var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: fclviv.com.ua

Bruno Duarte z FK Lwów łączony z Legią. Czy ten transfer w ogóle miałby sens?

Autor: Krystian Juźwiak
2018-12-06 13:01:15

Ukraińskie media poinformowały ostatnio, że Bruno Duarte da Silva, 22-letni Brazylijczyk z FK Lwów, może przenieść się do Legii Warszawa. Napastnik, który w lipcu trafił za Bug, już wyrobił sobie tam solidną markę. Do tego regularnie pakuje piłkę do siatek rywali, czym wzbudził zainteresowanie także Dynama Kijów i Szachtara Donieck. Nie ma pewności, czy Legia faktycznie chce ściągnąć brazylijskiego napastnika, ale biorąc pod uwagę obecny potencjał ofensywny warszawian, zastanawiamy się, czy taki transfer w ogóle miałby sens.

W tym momencie Bruno Duarte da Silva ma koncie siedem bramek w piętnastu meczach. Do tego jego dorobek uzupełnia pięć żółtych kartek i jedna czerwona – za kopnięcie rywala w walce o piłkę, od której klub już się odwołał.

Do Lwowa trafił w lipcu 2018 razem z całym brazylijskim zaciągiem. Oprócz niego ściągnięto także Rafaela Sabino, Arajuo, Lucasa Taylora, Panambiego, Martana, Jonathana Limę i Augusto. Łącznie nad Pełtew przybyło aż siedmiu „Canarinhos”, przez co FK Lwów zaczęto porównywać do Szachtara Donieck.

Zdecydowanie najlepszym transferem okazał się 22-letni Bruno. Wychowanek Sao Paulo FC był uznawany za spory talent. W 2014 roku przeniósł się z macierzystego zespołu do akademii Palmeiras, gdzie przez chwilę dzielił szatnię z obecnym napastnikiem Manchesteru City, Gabrielem Jesusem.

Do asa „The Citizenes” brakowało mu dużo. Nawet bardzo dużo. Gdy Jesus przenosił się na Wyspy Brytyjskie, Bruno grał już brazylijskiej Serie D. Liczby, które wykręcił w Portuguesie, są zwyczajnie słabe: tylko jedno trafienie w dwunastu występach.

Po przenosinach na Ukrainę talent da Silvy znacząco się rozwinął. - Pierwsze miesiące polegały na adaptacji. Poznawałem lokalną piłkę i nieco inny styl gry. Nauczyłem się już kilku ukraińskich słów: „dzień dobry”, „jak się masz”. Komunikacja między mną i resztą drużyny jest dobra, a każdego dnia staje się jeszcze lepsza - tłumaczył na łamach football24.ua.

- Największe trudności sprawia mi temperatura poniżej zera - śmiał się - Ogólnie rzecz biorąc, Ukraińcy są bardziej ostrożni niż Brazylijczycy. Moim największym marzeniem jest grać dla reprezentacji.

Siedem trafień w piętnastu meczach robi wrażenie. Szczególnie że FK Lwów nie jest żadną potęgą. Ósmy klub Premjer Lihy zawdzięcza swoje miejsce w tabeli przede wszystkim bramkom Bruno.

Portal UA-Football uznał go za trzeci najlepszy transfer ligi. Przed napastnikiem ze Lwowa uplasowali się tylko dwaj piłkarze Szachtara Donieck: Junior Moraes i Maicon. "Latem FK Lwów został uzupełniony dużą grupą brazylijskich młokosów. Bruno Duarte, który zdobył sześć bramek w mistrzostwach i jest jednym z najlepszych strzelców w UPL i z pewnością jest jednym najlepszych transferów w lidze. Dzięki tak dobrym występom wzbudził zainteresowanie Dynama Kijów" – czytamy w artykule.

Innym klubem, z który Legia ma rywalizować o Brazylijczyka, jest hegemon z Doniecka. Plotki transferowe zostały potwierdzone przez włodarzy klubu w programie „Tour Online” na kanale Futbol1.

Nie ma co ukrywać, Legii ciężko będzie wyrwać Bruno z FK Lwów nie tylko przez kwotę odstępnego – milion euro. Brazylijczyk nie kwapi się do wyjazdu. - Chcę, aby Lwów dostał się do Ligi Europy. Sam mam zamiar zostać najlepszym strzelcem na Ukrainie! – powiedział oficjalnej stronie klubu z Areny Lwów.

Sceptycznie do transferu podchodzi obeznany w świecie ukraińskiej piłki, Kamil Rogólski.


Ten potencjalny transfer dziwnie wygląda też z innego punktu widzenia. Ricardo Sa Pinto ma w ataku Carlitosa, Jose Kante i Sandro Kulenovicia. Zimą do zdrowia powinien wrócić Jarosław Niezgoda. Wprawdzie z Warszawy przed wniosną odejdzie Eduardo, trochę zawodzi Jose Kante, ale w dalszym ciągu warszawianie dysponować będą trzema niezłej klasy napastnikami, którzy powinni gwarantować gole nie tylko w polskiej lidze.

Z uwagi na powyższe ten transfer jest bardzo wątpliwy. Tym bardziej, że Legia musiałaby wydać na niego przynajmniej milion euro, a to możliwe byłoby raczej tylko w przypadku odejścia innego zawodnika, np. Sebastiana Szymańskiego. Niemniej jednak klub z Warszawy zapewne ma go na swojej liście skautingowej, stąd ta informacja ze strony ukraińskich mediów.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie