var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: Artur Szefer pogonsportnet.pl

Najważniejsza misja uniwersalnego żołnierza

Autor: Krystian Juźwiak
2018-12-05 17:33:50

193 występy w Ekstraklasie. Napastnik, pomocnik, obrońca – był już wszędzie oprócz bramki. Choć w wywiadach podkreślał, że jeżeli zajedzie taka potrzeba, założy bluzę z numerem 1. Od kilku tygodni zmaga się z wyzwaniem dużo cięższym niż proste kopnięcie piłki. Wszyscy trzymamy kciuki za to, żeby Adam Frączczak wygrał walkę o swoje zdrowie.

2017

Adam Frączczak zawsze był uważany był tylko za solidnego ligowca. Tematu reprezentacji Polski w jego przypadku raczej nigdy nie było. Złośliwi powiedzą, że najbliżej kadry był, gdy sfaulował Michała Pazdana, a ten z powodu urazu nie mógł zagrać z Urugwajem. Ale w 2017 zrobił znacznie więcej niż kopnięcie łysego defensora Legii.

Uniwersalny żołnierz strzelał aż miło. Jego efektowne trafienia wprowadziły Pogoń do górnej ósemki. Dwa gole wpakował Arce, dobił Ruch, ukłuł Lechię. Prawo serii? Instynkt napastnika? Zwał jak zwał. Po rundzie zasadniczej Frączczak miał na koncie 12 goli. Więcej strzelili tylko Marcin Robak i Konstantin Vassiljev.

- Czy myślę o koronie króla strzelców? Najważniejsze jest dobro zespołu, ale jeśli jest szansa dogonić najlepszych, to będę się starał, żeby być jak najwyżej w klasyfikacji najlepszych strzelców – mówił kapitan Pogoni.

Dobry sezon Frączczaka odbił się echem na Bliskim Wschodzie. Jeden z tamtejszych zespołów wyłożył na niego petrodolary. - Przyznaję, że otrzymaliśmy ofertę od jednego z klubów "z gorących krajów" – powiedział na łamach Gazety Wyborczej ówczesny dyrektor sportowy Pogoni, Maciej Stolarczyk. - Propozycja była intratna dla Adama Frączczaka, ale przy tym mocno niesatysfakcjonująca dla samej Pogoni. Adam zaś jednoznacznie zadeklarował, że gdyby miał od nas odchodzić, to chciałby, żeby klub również godnie zarobił na takim transferze. Dużo zawdzięczamy temu piłkarzowi, więc chcieliśmy szczerze porozmawiać o kwestii jego transferu - dodawał Stolarczyk.

Frączczak został w Pogoni i wyśrubował 14 bramek w 31 meczach. Do tego dołożył 5 asyst.


2018

Pierwsze chwile grozy przeżył jeszcze w ubiegłym sezonie. W meczu z Jagiellonią Białystok zderzył się z przeciwnikiem i spadł z impetem na ziemię. Tomograf niczego nie wykrył. Mimo to lekarze nie pozwolili mu od razu wznowić treningów. Samego zdarzenia nie pamiętał.

Dziewięć dni potem uniwersalny żołnierz zagrał z Zagłębiem Lubin. 90 minut i asysta przy golu Spasa Delewa. Tak jak podniósł się po tamtym upadku, tak teraz ma dużo trudniejszą misję. Zdiagnozowano u niego guza przysadki mózgowej.

- Chcę jak najszybciej wrócić na boisko. Bezczynne czekanie na operację byłoby czymś najgorszym. Nie chcę siedzieć w domu i rozpaczać nad swym losem, chcę być z chłopakami i trenerami, pomagać im jak tylko mogę - powiedział Frączczak w wywiadzie udzielonym dla "Super Expressu".

Jak archetyp żołnierza. Nie poddawał się, nie załamał. Walczył. W poniedziałek przeszedł operację. Przebiegła zgodnie z planem. - Adam nie jest jeszcze wybudzony, pozostaje na bloku operacyjnym - poinformowała żona piłkarza.

Przez najbliższe dni kapitan pozostanie w szpitalu, ale wstępnie mówi się, że w lutym może wrócić na boisko. Mniejsza o to, na której pozycji. Najważniejsze, że cały i zdrowy.

Adam, wszyscy wierzymy, że wygrasz tę walkę!


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie