var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: TylkoRadomiak.pl

II liga: Radomiak w hicie wygrywa z Ruchem. Trzy rzuty karne w Siedlcach. Niespodzianka w Łodzi (video)

Autor: Łukasz Kościelniak
2018-11-20 19:00:25

Za nami 19. kolejka II ligi. Hitem kolejki było starcie w Radomiu, gdzie przy komplecie publiczności Radomiak grał z Ruchem Chorzów. Dużo kontrowersji towarzyszyło spotkaniu w Siedlcach, gdzie gospodarze po trzech rzutach karnych pokonali Olimpię Grudziądz. Wpadka przydarzyła się Widzewowi Łódź, który zaledwie zremisował na własnym stadionie z Rozwojem Katowice. Trwa tragiczna passa Siarki Tarnobrzeg, która przegrała już ósmy mecz z rzędu – tym razem lepsi okazali się piłkarze PGE GKS-u Bełchatów.

Dziewiętnastą kolejkę zmagań rozpoczęło starcie w Toruniu – miejscowa Elana podejmowała Znicz Pruszków. Gospodarze już w  6. minucie mogli objąć prowadzenie, ale świetnej sytuacji nie wykorzystał Filip Kozłowski. Kilka chwil później było już jednak 1:0 – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej w zamieszaniu podbramkowym odnalazł się Michał Kołodziejski. Znicz szybko jednak odpowiedział – akcję pruszkowian mocnym strzałem sfinalizował Paweł Tarnowski. Elana ruszyła do kolejnych ataków, swoich sił próbował m.in. Krzysztof Wołkowicz, ale dobrze w bramce spisywał się Piotr Misztal. Nie miał jednak żadnych szans na udaną interwencję w 21. minucie, gdy do siatki w sytuacji sam na sam trafił Adam Dobosz. Kilka chwil później dobrej okazji do wyrównania nie wykorzystał jeden z zawodników Znicza. To zemściło się w 38. minucie, gdy Misztala pokonał Kozłowski. Tuż przed przerwą wynik podwyższyć mógł jeszcze Dobosz.

Drugą połowę świetnie rozpoczął beniaminek – po akcji swojego zespołu pięknym technicznym uderzeniem popisał się Wołkowicz. Kolejne minuty upływały pod znakiem ataków z obydwu stron, ale kolejna bramka padła dopiero w 90. minucie, gdy z bliska do siatki trafił Artur Lenartowski. Dzięki temu Elana wysoko pokonała Znicza 5:2.

Elana Toruń – Znicz Pruszków 5:1 (3:1)
Michał Kołodziejski 7’, Adam Dobosz 21’, Filip Kozłowski 38’, Krzysztof Wołkowicz 48’, Artur Lenartowski 90’ – Paweł Tarnowski 14’.

Elana: Nowak – Górka, Banach, Kołodziejski, Dobosz – Kościelniak (76’ Lenkiewicz), Stefanowicz (73’ Kryszak), Lenartowski, Stryjewski (59’ Jóźwicki), Wołkowicz (82’ Andrzejewski) – Kozłowski.

Znicz: Misztal – Budek, Klepczarek, Rybak, Rackiewicz – Zagórski, Machalski (77’ Pyrka), Długołęcki, Zjawiński (73’ Kubicki), Tarnowski (71’ Kinast) – Chałas (46’ Kocot).

***

Mecz w Tarnobrzegu pomiędzy miejscową Siarką, a PGE GKS-em Bełchatów nie był wielkim widowiskiem. W pierwszej połowie piłkarze atakowali, tworzyli sytuacje bramkowe, ale w większości nic z nich nie wynikało.

Losy meczu rozstrzygnęły się w 56. minucie. We własnym polu karnym faulował Kamil Woźniak, do jedenastki podszedł Damian Michalski i dość szczęśliwie pokonał Krystiana Krupę. W 62. minucie instynktowną interwencją po strzale Krzysztofa Ropskiego popisał się Paweł Lenarcik. Więcej w tym meczu już się nie wydarzyło i goście wywalczyli bardzo cenne trzy punkty.

Siarka Tarnobrzeg – PGE GKS Bełchatów 0:1 (0:0)
Damian Michalski 57’ (k).

Siarka: Krupa – Głaz, Bierzało, Duda, Woźniak – Sitek, Nadolski, Płatek, Galara (59’ Ropski), Świderski (46’ Drobot) – Gębalski.

PGE GKS: Lenarcik – Sierczyński, Michalski, Magiera (43’ Grolik), Szymorek – Tylec (82’ Grzelak), Czajkowski, Ryszka, Mularczyk, Thiakane – Bartosiak (90’ Bociek).

***

Mecz w Radomiu już na samym początku fatalnie ułożył się dla gości. W 2. minucie czerwoną kartkę za faul na Bruno Luzie otrzymał Bartłomiej Kulejewski. Kilka chwil później groźnie z dystansu uderzył Meik Karwot, ale udanie interweniował Kamil Lech. Później świetnej okazji nie wykorzystał Jakub Rolinc. Ataki Radomiaka przyniosły skutek w 22. minucie – po rzucie rożnym z bliska piłkę do siatki wpakował Maciej Świdzikowski. Dziesięć minut później strzał Rafała Makowskiego odbił Lech. Tuż przed przerwą do ofensywy ruszyli goście i w 40. minucie mogli wyrównać, ale błędu Artura Halucha nie wykorzystał Artur Balicki.

W drugiej połowie działo się jeszcze mniej. Obydwie drużyny atakowały, ale nic z tego nie wynikało. W 81. minucie Radomiak podwyższył prowadzenie i ostatecznie ustalił wynik po ładnym uderzeniu sprzed pola karnego Michała Kaputa.

Radomiak Radom – Ruch Chorzów 2:0 (1:0)
Maciej Świdzikowski 22’, Michał Kaput 81’.

Radomiak: Haluch – Jakubik, Klabnik, Świdzikowski, Wawszczyk – Leandro (85’ Suchanek), Kaput, Karwot, Makowski (87’ Filipowicz), Luz (75’ Mikita) – Rolinc (61’ Sokół).

Ruch: Lech – Duriska, Obst, Kulejewski, Miahkow – Kowalski (84’ Mandrysz), Urbańczyk, Balicki (46’ Wdowik), Walski, Podgórski – Kędziora (62’ Giel).

***

W derbach Podkarpacia Resovia Rzeszów podejmowała na własnym boisku Stal Stalową Wolę. Mecz niestety nie był wielkim widowiskiem – obydwie drużyny walczyły, ale w parze nie szły sytuacje bramkowe.

Bramkę na wagę zwycięstwa gospodarze strzelili w 71. minucie. Michał Ogrodnik prostopadłym podaniem uruchomił Przemysława Pyrdka, który w sytuacji sam na sam pokonał Łukazsa Konefała. Chwilę później sytuacji nie wykorzystał Kamil Antonik, a w 81. minucie fatalne pudło zaliczył Bartłomiej Buczek. Niewykorzystane sytuacje jednak się nie zemściły i dzięki temu gospodarze zdobyli kolejne punkty.

Resovia Rzeszów – Stal Stalowa Wola 1:0 (0:0)
Przemysław Pyrdek 71’.

Resovia: Daniel – Geniec, Makowski, Zalepa, Mikulec – Antonik, Frankiewicz, Kaliniec (87’ Kmiotek), Hass (59’ Pyrdek), Ogrodnik – Buczek.

Stal: Konefał – Waszkiewicz, Janiszewski, Mroziński, Sobotka – Jopek, Stelmach, Dadok (38’ Mistrzyk), Dziubiński (72’ Kitliński), Trąbka – Łętocha (62’ Trubeha).

***

W Rybniku miejscowy ROW 1964 podejmował Gryfa Wejherowo. Pierwsze minuty były wyrównane, a jako pierwsi prowadzenie objęli gospodarze. W 23. minucie rzut karny na gola zamienił Jan Janik. Kilka chwil później fatalny błąd popełniła defensywa gości, ale z prezentu nie skorzystał Mateusz Mazurek. W 30. minucie ten sam zawodnik pomylił się o kilka metrów. Gryf pod koniec pierwszej połowy zaatakował, ale nie zdołał wyrównać.

W 57. minucie sytuacji sam na sam z Dawidem Leleniem nie wykorzystał Mazurek. Dziesięć minut później bliski zdobycia bramki był Kamil Spratek. W 81. minucie goście wyrównali. Z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Kamil Włodyka, a w zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy okazał się Oskar Sikorski, który ostatecznie strzelił gola na wagę jednego punktu.

ROW 1964 Rybnik – Gryf Wejherowo 1:1 (1:0)
Jan Janik 23’ (k) – Oskar Sikorski 81’.

ROW 1964: Rosa – Janik, Krotofil, Jary, Jaroszewski – Mazurek (90’ Rostkowski), Bukowiec, Zawadzki, Koch (79’ Dudzik) – Brychlik (65’ Spratek), Okuniewicz.

Gryf: Leleń – Brzuzy, Kołc, Wicki, Machol (68’ Goerke) – Ryk (90’ Bury), Koziara (68’ Sikorski), Włodyka, Chwastek – Rogalski, Czychowski.

***

Ciekawie zapowiadało się starcie w Częstochowie, gdzie dobrze spisująca się na własnym obiekcie Skra Częstochowa grała z Górnikiem Łęczna. Pierwszą dogodną sytuację gospodarze stworzyli sobie w 24. minucie, ale dobrą interwencją po uderzeniu z rzutu wolnego Piotra Noconia popisał się Patryk Rojek. Tuż przed przerwą na prowadzenie mogli wyjść goście, ale najpierw strzał jednego z graczy Górnika obronił Łukasz Krzczuk, a potem Paweł Wojciechowski z bliska nie trafił w światło bramki.

W drugiej połowie nie działo się praktycznie nic ciekawego. Obydwie drużyny skupiły się przede wszystkim na tym, żeby nie stracić bramki i ten cel osiągnęły.

Skra Częstochowa – Górnik Łęczna 0:0

Skra: Krzczuk – Gerega, Błaszkiewicz, Holik, Obuchowski – Napora (68’ Niedbała), Zalewski, Ogłaza (74’ Siwek), Nocoń, Kieca – Nowak.

Górnik: Rojek – Zagórski, Markowski, Midzierski, Pajnowski – Szysz, Sasin, Tymosiak, Łuszkiewicz (89’ Dzięgielewski), Essam (76’ Pisarczuk) – Wojciechowski.

***

W Siedlcach zmierzyły się dwie drużyny, które jeszcze rok temu rywalizowały na pierwszoligowych boiskach – miejscowa Pogoń podejmowała Olimpię Grudziądz. Gospodarze już w 4. minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale strzał z bliska Mateusza Bochnaka instynktownie odbił Wojciech Muzyk. Dwadzieścia minut później w polu karnym sfaulowany został Adrian Paluchowski. Do jedenastki podszedł Adam Mójta i pewnym strzałem pokonał golkipera Olimpii.  Ten sam zawodnik mógł w 36. minucie podwyższyć wynik, ale z ostrego kąta trafił jedynie w poprzeczkę. Kilka chwil później dość przypadkowo mogli wyrównać goście, ale na wysokości zadania stanął Piotr Smołuch.

Drugą połowę znów od mocnego uderzenia rozpoczęła Pogoń. W 48. minucie dość przypadkowo w sytuacji sam na sam z Muzykiem znalazł się Adam Pazio, ale zawodnik gospodarzy uderzył wprost w golkipera. Dziesięć minut później Mójta wpadł w pole karne i został sfaulowany przez Donatasa Nakrosiusa. Sam poszkodowany znów podszedł do rzutu karnego i ponownie był skuteczny. W 69. minucie kontaktową bramkę po dość efektownym strzale zdobył Marcin Kaczmarek. Goście ruszyli do ataku, ale nie zdołali już odrobić strat, a w doliczonym czasie gry po trzecim rzucie karnym stracili kolejnego gola i tym samym niespodziewanie przegrali z Pogonią 1:3. Rozmiary porażki mógł tuż przed końcowym gwizdkiem zmniejszyć Robert Hirsz, ale trafił tylko w poprzeczkę.

Pogoń Siedlce – Olimpia Grudziądz 3:1 (1:0)
Adam Mójta 25’ (k), 59’ (k), Adrian Paluchowski 90’ (k) – Marcin Kaczmarek 69’.

Pogoń: Smołuch – Pazio, Wichtowski, Margol (70’ Przystalski), Brągiel – Bochnak, Mosiejko, Wiktoruk (80’ Marciniec), Rybski (90’ Szczepański), Mójta (76’ Pociecha) – Paluchowski.

Olimpia: Muzyk – Ciechanowski, Nakrosius, Witasik, Wawszczyk – Kaczmarek (84’ Poręba), Ziętarski, Handzlik (63’ Skibicki), Marzec (73’ Gabor), Papikjan (18’ Śmietanko) – Hirsz.

***

Niespodzianki nikt nie spodziewał się w Łodzi, gdzie Widzew mierzył się z przedostatnim w tabeli Rozwojem Katowice. Pierwsza połowa była wyrównana, jedyną dobrą okazję gospodarze stworzyli sobie w 15. minucie, gdy uderzenie głową Tomasza Wełny nad poprzeczkę sparował Bartosz Soliński.

Drugą połowę świetnie rozpoczęli katowiczanie, którzy tuż po wznowieniu gry za sprawą Mateusza Września wyszli na prowadzenie. Widzew atakował, ale nie potrafił sforsować dobrze spisującej się defensywy Rozwoju. Udało się to dopiero w 84. minucie, gdy dobre podanie Marka Zuziaka z bliska sfinalizował Przemysław Banaszak. Trzy minuty później szansę na zdobycie zwycięskiego gola miał Michael Ameyaw, ale jego strzał w ostatniej chwili zablokował jeden z defensorów. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i dość niespodziewanie lider zgubił punkty na własnym boisku.

Widzew Łódź – Rozwój Katowice 1:1 (0:0)
Przemysław Banaszak 84’ – Mateusz Wrzesień 46’.

Widzew: Wolański – Kozłowski (64’ Kamiński), Zieleniecki, Wełna, Pigiel – Michalski (69’ Zuziak), Kazimierowicz, Kristo, Gutowski (75’ Ameyaw) – Mąka, Mihaljević (58’ Banaszak).

Rozwój: Soliński – Lepiarz, Gałecki, Gancarczyk, Łączek – Mońka, Płonka, Lazar (62’ Gembicki), Paszek (66’ Kuliński), Kamiński (90’ Olszewski) – Wrzesień (78’ Niedojad).

***

Ostatni mecz 19. kolejki rozegrano w niedzielne popołudnie – Błękitni Stargard rywalizowali z Olimpią Elbląg. Spotkanie było bardzo ważne dla obydwu drużyn, które znajdują się w dolnej strefie tabeli i punktów potrzebują jak tlenu. Lepiej pojedynek rozpoczęli gospodarze, którzy za sprawą Michała Cywińskiego objęli prowadzenie w 17. minucie. W drugiej połowie goście zdołali wyrównać w 77. minucie, gdy Mariusza Rzepeckiego pokonał Michał Fidziukiewicz. Więcej goli w tym spotkaniu już nie padło i ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.

Błękitni Stargard – Olimpia Elbląg 1:1 (1:0)
Michał Cywiński 17’ – Michał Fidziukiewicz 77’.

Błękitni: Rzepecki – Patrzykąt, Błyszko, Baranowski, Rogala – M. Kwiatkowski (80’ Brzeziański), Gawron (83’ Ostrowski), Karmański (75’ Starzycki), Cywiński, A. Kwiatkowski – Kurbiel.

Olimpia: Madejski – Balewski, Lewandowski, Kuczałek (87’ Wenger), Sedlewski – Bojas, Sochań, Nowicki, Ressel (46’ Persona), Szmydt – Fidziukiewicz.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się