var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: uefa.com

UEFA zatwierdziła trzeci europejski puchar. Dobra wiadomość dla mistrza Polski, dla pozostałych naszych drużyn niekoniecznie

Autor: Bartosz Adamski
2018-12-02 22:05:11

Oprócz Ligi Mistrzów i Ligi Europy od 2021 roku rozgrywany będzie trzeci europejski puchar, nazwany roboczo "Liga Europy 2". To bardzo dobra wiadomość dla mistrza Polski, który w razie niepowodzenia w bardziej prestiżowych rozgrywkach, dostanie szansę jeszcze w LE2. Jeśli chodzi o pozostałe trzy nasze eksportowe drużyny, nie są to świetne wieści. Awansować będzie bowiem tak samo trudno jak do tej właściwej Ligi Europy.

O utworzeniu nowych rozgrywek międzynarodowych spekulowano już od dawna. Ostatecznie przy okazji losowania grup eliminacyjnych do mistrzostw Europy została zatwierdzona "Liga Europy 2". Mają grać w niej 32 zespoły, jednocześnie ta właściwa Europa League ma zostać pomniejszona do tej samej liczby (obecnie występuje w niej 48 drużyn). Mecze odbywałyby się w czwartek – m.in. o godz. 16:30 (pozostałe godziny na razie nie zostały podane). Pula nagród, według informacji Przeglądu Sportowego, ma wynosić aż 700 milionów euro. Za sam udział w fazie grupowej rzekomo będzie można dostać bagatela 10 milionów euro. Nawet nie trzeba mówić co to znaczy dla polskich zespołów.

Problem jednak w tym, że... awansować do nich będzie tak samo trudno jak do Ligi Europy, ponieważ będą jedne eliminacje do obu rozgrywek. Biorąc pod uwagę nasze ostatnie dokonania w europejskich pucharach, można zakładać, że do LE2 też się nie dostaniemy.

 

 

 

Łatwą drogę ma mieć tylko mistrz Polski, który będzie najpierw zaczynał w I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów - gdyby powinęła się noga, przenosi się do kwalifikacji do Ligi Europy, a jeśli i tam by się mu nie powiodło, to trafia do el. LE2. Wówczas, w najgorszym przypadku, będzie miał dwóch mistrzów innych (raczej słabszych) krajów do pokonania, by dostać się do fazy grupowej. Innymi słowy - trzeba dojść do III rundy el. LM lub IV rundy el. LE, by jesienią dalej mierzyć się na międzynarodowym podwórku.

Dokładnie nowa droga do fazy grupowej każdego z pucharów wyglądać będzie tak:


Źródło: UEFA

Cóż, mistrz Polski od sezonu 2021/22 faktycznie może być zadowolony i liczyć na dobre pieniądze z UEFA. U pozostałych naszych zespołów, idących ścieżką ligową, poziom trudności wcale się nie zmniejszy. Generalnie trzeba się nastawić, że ciągle sukcesem będzie gra jednego polskiego zespołu jesienią.

Wygląda na to, że wzrośnie prestiż Ligi Europy, która stanie się prawdziwym bezpośrednim zapleczem Ligi Mistrzów. Liga Europy 2 będzie zaś pucharem dla średniaków. Poziom wcale nie będzie niski, dla nas - oprócz mistrza Polski - może okazać się nieosiągalny.

Oficjalna nazwa nowych rozgrywek, sposób podziału premii finansowych oraz strategia komercyjna mają być sprecyzowane w 2019 roku.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie