var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Youtube

Kiedyś zaliczani do wielkich talentów polskiej piłki, co robią dziś? (4) Przedstawiamy rocznik 1978

Autor: Mateusz Kasowski
2018-11-16 18:05:53

W czwartym odcinku naszego cyklu przyglądamy się najciekawiej zapowiadającym się zawodnikom z rocznika '78, którzy zaliczyli przynajmniej jeden występ w reprezentacjach młodzieżowych i byli powszechnie uważani za bardzo dobrze rokujących graczy. Wybraliśmy tych, którzy w powszechnym mniemaniu mieli największe szanse na grę na wysokim poziomie. Jak potoczyły się ich dalsze losy? Czy byli w stanie sprostać swojemu talentowi? I co robią teraz?

Tomasz Dawidowski

Niemal od zawsze był uważany za ogromny talent. Profesjonalną karierę zaczynał w Lechii Gdańsk. W Ekstraklasie zadebiutował w wieku 18 lat. W 1998 roku podpisał kontrakt z Amicą Wronki. W Wielkopolsce spisywał się bardzo dobrze, co zaowocowało transferem do Wisły Kraków. Przy Reymonta odezwały się jednak kontuzje, które niemal wyłączyły go z gry na pięć lat. W tym czasie rozegrał zaledwie 14 spotkań. Po tych dramatycznych czasach pojawił się z powrotem w Gdańsku, gdzie spędził jeszcze trzy sezony. Niedawno powrócił na boisko, zagrał w jednym meczu B Klasy w drużynie AS Pomorze. W pierwszej reprezentacji wystąpił dziesięć razy.

Obecnie pracuje w agencji menedżerskiej BMG oraz jest trenerem dzieci w AS Pomorze.

***

Mariusz Jop

Karierę zaczynał w KSZO Ostrowiec, skąd po kilku latach gry trafił do Wisły Kraków. Tam miał pewne miejsce w pierwszym składzie, choć gołym okiem było widać jego braki motoryczne. Z Krakowa wyjechał do Rosji, gdzie grał w FK Moskwa przez pięć lat. Na koniec kariery powrócił jeszcze na Reymonta, a także zagrał jeden sezon w Górniku Zabrze. Przez dłuższy czas był też jednym z podstawowych stoperów reprezentacji Polski, grał w mistrzostwach świata i mistrzostwach Europy. Pamiętany jest także z powodu samobója w derbach z Cracovią, który pozbawił "Białą Gwiazdę" mistrzostwa. Na jego cześć kibice Lecha Poznań utworzyli nawet przyśpiewkę.

Obecnie jest asystentem trenera w Wiśle Kraków. Od lat cierpiał na poważną chorobę wątroby, w końcu po zakończeniu kariery przeszedł przeszczep.

***

Jacek Popek

Lewy obrońca stawiał pierwsze kroki w Płocku. Tam też dostał szansę debiutu w Ekstraklasie. W końcu po wielu zawirowaniach u "Nafciarzy" przeszedł do GKS-u Bełchatów, gdzie spędził 12 lat i rozegrał ponad 250 spotkań. Po tym czasie trafił do Zawiszy Bydgoszcz, ale tam zadebiutował bardzo późno, gdyż zmagał się z kontuzją. Ostatecznie rozwiązał kontrakt i zakończył karierę.

Zajął się trenowaniem. W przeszłości prowadził m.in. Astorię Szczerców, grającą w łódzkiej "okręgówce". Od sześciu lat ma własną Akademię Piłkarską Soccer.

***

Arkadiusz Matejko

Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w GKS-ie Tychy. Jeszcze w czasach juniorskich trafił jednak do Górnika Zabrze, gdzie spędził całą swoją seniorską karierę. Przez dziewięć lat nie zdołał jednak podbić legendarnego klubu i szybko zawiesił buty na kołku, w wieku zaledwie 24 lat.

Pracuje obecnie na stanowisku kierowniczym w jednej z firm farmaceutycznych.

***

Michał Osiński

Pierwsze kroki stawiał w ŁKS-ie Łódź (zdobył mistrzostwo Polski juniorów młodszych), jednak szybko zaczął podróżować po całej Polsce. Przez dłuższy czas tułał się po niższych ligach, grając m.in. w Siarce Tarnobrzeg czy Pelikanie Łowicz. W 2006 roku dostał jednak szansę z Ekstraklasy. Podpisał kontrakt z Ruchem Chorzów, gdzie zagrał 10 spotkań w najwyższej lidze. Pod koniec pobytu został jednak zesłany do Młodej Ekstraklasy i przeniósł się do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Tam świetnie spisywał się w I lidze, lecz po prawie trzech latach gry klub nie zdecydował się przedłużyć z nim kontraktu. Na koniec kariery wrócił jeszcze do Łodzi, a następnie amatorsko grał w Zawiszy Rzgów.

Obecnie jest trenerem w Szkółce Piłkarskiej Sokerek.

***

Marek Saganowski

Postać wybitna w skali polskiej piłki. Jeszcze jako nastolatek wyjechał z ŁKS-u Łódź do Feyenoordu, a następnie HSV Hamburg. W tych klubach nie zdołał jednak zrobić kariery i powrócił do Łodzi. Od początku zapowiadał się na świetnego napastnika, ale wszystko wstrzymał poważny wypadek motocyklowy. Był w ciężkim stanie, wydawało się, że nie ma szans, by powrócił na boisko. Po żmudnej pracy w gabinetach rehabilitacyjnych w końcu ponownie zaczął grać w piłkę. Występował w Wiśle Płock i Odrze Wodzisław, by trafić do Legii Warszawa, która okazała się dla niego trampoliną. Wyjechał na Zachód, grał m.in. w portugalskiej Vitorii, Troyes czy Southampton. Dopiero w 2011 roku powrócił do Łodzi, gdzie rozegrał dobry sezon. Swoje ostatnie cztery sezony spędził z kolei ponownie przy Łazienkowskiej. Przez lata był też jednym z podstawowych napastników reprezentacji Polski. Zagrał w 35 spotkaniach, występując m.in. w mistrzostwach Europy w 2008 roku.

Obecnie piastuje stanowisko trenera juniorów Legii, występujących w Centralnej Lidze Juniorów.

***

Artur Topolski

Przez lata stał w bramce Warty Poznań. Nigdy jednak wyżej nosa nie wyściubił. W stolicy Wielkopolski grał do 2006 roku, następnie trafił do Sparty Oborniki, grającej w III lidze. Ostatnie mecze rozegrał w Mosinie.

***

Dariusz Dziewulski

Karierę zaczynał w Orlętach Łuków, skąd trafił do juniorów Legii Warszawa. W ekipie "Wojskowych" jednak się nie sprawdził i wrócił do Łukowa. Najlepiej szło mu w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki, z którym grał w II lidze. Większą część kariery spędził jednak w niższych ligach, ostatecznie występy zakończył w Sokole Adamów, gdzie był grającym trenerem.

Obecnie jest opiekunem ŁKS Łazy.

***

Rafał Jędrszczyk

Swoje pierwsze kroki w seniorskiej piłce stawiał w Wiśle Kraków, gdzie jednak był skazany tylko na rezerwy. Trafił do Proszowianki Proszowice, a następnie Kmity Zabierzów, z którym grał w II lidze. Stamtąd trafił do Sandecji Nowy Sącz i występował z nią w I lidze. Reprezentował też przez chwilę barwy Kolejarza Stróże.

Po zakończeniu kariery przez kilka lat był trenerem Skawinki Skawina. Obecnie jest szkoleniowcem Wiślanki Grabie.

***

Daniel Tumas

Wychowywał się w Rybniku, skąd trafił jeszcze jako nastolatek do Górnika Zabrze. W tym klubie dostał szansę debiutu w Ekstraklasie, jednak nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w składzie na stałe. Trafił do Odry Wodzisław, gdzie również dostał tylko jedną szansę. Następnie grał we Włókniarzu Kietrz, wyjechał też na chwilę do Stanów Zjednoczonych. Wrócił do Polski, chwilę pograł w Ruchu Radzionków, a także Energetyku Rybnik, jednak szybko porzucił marzenia.

Obecnie gra w ligach amatorskich.

***

Paweł Woźniak

Karierę zaczynał w Chrobrym Głogów, skąd trafił do Zagłębia Lubin, a następnie Legii Warszawa, gdzie zaliczył kilka występów w Ekstraklasie. Po dwóch i pół roku wyjechał do Austrii, następnie grał m.in. w Śląsku Wrocław i Podbeskidziu. Przez większość lat występował w niższych ligach w Polsce, był też na testach w Anglii. Ostatnie lata spędził w Miedzi Legnica i Chrobrym Głogów, gdzie podpadł, jeżdżąc autem po pijaku.

Obecnie jest trenerem w SMS-ie Chrobry Głogów, gdzie zajmuje się techniką indywidualną zawodników.

***

Łukasz Skrzyński (na zdjęciu)

Wychowanek Wisły Kraków, który stał się jedną z najważniejszych postaci Cracovii. Nie zdołał przebić się w Wiśle, odchodził na wypożyczenia, w tym do Cracovii. Ostatecznie na stałe przeszedł do Proszowianki Proszowice. Stamtąd ściągnęły go w końcu "Pasy", a on odwdzięczył się dobrą grą przez sześć lat. Po upływie tego czasu przeszedł do Polonii Warszawa, a ostatnie trzy lata spędził w Zawiszy Bydgoszcz, gdzie zajął później stanowisko dyrektora sportowego.

Obecnie zajmuje się Football Academy w Skawinie.

***

Paweł Sobczak

Od najmłodszych lat grał w piłkę w Płocku, skąd szybko trafił do Austrii Wiedeń, a stamtąd do włoskiej Genoi. Na obczyźnie nie potrafił jednak się odnaleźć. Powrócił do Polski, a po epizodach w kilku kolejnych klubach ponownie spróbował wyjazdu. Grał w Admirze Wacker-Modling i cypryjskim Anorthosisie Famagusta. Ponownie wrócił do Polski, gdzie zagrał kilkadziesiąt spotkań na najwyższym poziomie m.in. w Wiśle Płock. Znów spróbował wyjazdu, tym razem do Viktorii Koeln, następnie grał w niższych ligach w Polsce, ponownie wyjechał też na Cypr.

Miał szansę zrobić ogromną karierę, jednak przez nieodpowiednie decyzje zagubił się. W trakcie kariery pojawiły się problemy z hazardem. Potem cierpiał na bóle kręgosłupa, groził mu nawet wózek inwalidzki.

***

Łukasz Kubik

Wychowywał się w Cracovii. Tam też szybko zaczął występować w pierwszej drużynie. Wyjechał do Belgii, gdzie cierpliwie walczył o swoją szansę. W końcu ruszył też do Rumunii oraz Grecji, zahaczając ponownie o ekipę "Pasów". Z występów w belgijskiej Jupiler League niewiele jednak wyszło.

Grał przez chwilę w II i III lidze, a od wielu lat jest w Bronowiance Kraków, gdzie był też przez długi czas trenerem juniorów.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się