var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: Twitter @Wolves

Anglia: Remis w hicie kolejki, wpadka Chelsea z Wilkami (wideo)

Autor: Sebastian Czarnecki
2018-12-06 18:30:27

To nie była udana kolejka dla większości graczy Fantasy. Mecze w środku tygodnia przyniosły rotację, a kilka drużyn potraciło bramki w ostatnich minutach, przez co nie utrzymały czystego konta. Spotkanie na szczycie było starciem pełnym kiksów i nieudanych interwencji, a Chelsea w pięć minut została rozmontowana przez Wolverhampton.

Początek meczu kolejki zapowiadał się jak klasyczne starcie Arsenalu na Old Trafford. Kanonierzy byli bardzo niepewni i nerwowi, ale z czasem zaczęli narzucać własne tempo gry. Podopieczni Unaia Emery’ego dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale gospodarze za każdym razem potrafili doprowadzić do wyrównania. Warto również zauważyć, że Manchester United obie bramki na dobrą sprawę strzelił sobie sam – przy golu na 1:0 De Gea wrzucił sobie piłkę do bramki po strzale Mustafiego, a gol na 2:1 został zapisany na konto Marcosa Rojo, który niefortunnie wybił futbolówkę Lacazette’owi i pokonał własnego bramkarza.

Punkty straciła również Chelsea, która do przerwy prowadziła z Wolverhamptonem 1:0, ale ostatecznie została z niczym. Wilki w końcu przypomniały sobie, że potrafią strzelać bramki i w ciągu pięciu minut rozmontowali defensywę The Blues. Oba rezultaty są z pewnością dobrą wiadomością dla Manchesteru City i Liverpoolu, które tylko umocniły się na pierwszych dwóch miejscach w ligowej tabeli. Obie ekipy w dalszym ciągu są niepokonane.

Najlepszy kontratak: W tej kolejce zabrakło bramek, które można sklasyfikować jako piękne, ale nie zabrakło ładnych i widowiskowych akcji. Liverpool przeprowadził perfekcyjny kontratak z własnego pola karnego, kiedy Alisson przechwycił piłkę i uruchomił akcję swojego zespołu. Błyskawiczna akcja zakończyła się bramką The Reds i zapewniła zwycięstwo nad Burnley.

 

 

Najgorsza defensywa: I przy okazji drugi najlepszy kontratak. Tym razem nieco mniej dynamiczna akcja, ale przede wszystkim dużo gorsza gra rywala w defensywie. James Tomkins i Mamadou Sakho nie potrafili zatrzymać Florina Andone, który podwyższył prowadzenie Brighton na 3:0.

 

 

Największa kontrowersja: Wiele skrajnych emocji wzbudziła bramka Burnley na 1:0 w meczu z Liverpoolem. Wszystkie powtórki pokazują, że Alisson miał obie dłonie na piłce w momencie, kiedy wybił mu ją Ashley Barnes i faktycznie gol nie powinien zostać uznany.

 

 

Największy dzban: Shane Duffy popisał się maksymalną głupotą, kiedy zaatakował głową Patricka van Aanholta. Jego drużyna prowadziła 1:0 i bardzo dobrze radziła sobie ze słabo dysponowanym Crystal Palace, a irlandzki defensor w głupi sposób osłabił swoją drużynę. Na jego szczęście Mewy nawet w osłabieniu zdołały zdobyć trzy punkty.

 

 

Najlepszy joker: Chwilę po czerwonej kartce Duffy’ego na boisko wszedł Leon Balogun, by stworzyć duet defensywny z Lewisem Dunkiem i już w pierwszym kontakcie z piłką podwyższył wynik na 2:0. Nigeryjski obrońca dobrze odnalazł się w polu karnym rywala przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzelił swojego pierwszego gola w barwach klubu.

 

 

Największy kiks: David De Gea w tym sezonie nie jest już tym samym bramkarzem, który w poprzednich latach zachwycał wszystkich kibiców Premier League. Hiszpan dotychczas był ostoją defensywy Manchesteru United i jego najlepszym zawodnikiem, a w tym sezonie zaczął popełniać coraz więcej błędów (a zaczęło się od nieudanego mundialu). Wczoraj De Gea fatalnie interweniował po strzale głową Mustafiego i praktycznie wbił sobie piłkę do własnej bramki.

 

 

Najgorzej wykonany karny: A w roli głównej Łukasz Fabiański, który pewnie interweniował po słabym i niepewnym strzale Rallsa. Cardiff mogło wyjść na prowadzenie z West Hamem, a tymczasem przegrało 1:3.

 

 

Bournemouth – Huddersfield 2:1 (2:1)

1:0 – Wilson 5’

2:0 – Fraser 22’

2:1 – Kongolo 38’

***

Brighton – Crystal Palace 3:1 (3:0)

1:0 – Murray (k.) 24’

2:0 – Balogun 31’

3:0 – Andone 45+4’

3:1 – Milivojević (k.) 81’

***

West Ham – Cardiff 3:1 (0:0)

1:0 – L. Perez 49’

2:0 – L. Perez 54’

3:0 – Antonio 61’

3:1 – Murphy 90+5’

***

Watford – Manchester City 1:2 (0:1)

0:1 – Sane 40’

0:2 – Mahrez 51’

1:2 – Doucoure 85’

***

Burnley – Liverpool 1:3 (0:0)

1:0 – Cork 54’

1:1 – Milner 62’

1:2 – Firmino 69’

1:3 – Shaqiri 90+1’

***

Everton – Newcastle 1:1 (1:1)

0:1 – Rondon 19’

1:1 – Richarlison 38’

***

Fulham – Leicester 1:1 (1:0)

1:0 – Kamara 42’

1:1 – Maddison 74’

***

Wolverhampton – Chelsea 2:1 (0:1)

0:1 – Loftus-Cheek 18’

1:1 – Jimenez 59’

2:1 – Jota 63’

***

Manchester United – Arsenal 2:2 (1:1)

0:1 – Mustafi 26’

1:1 – Martial 30’

1:2 – Rojo (s.) 68’

2:2 – Lingard 69’

***

Tottenham – Southampton 3:1 (1:0)

1:0 – Kane 9’

2:0 – Moura 51’

3:0 – Son 55’

3:1 – Austin 90+3’


 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie