var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: wikimedia.org

Ekstraklasa: Balangowicze z Lechii ukarani. T. Pawłowski: Piech przekroczył dopuszczalną granicę. Alan Czerwiński już po zabiegu

Autor: Bartosz Adamski
2018-09-14 02:13:22

Piłkarze Lechii Gdańsk, którzy w nocy z niedzieli na poniedziałek trafili na izbę wytrzeźwień, doczekali się kary. Nie uniknie jej też zapewne Arkadiusz Piech, który zszedł sobie do szatni podczas treningu Śląska Wrocław. Alan Czerwiński z kolei rozpocznie lada chwila rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Poza tym mamy kilka ciekawych rozmów.

"Balangowicze z Lechii ukarani"

Piłkarze Lechii Gdańsk, którzy w nocy z niedzieli na poniedziałek zostali odwiezieni do izby wytrzeźwień, zostali ukarani przez klub. Trener Piotr Stokowiec nie ujawnił wysokości kary, ale zapewnił, że konsekwencje zostały wyciągnięte. Zawodnicy zostaną tym samym w zespole. Nieoficjalnie chodzi o Mateusza Lewandowskiego i Daniela Łukasika.

Źródło: Radio Gdańsk

***

"Pawłowski: Piech przekroczył pewną granicę"

Trener Śląska Wrocław, Tadeusz Pawłowski, na konferencji przed meczem z Zagłębiem Lubin skomentował odsunięcie do rezerw Arkadiusza Piecha.

"Jestem doświadczonym człowiekiem, wiele w życiu widziałem i byłem piłkarzem. Dla mnie nie ma problemu, jak zawodnik pobije się z drugim zawodnikiem, bo to są emocję. Arek przekroczył pewną granicę. Każdy zawodnik ma w kontrakcie zapisane swoje obowiązki. On nie wywiązał się ze swoich obowiązków. Zszedł z boiska podczas treningu. Na tę chwilę nie wiem, czy ma szansę wrócić. Jak emocje opadną, usiądziemy i porozmawiamy."

Źródło: slasknet.com

***

"Alan Czerwiński jest już po zabiegu"

Alan Czerwiński przeszedł zabieg rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. Operację przeprowadzono w rzymskiej klinice Villa Stuart pod przewodnictwem profesora Pier Paolo Marianiego. Czerwiński pozostanie we Włoszech do końca miesiąca, gdzie będzie przechodził pierwszy etap rehabilitacji.


Źródło: Zagłębie Lubin

***

"Nowe boiska Legii najpewniej jesienią przyszłego roku"

Jak informuje portal legia.net, budowa boisk przy ulicy Czerniakowskiej rozpocznie się dopiero na początku lata 2019 roku. Prace powinny potrwać około trzech miesięcy. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to jesienią przyszłego roku boiska powinny być gotowe.

Źródło: legia.net

***

"Wisła kawą zachęca kibiców do przyjścia na mecze"

Jesus Imaz, Vullnet Basha i Kamil Wojtkowski na jednej z ulic prowadzących do krakowskiego rynku rozdawali ludziom kawy, wcielając się zarazem w rolę baristów. Krakowanie oraz turyści otrzymali też od piłkarzy vouchery upoważniające do uczestnictwa w meczu z Lechią Gdańsk, który podopieczni trenera Macieja Stolarczyka rozegrają w sobotę.


Źródło: Wisła Kraków

***

"Ahmadzadeh: Po transferze do Śląska kibice w Iranie mnie nienawidzą"

Portal sport.tvp.pl porozmawiał z Farshadem Ahmadzadehem. Poniżej fragmenty.

"– Konsultowałeś decyzję o transferze z kimś jeszcze?
– Tak, z Alim Daeim, legendą naszej piłki. Był w przeszłości moim trenerem w Persepolis Teheran. Pracowaliśmy razem tylko przez miesiąc, bo tak się złożyło, że wtedy musiałem akurat pójść na dwuletnie wypożyczenie do wojskowego klubu Tractor Sazi, żeby odbyć służbę. Przed przyjściem do Śląska zapytałem go o zdanie i zapewnił, że warto przenieść się do Europy.

– Persepolis to największy klub w Iranie?
– Tak i jeden z największych w Azji. Są kluby z Arabii Saudyjskiej, z Chin, z Japonii, ale najpopularniejsze jest Persepolis. Jego piłkarze to gwiazdy w Iranie. Gdy wróciłem do Persepolis z Tractora, drużyna zajmowała 14. miejsce w tabeli. Przejął ją chorwacki trener Branko Ivanković i szybko zaczęliśmy wygrywać. Ostatecznie do mistrzostwa zabrakło nam... jednego gola. Przegraliśmy tytuł różnicą jednej bramki! Ale w dwóch kolejnych sezonach byliśmy już najlepsi.

– I potem zdecydowałeś się szukać szczęścia w Europie.
– Tak, bo w Iranie wygrałem już wszystko, co mogłem. Chciałem zrobić kolejny krok.

– Kibice pewnie nie byli szczęśliwi?
– Teraz mnie nienawidzą! Zanim odszedłem miałem 1,2 miliona obserwujących na Instagramie, a chwilę po transferze ubyło mi 100 tysięcy. Pod każdym zdjęciem piszą mi w komentarzach okropne rzeczy. Ale i tak ich lubię! Za to, jak są oddani."

Więcej TUTAJ

***

"Marquitos: W Ekstraklasie możemy wygrać z każdym"

Na oficjalnej stronie Miedzi Legnica ukazał się wywiad z Marquitosem. Fragmenty poniżej.

"A ten nie najlepszy początek sezonu z czego wynikał?
Wygraliśmy na inaugurację sezonu, ale tak naprawdę potrzebowaliśmy czasu na adaptację w ekstraklasie. Część z naszych piłkarzy grała wcześniej w tej lidze, ale niektórzy nie. Potrzeba nam było paru spotkań, żeby „wgryźć się” w te rozgrywki, poznać jaki jest styl drużyn ekstraklasowych – czy grają więcej z kontry, czy wolą długo posiadać piłkę. Mamy dobry zespół, jest w nim sporo obcokrajowców, ale potrzebowaliśmy czasu, żeby się poznać na boisku. Tym bardziej, że gramy więcej piłką, to nasz styl, który nam odpowiada, zwłaszcza Hiszpanom (śmiech).

Nie było w tych trudnych chwilach nerwowości, zwątpienia?
Na pewno kiedy przegrywasz, czujesz ma sobie większą presję. Wiedzieliśmy, że po trzech porażkach musieliśmy w końcu wygrać. Nie mogę też powiedzieć, że przestraszyliśmy się tej ligi. Wygraliśmy i poczuliśmy się pewniej. Byliśmy bardziej zrelaksowani, a to przekłada się na boisko, łatwiej na przykład podjąć decyzję o dryblingu.

Co dziś wiadomo o Wiśle Płock, czego się spodziewać w sobotę?
Jeszcze nie za dużo, bo rozmawiamy przed analizą gry przeciwnika. Wiem, że mają dobrego strzelca – Ricardinho, który w ostatnich meczach zdobył sporo bramek. Wisła to silny zespół, będą grać u siebie, a to na pewno ich przewaga. Jeśli jednak będziemy dobrze czuć się z piłką, będziemy biegać i walczyć, możemy wygrać. Zresztą uważam, że możemy wygrać z każdym zespołem w ekstraklasie."

Więcej TUTAJ

***

"Zbozień: W Gdyni stałem się lepszym piłkarzem"

Portal trojmiasto.pl porozmawiał z Damianem Zbozieniem. Poniżej fragmenty.

"Pan w latach 2012-13 jako piłkarz Piasta miał bardzo dobry, czy wręcz najlepszy okres w karierze?
Każdy mi to przypomina, dodając że był to mój najlepszy okres. Na pewno był to wyjątkowy czas. Rzeczywiście fajnie tam grałem, ale jednocześnie dopiero po raz pierwszy tak naprawdę pokazałem się tam w ekstraklasie. Trochę było tak, że ktoś młody się pojawia i od razu ekstraklasa nim się cieszy, by nie powiedzieć "jara". Natomiast jak gra się dłużej, to oczekiwania są wyższe. Uważam, że potem wcale nie grałem gorzej, a tego się nie doceniało. To zmieniło się dopiero w Gdyni. Piast na pewno wspominam dobrze. Udało mi się stamtąd wyjechać za granicę, a potem zakotwiczyć w ekstraklasie na stałe. Jednak uważam, że zdecydowanie najlepszy okres w karierze mam właśnie teraz, w Arce.

Dlaczego?
Zarówno, jeśli chodzi o zdobycze jak i umiejętności. Są dwa Superpuchary Polski oraz Puchar Polski. Uważam, że gram lepiej niż w Piaście i zdecydowanie efektywniej. Mam dużo lepsze liczby, statystyki. Dlatego Arka jest w tym momencie najlepszym okresem w karierze. W Gdyni rozwinąłem się, stałem się lepszym piłkarzem."

Więcej TUTAJ

***

"Brosz: Ryczkowski? Czas działa na jego korzyść"

Na oficjalnej stronie Górnika Zabrze pojawiła się rozmowa z trenerem Marcinem Broszem. Poniżej fragment.

"Adam Ryczkowski przyznał szczerze, że wcześniej za zajęciach najczęściej miał pan uwagi do niego. Zresztą słusznie, bo tylko to pozwala na rozwój i pokazuje, że trenerowi na piłkarzu zależy. I dodał, że dziś tych uwag jest coraz mniej.
- Jedno i drugie jest prawdą. Wszyscy wiedzieliśmy, że Adam potrafi grać i ma cechy w piłce bardzo ważne. Jest szybki, gra jeden na jeden, strzela gole, potrafi na boisku myśleć. Chodzi jednak o to, by wszyscy grali jeden mecz, każde zagranie było podporządkowane pod zespół i nasz styl. To są często niuanse. W którą stronę pobiec, kiedy ruszyć do piłki, w którym momencie ją zagrać… Adam na początku miał z tym problem, sam nie był z siebie zadowolony. Już ostatnie dwa mecze były jednak w jego wykonaniu lepsze. Teraz pracował bardzo sumiennie i, co najważniejsze, słuchał. Czas działa na jego korzyść."

Więcej TUTAJ

***

"Obsada sędziowska 8. kolejki"

14 września (piątek):
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław, godz. 18:00, sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Jagiellonia Białystok - Cracovia, godz. 20:30, sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

15 września (sobota):
Wisła Płock - Miedź Legnica, godz. 15:30, sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).
Piast Gliwice - Arka Gdynia, godz. 18:00, sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).
Wisła Kraków - Lechia Gdańsk, godz. 20:30, sędzia: Paweł Gil (Lublin).

16 września (niedziela):
Pogoń Szczecin - Korona Kielce, godz. 15:30, sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).
Legia Warszawa - Lech Poznań, godz. 18:00, sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

17 września (poniedziałek):
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Zabrze, godz. 18:00, sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

Źródło: PZPN

***

"Stokowiec trenerem sierpnia"

Trener Lechii Gdańsk, Piotr Stokowiec, głosami szkoleniowców klubów Ekstraklasy został wybrany najlepszym trenerem sierpnia. Stokowiec dostał 10 głosów na 15 możliwych.


Źródło: Ekstraklasa SA


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie