var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: Klaudia Ogrodnik

PP: Trzy słupki Modera nie przeszkodziły w awansie. Gospodarzom zabrakło już argumentów. Wisła Sandomierz - Odra Opole 0:1

Autor: Bartosz Adamski
2018-12-05 14:35:50

Co by nie mówić, Odra Opole miała wielkie szczęście w losowaniu 1/8 finału Pucharu Polski. Trafiła na zespół z III ligi i wygrała bez większych problemów, choć udało jej się strzelić zaledwie jednego gola. Nietypowy hat-trick zanotował Jakub Moder, który trzy razy posłał piłkę w słupek. Wiśle Sandomierz, o ile udało się wyeliminować m.in. Koronę Kielce, o tyle teraz zabrakło już po prostu argumentów czysto piłkarskich.

Można się było spodziewać, że spotkanie pomiędzy trzecioligowcem a pierwszoligowcem nie będzie stało na najwyższym poziomie. I rzeczywiście tak było, choć bardzo się nie nudziliśmy. Był to mecz dla koneserów, ale jednak trochę się działo.

Na pewno zawodnikom Wisły Sandomierz nie można odmówić determinacji i woli walki. Od początku meczu jednak przewagę miała Odra Opole i wyszła na prowadzenie już w 15. minucie, gdy piłkę do siatki po uderzeniu głową posłał Szymon Skrzypczak. Zaspała nieco obrona gospodarzy i trener Dariusz Pietrasiak na pewno z postawy swoich defensorów w tym przypadku zadowolony nie będzie.

Gola podopieczni Mariusza Rumaka mogli strzelić nawet chwilę wcześniej, ale swój nietypowy hat-trick zaczął kompletować wówczas Jakub Moder, po raz pierwszy posyłając piłkę w słupek. W odpowiedzi, tuż po trafieniu dla gości, obramowanie bramki obił z kolei Piotr Poński, a Michał Szromnik złapał piłkę na linii.

Bez dwóch zdań najlepszy tego dnia na boisku był Moder i tylko z uwagi na wielki pech ani razu nie trafił do siatki. Blisko tego był jeszcze przed przerwą, gdy jego uderzenie odbił Stanisław Wierzgacz. W drugiej połowie zaś dwukrotnie jeszcze sprawdził wytrzymałość aluminium.

Wiśle trochę brakowało argumentów. Najbliżej trafienia w drugiej odsłonie był Wiktor Putin, kat Korony Kielce z początku rozgrywek, ale tym razem przestrzelił minimalnie. Ogółem jednak nie ma co ukrywać - sandomierzanie byli po prostu słabszym zespołem.

Wobec tego piękny sen graczy z Sandomierza dobiegł końca na 1/8 finału. Udało im się wyeliminować Koronę i Podbeskidzie Bielsko-Biała, ale Mariusz Rumak wyciągnął wnioski z błędów przegranych i odpowiednio zestawił swój zespół. Tym samym opolanie meldują się jako drugi pierwszoligowiec w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Wisła Sandomierz - Odra Opole 0:1 (0:1)
0:1 - Skrzypczak 15'

Wisła: Wierzgacz - Chorab, Konefał, Kolbusz (78' Ferens), Bażant - Piątkowski, Sudy, Mokrzycki, Putin, Nogaj (64' Piechniak) - Poński (63' Sornat)

Odra: Szromnik - Janasik, Baranowski, Szota, Winiarczyk - Janus, Bonecki (77' Czyżycki), Niziołek, Moder, Wodecki (72' Rybicki) - Skrzypczak.

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Żółte kartki: Mokrzycki - Wodecki, Moder, Szromnik


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie