var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Youtube

Opublikowano pensje w Serie A. Najlepiej z Polaków zarabia Szczęsny, najgorzej Jaroszyński, zaskakująco nisko Teodorczyk

Autor: Bartosz Adamski
2018-09-05 17:39:50

La Gazetta Dello Sport jak co roku opublikowała swój raport dotyczący zarobków w Serie A. Wydawało się, że grając w lidze zachodniej, oprócz gwarantowanego wysokiego poziomu piłkarskiego, można zarobić również konkretne pieniądze. Okazuje się jednak, że nie jest to takie oczywiste. Aż jedenastu polskich piłkarzy zarabia bowiem według tego największego włoskiego dziennika mniej od najlepiej opłacanego w Ekstraklasie Artura Jędrzejczyka!

Do wyliczeń La Gazetta Dello Sport trzeba podchodzić z pewnym przymrużeniem oka, bowiem są to kwoty netto, a w dodatku szacowane. Można jednak zakładać, że dziennikarze największej włoskiej gazety mają na tyle insiderskie informacje, że są w stanie podać zarobki z bliskim podobieństwem do stanu faktycznego.

Żadnym zaskoczeniem nie jest oczywiście fakt, że najwięcej zarabia Cristiano Ronaldo. Według "LGDS" Portugalczyk dostaje miesięcznie 31 milionów euro. Dla porównania drugi Gonzalo Higuain ma kontrakt w Milanie na poziomie 9,5 miliona euro, zaś trzeci Paolo Dybala w Juventusie Turyn dostaje 7 milionów euro.

Ogółem na kontrakty najwięcej wydaje właśnie Juventus Turyn - w sumie 219 milionów euro.  Dalej plasuje się AC Milan z wydatkami na poziomie 140 milionów euro, a podium zamyka Inter Mediolan, którego budżet płacowy wynosi 116 milionów euro. Najmniej płaci zaś Empoli - zaledwie 16 milionów euro.

Natomiast jeśli chodzi o trenerów, tutaj przewodzi Massimiliano Allegri z zarobkami w wysokości 7,5 miliona euro za sezon. Drugi jest Carlo Ancelotti z Napoli, który dostaje 6,5 miliona euro rocznie, a na trzecim miejscu plasuje się Luciano Spalletti z Interu z 4,5 milionami euro.

Przechodzimy do tego, co nas najbardziej interesuje - pensji Polaków. Zdecydowanym liderem jest Wojciech Szczęsny z 4 milionami euro rocznie. O półtora miliona mniej dostaje Arkadiusz Milik, a podium zamyka Piotr Zieliński z 1,1 miliona euro rocznie. W przypadku 24-letniego pomocnika na stole ciągle leży jednak oferta z Napoli, w której ma zagwarantowane podwojenie zarobków. Mimo to "Zielu" nie kwapi się do jej przedłużenia, licząc na propozycje z innych zespołów.

Najgorzej zarabiającym Polakiem w Serie A jest natomiast Paweł Jaroszyński, który w Chievo Werona dostaje 150 tysięcy euro rocznie. Niewiele więcej (180 tysięcy) otrzymuje w Empoli Michał Marcjanik. Bartłomiej Drągowski, który wreszcie wskoczył przynajmniej na chwilę do składu Fiorentiny, dostaje z kolei 200 tysięcy euro.

Zarobki Polaków w Serie A:

  • Wojciech Szczęsny – 4 miliony euro
  • Arkadiusz Milik - 2,5 miliona euro
  • Piotr Zieliński – 1,1 miliona euro
  • Łukasz Skorupski – 850 tysięcy euro
  • Karol Linetty – 500 tysięcy euro
  • Krzysztof Piątek, Bartosz Bereszyński, Dawid Kownacki – 450 tysięcy euro
  • Mariusz Stępiński, Łukasz Teodorczyk, Bartosz Salamon – 400 tysięcy euro
  • Arkadiusz Reca – 300 tysięcy euro
  • Bartłomiej Drągowski – 200 tysięcy euro
  • Michał Marcjanik – 180 tysięcy euro
  • Paweł Jaroszyński – 150 tysięcy euro

Na podstawie powyższego zestawienia widać dokładnie, że aż jedenastu polskich piłkarzy ma kontrakty niższe niż wynagrodzenie, jakie otrzymuje w Legii Warszawa Artur Jędrzejczyk (700 tysięcy euro). W ostatnim czasie "Jędza" zgodził się na rozłożenie płatności w czasie, jednak kwota pozostała niezmienna.

Tym samym Jędrzejczyk plasowałby się na czwartej pozycji, a mniej otrzymują chociażby Karol Linetty, Bartosz Bereszyński czy Łukasz Teodorczyk, a więc zawodnicy, którzy w ligach zagranicznych wyrobili już sobie uznaną markę. Zresztą "Teo" w Anderlechcie zdaniem belgijskich mediów zarabiał blisko dwa miliony euro, więc szokować może, że zgodził się grać w Udinese za blisko pięć razy mniejsze wynagrodzenie.

Jeśli chodzi o porównanie do zeszłego roku, zyskali Szczęsny (z 3,5 do 4 milionów), Łukasz Skorupski (z 800 do 850 tysięcy), Bereszyński (z 400 do 450 tysięcy), Salamon (z 350 do 400 tysięcy), Mariusz Stępiński (z 200 aż na 400 tysięcy) i Paweł Jaroszyński (za 100 do 150 tysięcy). Dużo niżej oszacowano z kolei zarobki Dawida Kownackiego - w zeszłym roku miał 600 tysięcy, w tym już 450 tysięcy.

Generalnie widać, że Włochy wcale nie muszą oznaczać finansowego eldorado i podobne pieniądze jak ma nawet Drągowski można zarobić w Ekstraklasie. Dysproporcje w budżetach płacowych są jednak ogromne. Dość powiedzieć, że Juventus wydaje prawie czternaście razy więcej na kontrakty niż Empoli. W Polsce aż tak wielkich różnic nie ma.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się