var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Dream Team

ESPORT: Esportowcy wiedzieli wcześniej. Polska i niemiecka symulacja finału mistrzostw świata

Autor: Krystian Juźwiak
2018-07-16 23:05:16

Piątego sierpnia rozpocznie się FIFA eWorld Cup, jednak wcześniej kibiców, nawet tych esportowych, elektryzowały wyniki rozgrywanych w Rosji mistrzostw świata. Niemiecki Kicker przeprowadził symulację finału, zaś polska organizacja Follow Crew zorganizowała z tej okazji mini turniej.

Za organizację zawodów pod szyldem Follow Crew odpowiedzialny był Wojciech “Kinetyk” Wasylkowicz — menedżer “Followsów”. Do turnieju zostali zaproszeni Bartosz “bejott” Jakubowski, Jakub “Mrowinho97” Mrowicki, Tomasz “byrke” Beczak oraz reprezentant gospodarzy Damian “natsu” Gajewski.

- Serce mówi Chorwacja, ale rozum podpowiada Francja — mówił przed turniejem “bejott”. Los uśmiechnął się do zawodnika ALSEN-Teamu. System losujący zadziałał zgodnie z sercem Jakubowskiego i połączył go z Chorwacją. Rywalem “bejotta” w finale esportowej symulacji był reprezentant Piasta Gliwice, Jakub Mrowiński.

Nim jednak przyszedł czas na finał, w meczu o trzecie miejsce zagrali ze sobą “natsu” (Belgia) i “byrke” z Wisły Płock, który wylosował reprezentację Anglii. W tzw. małym finale wynikiem 4:3 zwyciężyli prowadzeni przez Beczaka Anglicy.

W meczu o złoto zaś nieco niespodziewanie “bejott” pokonał reprezentującego Piasta Gliwice Mrowińskiego. Co prawda Chorwacja w wirtualnej rzeczywistości jest nieco słabsza od Francji i jeśli ktoś miał być nazwany faworytem w starciu “Mrowinho97” - Bartosz Jakubowski, to z pewnością byłby to ten drugi, jednak w fazie grupowej liderem był właśnie zawodnik z Gliwic. Koniec końców Chorwacja, w której Zlatko Dalicia zastąpił Mrowiński, wygrała nad Francją 3:2.

WYNIKI SYMULACJI FINAŁÓW MŚ (FOLLOW CREW)
Chorwacja (bejott) 3:2 Francja (Mrowinho97)
Anglia (Bryke) 4:3 Belgia (natsu)

- Niestety, ale z przyczyn technicznych nie daliśmy rady tego nagrać — tłumaczy Damian “natsu” Gajewski. Co ciekawe przed turniejem esportowcy postanowili wytypować zwycięzców finału. Najbliżej był właśnie triumfator fazy grupowej Jakub Mrowiński, który pewnie postawił na zwycięstwo Francuzów 4:1.

W symulacji zorganizowanej przez niemiecki Kicker strzelanie rozpoczął… uwaga — Olivier Giroud. To były piłkarz Arsenalu już w szóstej minucie napoczął Chorwatów. Druga bramka dla Francuzów może przyprawić kibiców o małe deja vu. Rzut karny sprokurowany przez Domagoja Vidę wcinką na bramkę zamienił Antoine Griezmann. Napastnik “Les Blues” uderzył w ten sam róg co w prawdziwym finale.

3:0 i znów Antoine Griezmann. Filigranowy napastnik dostał podanie od Kyliana Mbappe i pięknym strzałem pokonał bezradnego Danijela Subasicia. Chorwaci nie byli tak zawzięci, jak w rzeczywistości. Groźną sytuację mieli dopiero w 65. minucie za sprawą Ivana Rakiticia. Najpierw strzał pomocnika Barcelony wybronił Hugo Lloris, a potem po dośrodkowaniu Chorwata i strzale Mandżukicia piłkę z linii wybił Mbappe. Cały mecz przeważali Francuzi i ostatecznie gładko pokonali wirtualną wersję podopiecznych Zlatko Dalicia.

Za organizację niemieckiej symulacji finału odpowiedzialni byli Nicole Lange i Christian Knaak z esportowej sekcji “Kickera”. Jego szczegóły dostępne są tutaj.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się