Autor zdjęcia: Avellino-Calcio.it

Raport 2x45: Rozwiązali umowy w końcówce okienka i wciąż są do wzięcia. 16 nazwisk, żadnych przypadkowych zawodników!

Autor: Bartosz Adamski
2018-09-10 20:00:24

Okienko transferowe w Polsce jest już zamknięte, nawet dokonaliśmy w weekend jego podsumowania, nie spodziewając się już wielu ruchów, ale być może w przypadku pojawienia się okazji na rynku polskie kluby jeszcze skuszą się na nowych zawodników. W końcówce okienka kilku ciekawych piłkarzy trafiło bowiem na listę wolnych piłkarzy.

Raporty zawodników bez kontraktów dostępne są tutaj:
*
Bramkarze i obrońcy
*
Pomocnicy
*
Skrzydłowi i napastnicy

Nie braliśmy pod uwagę rzecz jasna Polaków i zawodników z Ekstraklasy, którzy są dostępni z wolnego transferu. Skupiliśmy się na zawodnikach, którzy mogliby być w realiach finansowych naszych zespołów i nie trzeba byłoby dla nich rozbijać banku. Odrzuciliśmy również zawodników szykujących się do zakończenia kariery oraz takich, którzy nie grali dłużej niż pół roku.

W sumie wyselekcjonowaliśmy 16 nazwisk. Największy wybór jest wśród obrońców i pomocników, najmniejszy wśród bramkarzy. Pogrupowaliśmy piłkarzy według ich głównej pozycji. Część z nich jest jednak w stanie grać również w innych obszarach boiska.

Niektórzy z nich w normalnych warunkach mogliby nie być dostępni dla polskich klubów, ale jako że czas leci, jesteśmy już po pierwszym tygodniu września, to większość zapewne obniżyła swoje wymagania finansowe.

Poniższa lista aktualna jest na dzień 10 września 2018 roku.


BRAMKARZ

Giannis Anestis (Grecja, 9.03.1991) - Przed obecnym sezonem trafił do Hapoelu Beer-Sheva, ale w izraelskim potentacie zakotwiczył jedynie na miesiąc. Zdołał rozegrać tylko dwa spotkania w eliminacjach do Ligi Mistrzów, gdzie totalnie zawiódł i został okrzyknięty najgorszym transferem. Klub szybko przyznał się do błędu i rozwiązał z nim umowę. Wcześniej był rezerwowym golkiperem AEK-u Ateny, gdzie notował po kilka spotkań w sezonie. Opinie o nim są niezwykle skrajne - jedni go doceniają za umiejętności, inni wyśmiewają za niezwykłą zdolność do wpadek. Jest w stanie obronić bardzo trudny strzał, jak i popełnić prosty błąd. Na szczęście podobno tych pierwszych sytuacji było więcej, dlatego ostatecznie znalazł się w naszym zestawieniu.


OBROŃCY

Arlind Ajeti (Albania, 25.09.1993, środkowy obrońca) - W lipcu i sierpniu poważnie interesowała się nim Legia Warszawa, ale wskutek odpadnięcia z europejskich pucharów tematu nie udało się sfinalizować. 17-krotny reprezentant Albanii ostatecznie 17 sierpnia rozwiązał umowę z Torino i jest dostępny jako wolny zawodnik. Ostatnio zagrał 17 razy dla Crotone.

Sergio Sanchez (Hiszpania, 3.04.1986, środkowy obrońca) - Na swoim koncie ma 167 meczów w La Liga dla Espanyolu Barcelona, Racingu Santander, Sevilli i Malagi. Ostatnio grywał jednak mniej. Nie zagrzał miejsca w Grecji w Panathinaikosie Ateny, nie przebił się również w Rubinie Kazań. Wrócił do Espanyolu, ale w minionej kampanii zagrał tam tylko dwa mecze.

Ramin Rezaeian (Iran, 21.03.1990, prawy obrońca) - Uczestnik ostatniego mundialu, gdzie grywał w każdym meczu po 90 minut. Jego przyjście do Ekstraklasy to byłby hit. W swojej lidze niezwykle ceniony, ale w poprzednim sezonie uzbierał tylko niewiele ponad 1 000 minut dla belgijskiego KV Oostende. Z wolnego transferu dostępny jest od 27 sierpnia. Odszedł, bo klub nie spełniał jego oczekiwań i liczył na propozycje z lepszych zespołów. Te jednak na razie nie pojawiły się.

Konstantinos Giannoulis (Grecja, 9.12.1987, prawy obrońca) - Jednokrotny reprezentant Grecji. Przez ostatnie trzy sezony związany był z Asterasem Tripolis, dla którego uzbierał w sumie 87 meczów w greckiej Superlidze. Wcześniej reprezentował barwy m.in. Iraklisu Saloniki, Atromitosu Ateny czy Olympiakosu Pireus. Latem trafił na Cypr do Pafos FC, ale już rozwiązał umowę z powodów rodzinnych.

Lorenzo Del Prete (Włochy, 12.01.1986, prawy obrońca) - Praktycznie całe piłkarskie życie spędził w Serie B. W drugiej lidze włoskiej uzbierał 228 meczów, w których strzelił 8 goli i zanotował 27 asyst. W Serie A uzbierał tylko pięć występów dziesięć lat temu dla Sieny. Ostatnio zanotował 23 mecze dla Perugii. Zainteresowane nim były Lecce, Cremonense i Spezia, ale do podpisania umowy póki co nie doszło.

Paul Caddis (Szkocja, 19.04.1988, prawy obrońca) - W sumie ma 150 gier na poziomie Championship, najwięcej dla Birmingham City. Ostatnio uzbierał 14 meczów w League One dla Blackburn Rovers. Ponownie w drugiej lidze angielskiej nie dano mu zagrać i rozwiązano umowę za porozumieniem stron. Jest wychowankiem Celtiku Glasgow.


POMOCNICY

Patrik Hidi (Węgry, 27.11.1990, defensywny pomocnik) - Wyróżniał się w lidze węgierskiej w barwach Honvedu Budapeszt i to zaowocowało transferem do Realu Oviedo z La Liga 2. Na drugim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii jednak się nie przebił, zanotował raptem 14 spotkań i klub 15 sierpnia rozwiązał z nim umowę.

Panagiotis Kone (Grecja, 26.07.1987, środkowy pomocnik) - Jego przejście do Ekstraklasy byłoby niewątpliwym hitem. Ma wszak na swoim koncie 160 meczów w Serie A, ale w trzech ostatnich sezonach grywał mało. W końcu postanowił wrócić do ojczyzny i zakotwiczył w AEK Ateny. W mistrzu Grecji zagrał jednak tylko w 13 spotkaniach, strzelił jednego gola i klub postanowił go nie wykupywać z Udinese. W końcu Grek rozwiązał umowę.

Rachid Ait-Atmane (Algieria, 4.01.1993, środkowy pomocnik) - Ma na swoim koncie 26 występów w La Liga i 25 meczów w La Liga 2 dla Sportingu Gijon oraz CD Tenerife. Ostatni sezon spędził jednak w Waasland-Beveren, gdzie nie mógł przebić się do składu na dobre i uzbierał w sumie troszkę ponad 600 minut. Posiada francuski paszport.

Gianluca Gaudino (Niemcy, 11.11.1996, środkowy pomocnik) - Kiedyś bardzo duży niemiecki talent. Jest wychowankiem Bayernu Monachium, dla którego zaliczył nawet osiem meczów w Bundeslidze w sezonie 2014/15. Przed minionym sezonem trafił do Chievo Werona z FC Sankt Gallen, ale w Serie A nie zagrzał miejsca.

Armando Vajushi (na zdjęciu, Albania, 3.12.1991, lewoskrzydłowy) - W 2014 roku rzekomo interesowała się nim Legia Warszawa, ale do konkretów nigdy nie doszło. Po dobrych występach wówczas w Liteksie Łowecz trafił do Włoch. W Serie A jednak nie potrafił się przebić i uzbierał 53 mecze w Serie B dla Livorno, Pro Vercelli i Avellino. Jest sześciokrotnym reprezentantem Albanii. W lipcu mówiło się o ofertach dla niego z Carpi i Brescii, ale do podpisania umowy nie doszło.

Terell Ondaan (Holandia, 9.09.1993, lewoskrzydłowy) - Jest wychowankiem Ajaxu Amsterdam, ale szybko przeniósł się do AZ Alkmaar. W Eredivisie ma w sumie 98 meczów, w których strzelił 4 gole i zanotował 5 asyst. W minionej kampanii był pierwszym wchodzącym na zmianę w PEC Zwolle.


NAPASTNICY

Marko Futacs (Węgry, 22.02.1990, środkowy napastnik) - Mierzący aż 196 cm wzrostu snajper, który ostatnie dwa sezony spędził w Hajduku Split. Najpierw strzelił 18 goli w 26 meczach, ale ostatnie trafił zaledwie dwa razy w jedenastu spotkaniach i chorwacki potentat postanowił się z nim rozstać. Ma na swoim koncie również trzy występy w reprezentacji Węgier. Grał także w angielskiej Championship, tureckiej Super Lig czy 2. Bundeslidze.

Guido Marilungo (Włochy, 9.08.1989, cofnięty napastnik) - Siedmiokrotny młodzieżowy reprezentant Włoch po dobrym sezonie w Serie B trafił ostatnio do Atalanty Bergamo, ale klub Arkadiusza Recy rozwiązał z nim umowę 17 sierpnia, bo nie chciał pójść na wypożyczenie. Przez całą karierę balansuje na granicy pierwszej i drugiej ligi włoskiej. W sumie na zapleczu w 142 meczach trafił do siatki 33 razy i zaliczył 15 asyst.

Kaylen Hinds (Anglia, 28.01.1998, cofnięty napastnik) - Jest wychowankiem Arsenalu i dwukrotnym młodzieżowym reprezentantem Anglii (U-20). Na swoim koncie ma 12 występów w Lidze Młodzieżowej UEFA. W seniorskiej piłce wiele nie pograł - uzbierał raptem 13 meczów w League Two dla FC Stevenage i jeden pełny mecz w Bundeslidze dla VfL Wolfsburg przeciwko Borussii Dortmund. Przez ciągłe urazy nie pograł na wypożyczeniu w Greuther Furth. Wolfsburg rozwiązał z nim umowę, bo... uciekł na kilka dni z klubu. Wskutek tego do gry będzie dopiero od wiosny, ale jako że jest młody i utalentowany, warto w niego zainwestować.

 

 


KOMENTARZE