włoskiej piłce na wysokim poziomie. I bynajmniej fakt ten nie wynika wyłącznie z tego, że większość klubów gra na totalnie starych stadionach, gdzie próżno szukać choćby drobnych powiewów świeżości. Ten swoisty konserwatyzm objawia się za to choćby w kształcie terminów w ligowym kalendarzu. A raczej objawiał, bo od nowego sezonu najlepsza liga na Półwyspie Apenińskim podejdzie do tego tematu całkowicie inaczej.

Na początek zapoznajmy się z kształtem kalendarza na nowy sezon:

Pierwsza kolejka: 19 sierpnia 2018

Ostatnia kolejka: 26 maja 2019

Kolejki w środku tygodnia: 26 września 2018, 26 grudnia 2018 i 3 kwietnia 2019

Przerwy na reprezentacje: 9 września 2018, 14 października 2018, 18 listopada 2018, 24 marca 2019

Okres świąteczno-noworoczny: mecze 22 i 29 grudnia (weekendy) i 26 grudnia (środa, II dzień świąt)

Przerwa w lidze: 30 grudnia – 20 stycznia

Te wszystkie terminy być może wyglądają niepozornie, ale na pewno nie dla oddanego fana włoskiej piłki. Prawdziwą rewolucję stanowi gra w Boże Narodzenie, które do tej pory dla członków drużyn Serie A zawsze oznaczało możliwość spotkania się przy stole z rodziną.

Pewne novum wprowadzono już przed rokiem, kiedy grano tuż przed Wigilią, a ostatnie spotkania przed przerwą zimową miały miejsce jeszcze 30 grudnia. Teraz posunięto się o krok dalej i do tego wszystkiego dołożono jeszcze kolejkę w popularny w lidze angielskiej Boxing Day.

Jak to wpłynie na kwestię, która wszystkie kluby interesuje najbardziej, a więc oczywiście finansową? Trudno powiedzieć, ale zabieg związany z grą podczas bożonarodzeniowego lenistwa kibiców ma przynieść większe wpływy do klubowych kas. O pierwsze wnioski będzie się pewnie można pokusić dopiero pod koniec przyszłego sezonu.

Nieco na znaczeniu nabierze także Puchar Włoch. Tym razem 1/8 finału, a więc pierwsza faza, w której występuje osiem najlepszych drużyn Serie A poprzedniego sezonu, zostanie rozegrana w weekend. Dojdzie do niej 13 stycznia, a więc w praktyce włoskie zespoły będą miały wolne w sobotę i niedzielę przy święcie Trzech Króli, zaś od kolejnego tygodnia trzeba będzie wrócić na boisko, choć jeszcze nie na to ligowe.

Trochę inaczej sprawa ułoży się w przypadku Juventusu, Milanu i ich rywali w 1/8 Coppa Italia. 12-13 stycznia powinien bowiem odbyć się mecz o Superpuchar Włoch, do którego dojdzie w Arabii Saudyjskiej. Włosi podpisali z Saudyjczykami bogaty kontrakt, który za rozegranie jednego tylko spotkania zapewni uczestnikom po ponad 3 mln euro wpływu do klubowej kasy. Jak zatem można się spodziewać, pewne przesunięcia w terminarzu nastąpią.

Zupełnie inaczej będzie wyglądał także układ każdej weekendowej kolejki jeśli chodzi o godziny. Do tej pory zdecydowana większość meczów Serie A rozgrywana była w niedzielę, zaś królewską porą w tym dniu była godzina 15:00.

Teraz o tej samej godzinie dojdzie tylko do trzech pojedynków, a wszystkie inne zostaną rozbite pojedynczo w przeciągu trzech dni – soboty, niedzieli i poniedziałku.

Uwaga! Ważny detal. Serie A kończy z wieczornymi meczami o 20:45. Od sezonu 2018/2019, ostatnie spotkanie danego dnia będzie startowało o 20:30.

Plan godzinowy klasycznej kolejki Serie A w sezonie 2018/2019:

Sobota: 15:00, 18:00, 20:30

Niedziela: 12:30, 15:00 (3 mecze), 18:00, 20:30

Poniedziałek: 20:30

Wielu ekspertów w tych wszystkich zabiegach widzi powiew świeżości w nieco zatwardziałej pod pewnymi względami lidze. Inni boją się, że zmiany się nie przyjmą i już teraz tęsknią za sześcioma meczami w niedzielę o godzinie 15:00 czy ligowym wolnym w Boże Narodzenie.

Jak to wszystko wyjdzie w praktyce? Na dzisiaj trudno powiedzieć, ale piłkarskie Włochy przyzwyczaiły, że nawet jeśli coś wydaje się proste, to wcale nie musi się takie okazać w końcowym rozrachunku.

Póki co trzeba czekać na końcówkę lipca, kiedy rozlosowany zostanie terminarz Serie A 2018/2019. Gotowi? Jeszcze nie musicie. Ostatnie chwile wytchnienia i piłka w Italii wraca z pełną mocą!


KOMENTARZE