var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: własne

Gilewicz: Dla Austriaków polscy piłkarze są za drodzy. Boniek: Pojedziemy na Euro. Hateley: Mogło być jeszcze lepiej

Autor: Krystian Porębski
2018-12-24 11:30:16

Prasa w Wigilię to przede wszystkim dłuższe materiały, czasami również około świąteczne. Tym razem przygotowaliśmy dla Was 25 materiałów z 6 źródeł.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Cracovia zdobyła puchar grudnia. Na zespół Probierza nie było mocnych”

„Drużyna Michała Probierza będzie miała bardzo przyjemne święta, choć długimi tygodniami na to się nie zanosiło. W grudniu na Cracovię nie było mocnych.

– Powinienem gratulować chłopakom mistrzostwa Polski, ale czekają nas jeszcze rozgrywki o „puchar maja” – ironizował Probierz przed rundą finałową sezonu 2016/17. Wtedy, po 30 kolejkach jego Jagiellonia była liderem rozgrywek, ale tytuł przegrała w majowej „dogrywce” na rzecz Legii.”

Więcej TUTAJ

***

„Kolejna odsłona chaosu informacyjnego. Wciąż nie wiadomo, jakie zamiary mają wobec Wisły nowi inwestorzy”

„Spotkanie nowych władz Wisły z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim nadal nie rozgoniło znad inwestorów aury tajemniczości.

W sobotę punktualnie o 13.00 na krakowskim Placu Wszystkich Świętych pojawiły się najważniejsze w ostatnich dniach postacie związane z Wisłą Kraków. Ly Vanna, stojący za funduszem Alelega, Mats Hartling, reprezentujący spółkę Noble Capital Partners oraz ich wspólnik Adam Pietrowski przyszli pod ratusz z Danielem Gołdą, wtedy jeszcze wiceprezesem Wisły. Gołda został pod drzwiami, a pozostała trójka udała się na rozmowę z prezydentem Jackiem Majchrowskim. Kto liczył, że inwestorzy rozwieją wszystkie krążące wokół nich wątpliwości, już wtedy musiał się srogo rozczarować. Vanna zasłaniał twarz parasolem, starając się, by nikt nie zrobił mu zdjęcia.”

Więcej TUTAJ

***

„Liga w klimacie cudów, czyli ekstraklasa jesienią 2018 roku”

„Każdy kibic wszystkie, często zaskakujące, wydarzenia musi przetrawić, ale przecież nawet jeśli piłkarze nie grają, w lidze dużo się dzieje. Przed nami gorący okres transferów i emocjonujących zakulisowych negocjacji. Zanim to się stanie, warto podsumować to, co w minionych ekstraklasowych miesiącach jest warte zapamiętania.”

Więcej TUTAJ

***

„Zadziora i Pracuś w jednym żyli domu. O urokach i zagrożeniach w sportowym małżeństwie [Prześwietlenie]”

ŁUKASZ OLKOWICZ: Na początku ustalmy jedno. To nie jest wasz pierwszy wspólny wywiad.

IGA BAUMGART–WITAN: Tamten był przed kamerą dziesięć lat temu. Znaliśmy się może dwa miesiące, od razu dostaliśmy ciekawe pytanie.

O miłość.

IGA: Andrzej zarumienił się mocno, nie wiedział, co powiedzieć. W sumie ja też.

ANDRZEJ WITAN: Szybko tak pytać o miłość po dwóch wspólnych miesiącach.

IGA: Ale babka po prostu nas nie znała. O co miała zapytać?”

Więcej TUTAJ

***

„Kicker”: Błaszczykowski odejdzie z Wolfsburga tej zimy. „Nie przekonuje już pod względem sportowym”

„Wszystko wskazuje na to, że zakończona w miniony weekend runda jesienna była ostatnią dla Jakuba Błaszczykowskiego w Wolfsburgu. Według informacji „Kickera” Polak rozwiąże kontrakt klubem i zimą będzie szukał nowej drużyny.

Błaszczykowski nie może liczyć na grę u Bruno Labbadii. W tym sezonie niemiecki szkoleniowiec desygnował Polaka do gry jedynie na 19 minut. Trudno się zatem dziwić, że od dłuższego czasu mówi się o odejściu 33-latka z Wolfsburga. 105-krotnemu reprezentantowi Polski tym bardziej zależy na grze, że nadal liczy na powołania do kadry narodowej.”

Więcej TUTAJ

***

„Piątek dostał odpowiedź. Nie dopisano mu kolejnego gola”

„Krzysztof Piątek nadal ma 13 strzelonych goli w tym sezonie Serie A. Odwołanie Polaka zostało odrzucone i gol ostatecznie został sklasyfikowany jako samobójcze trafienie Rafaela Toloia.

Licznik goli Krzysztofa Piątka w Serie A nadal wskazuje 13. Polakowi nie dopisano jednego trafienia z meczu z Atalantą (3:1). Przypomnijmy, że w doliczonym czasie gry w pierwszej połowy Piątek uderzał głową po centrze z rzutu rożnego. Piłka po drodze odbiła się od Rafaela Toloia i wpadła do bramki. Trafienie zapisano jako samobójcze, ale napastnik Genoi postanowił się od tego odwołać.”

Więcej TUTAJ

***

„Rudzki: Bobby Robson - więcej niż trener [felieton]”

„Szczególnie lubił dbać o tych piłkarzy, którzy akurat nie grali. Wiedział, że walka o powrót do składu, to najtrudniejsza rzecz w ich karierach, często zresztą powiązana z kontuzjami. Dlatego bywało tak, że zabierał ich do restauracji na kolacje, w których towarzyszyła mu żona.

Podczas jednej z nich zapytał zawodnika, jakiego alkoholu się napije. Ten odparł, że dziękuje. Trener nalegał jednak. Chciał wiedzieć, czy piłkarz pił kiedyś prawdziwą whisky. – Nie – usłyszał w odpowiedzi. W takim razie, oznajmił, jest niemal koniecznym, by się napił. A co, jeśli jutra już nie będzie i nigdy nie pozna smaku whisky? Lubił filozofować na temat prostych spraw. Zawodnik uległ namowom.”

Więcej TUTAJ

***

„Dudek: Mourinho musi odnaleźć się na nowo [felieton]”

„Klubowe Mistrzostwa Świata nie mogły nadejść w lepszym momencie dla piłkarzy Realu Madryt.

Królewscy przeżywali ostatnio wielki regres formy, potrzebowali pozytywnego kopa moralnego i go dostali. Zdobyli trofeum, które teoretycznie nie ma wielkiego znaczenia, ale to zawsze kolejny puchar do kolekcji, marketingowy sukces i zapewnienie sobie kredytu zaufania. Z drugiej strony, trudno było nie wygrać, skoro wcześniej doszło do megasensacji. Pewnie do dziś w Argentynie się zastanawiają, jakim cudem River Plate było w stanie odpaść z Al-Ain…”

Więcej TUTAJ

***

„Schmeichel dołączy do Solskjaera w United? Duńczyk rozważa objęcie posady dyrektora sportowego”

„Peter Schmeichel rozważa zgłoszenie swojej kandydatury na stanowisko dyrektora sportowego Manchesteru United, w którym niegdyś występował. Wypowiedź byłego duńskiego piłkarza wywołała w ojczyźnie "świąteczny szok".

Peter Bolesław Schmeichel, syn Polaka i Dunki, w latach 1991-99 rozegrał w barwach "Czerwonych Diabłów" 292 mecze, Spotkał się w nim z Norwegiem Ole Gunnarem Solskjaerem, który kilka dni temu został szkoleniowcem utytułowanego angielskiego zespołu, którego koszulkę w latach 1996-2007 założył 366-krotnie. W 1999 roku obaj piłkarze wygrali z "ManU" Ligę Mistrzów, pokonując w finale Bayern Monachium 2:1, m.in. dzięki fantastycznym interwencjom Duńczyka i zwycięskiej bramce Norwega.”

Więcej TUTAJ

***

„SPORT”

„Tom Hateley: Mogło być jeszcze lepiej”

„Bramka, którą zdobył pan w meczu z Jagiellonią, to najładniejsze trafienie w karierze?

Tom HATELEY: Na pewno jest to jeden z najlepszych goli jakie zdobyłem, szczególnie cenny, bo zdobyty z rzutu wolnego. Od czasu kiedy trafiłem w ten sposób do siatki Rangersów w lidze szkockiej minęło już jednak trochę czasu, tak że jest dodatkowa radość. Także dlatego, że trochę czasu minęło już też od mojego ostatniego trafienia dla Piasta. Cieszę się, że bramką z Jagiellonią znowu się przypomniałem kibicom.

Z czterema bramkami na koncie jest pan razem z Michalem Papadopulosem najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu. To też pana rekord, bo wcześniej w sezonie nie udawało się panu zdobyć więcej niż trzech bramek…

Tom HATELEY: To miłe uczucie. Wcześniej rzeczywiście zdobywałem niewiele goli, w Motherwell grałem jako obrońca, tam wszystkie trafienia były po stałych fragmentach. Teraz występuję bardziej z przodu. Cieszę się, że mogę pomóc drużynie w osiąganiu dobrych wyników. Na pewno jednak satysfakcja i zadowolenie jest większe, kiedy twoja bramka zapewnia drużynie zwycięstwo.”

Więcej TUTAJ

***

„Gilewicz: Dla Austriaków polscy piłkarze są… za drodzy”

„– Austriaków nie tyle musimy się obawiać – to złe słowo, ile uważać za trudnego przeciwnika – mówi Radosław Gilewicz, najsłynniejszy „austriacki Polak”, asystent selekcjonera Jerzego Brzęczka.

Zbigniew Cieńciała: Losowanie w Dublinie przydzieliło nas eliminacjach mistrzostw Europy do grupy z Austrią, Izraelem, Słowenią, Macedonią i Łotwą. Tym samym dojdzie do spotkania przyjaciół, bo trener Izraela, Andreas Herzog i Jerzy Brzęczek znają się z występów lidze austriackiej, a opiekun Austriaków, Franco Foda, był… szkoleniowcem Brzęczka i pańskim dobrym kolegą z VfB Stuttgart. Zadowoleni… towarzysko?

Radosław Gilewicz: – Ucieszyliśmy się z Jurkiem z wylosowania Austrii i to bardzo. Jurek był kapitanem Wackeru Innsbruck, gdzie grał też obecny selekcjoner „Sbornej” Stasiu Czerczesow, więc chcieliśmy trafić albo na Rosję, albo właśnie na Austrię. Nie widzieliśmy się tylko w towarzystwie Niemiec, choć naturalnie zdawaliśmy sobie sprawę, że losowanie to nie koncert życzeń, więc z Niemcami też byśmy musieli sobie radzić. Tak czy owak, ostatecznie wracamy z Jurkiem do… domu nad Dunajem.”

Więcej TUTAJ

***

„Zbigniew Boniek deklaruje: Pojedziemy na Euro”

„Zbigniew Boniek pojawił się w programie „Cafe Futbol” prowadzonym przez Mateusza Borka i Romana Kołtonia. Oczywiście musiał pojawić się temat reprezentacji Polski, która w przyszłym roku będzie walczyć o udział w Mistrzostwach Europy 2020. Grupowymi rywalami podopiecznych Jerzego Brzęczka będą Austria, Izrael, Słowenia, Macedonia i Łotwa.

Mimo słabszej dyspozycji reprezentacji w ostatnich miesiącach, zdaniem Zbigniewa Bońka z awansem nie powinno być problemów.”

Więcej TUTAJ

***

„Wygrani i przegrani 20. kolejki Lotto Ekstraklasy”

„WYGRANI - faworyci bez rysy

Terminarz gier ułożył się w taki sposób, że dwie najlepsze ekipy tego sezonu na pożegnanie tegorocznej fazy zmagań mierzyły się z zespołami najsłabszymi. Jakiekolwiek potknięcie w tej konfrontacji stanowiłoby dla faworytów bolesny policzek, który piekłby aż do lutego. Piłkarzom Legii i Lechii udało się  uniknąć takiego dyskomfortu. Obie drużyny sięgnęły po pełną pulę. Wprawdzie warszawianie bliscy byli w Sosnowcu straty punktów, ale na mecie rywalizacji nikt nie będzie o tym pamiętał.”

Więcej TUTAJ

***

„Piłkarze uratowali Wembley”

„Liga Narodów, do której w Anglii podchodzono sceptycznie, ale która następnie całkiem kibicom się spodobała… uratowała stadion Wembley. Piękny triumf nad Chorwacją i awans do turnieju finałowego ocalił angielską świątynie od straty na rzecz… futbolu amerykańskiego. Niedługo przed decydującym starciem piłkarskim na najważniejszym stadionie w ojczyźnie futbolu rozegrano mecz NFL, który obejrzało prawie 86 tysięcy kibiców. Nigdy wcześniej sport ten nie cieszył się aż takim zainteresowaniem.

Rekord frekwencji padł w 24 meczu NFL rozegranym w Londynie na przestrzeni ostatnich 11 lat. Mało tego. W stolicy Zjednoczonego Królestwa zagrano aż trzy razy w ciągu trzech tygodni, a piłka nożna została zepchnięta na dalszy plan. Popularność futbolu amerykańskiego zdecydowała, że pojawiła się nawet szalona propozycja odkupienia stadionu przez Amerykanów od angielskiej federacji (FA). Podobno astronomiczna oferta była nie do odrzucenia, ale Anglicy – z pomocą piłkarzy – Wembley obronili.”

Więcej TUTAJ

***

„Bez rozgrzewki. Zanim w szatniach skończyła się godka”

„Godka odnosi się oczywiście do śląskiej gwary, zwanej zamiennie godką właśnie. W latach 60. i z mniejszym natężeniem jeszcze w latach 70. dominowała ona w szatniach piłkarskich klubów Górnego Śląska, bo też oparte były one głównie o zawodników miejscowych, urodzonych w danym mieście lub jego najbliższej okolicy. Pojęcie transferów było albo nieznane, albo raczkowało, i to w takim znaczeniu, że ktoś wędrował z Radlina do Zabrza, z Lipin (dzielnica Świętochłowic) do Chorzowa, z Rudy Śląskiej do Bytomia.

Lokalność była ogromną siłą, bo zwielokrotniała identyfikację z klubem nie tylko zawodników, ale i kibiców. Swoją drogą Śląsk miał wtedy tak potężny potencjał, że mógł sobie pozwolić na eksport graczy do klubów całego niemal kraju. Taki Lucjan Brychczy, urodzony w Rudzie Śląskiej, stał się jedną z największych legend Legii Warszawa, a Antoni Piechniczek – czy to jako gracz, czy to jako trener – też byłby na Łazienkowskiej bardzo mile widziany na stałe, a nie tylko na czas studiów, po których wrócił do rodzinnego Chorzowa.”

Więcej TUTAJ

***

„GAZETA WYBORCZA”

„Efektowne zwieńczenie jesieni. Lechia zasłużonym liderem ekstraklasy”

„W ostatnim meczu 2018 roku piłkarze Lechii Gdańsk wysoko pokonali Górnika Zabrze 4:0 i na pozycji lidera ekstraklasy spędzą przerwę zimową. Jak najbardziej zasłużenie.

42 punkty (już w tej chwili o trzy więcej niż w całym poprzednim sezonie!), najwięcej zwycięstw (12), najmniej porażek (2), najwięcej zdobytych goli (34 – tyle samo mają Legia Warszawa oraz Jagiellonia Białystok), najmniej straconych (17), odbudowanie twierdzy Gdańsk, gdzie nie udało się wygrać żadnemu zespołowi (siedem zwycięstw, trzy remisy).”

Więcej TUTAJ

***

„Kapitan reprezentacji amp futbolu o wypadku, amputacji i o tym, dlaczego nie ma znaczenia, czy ma dwie nogi, czy jedną”

„Koledze z drużyny nogę obciął pociąg. Przed mundialem dostał od znajomego zdjęcie torów z podpisem: "Mariusz, tutaj wszystko się zaczęło".

Michał Szadkowski: Naprawdę nie cofnąłbyś czasu i wsiadłbyś tego dnia na motor?

Przemysław Świercz, kapitan reprezentacji amp futbolu: Nie mam żalu o to, co się stało. Wypadek i wszystko, co się po nim wydarzyło, wpłynęło na to, jakim dziś jestem człowiekiem. I lubię swoje życie. Amputacja prawej nogi otworzyła nowe drzwi. Zacząłem trenować amp futbol, dostałem się do reprezentacji, jestem jej kapitanem, byłem na trzech mundialach. Przeżywam coś, o czym przed wypadkiem - jeszcze mając dwie nogi - nawet nie marzyłem.”

Więcej TUTAJ

***

„Lech Poznań wygrał trzy ostatnie mecze z rzędu, 9:0 w bramkach! I znów walczy o trofea”

„Tego jeszcze miesiąc temu nikt się nie spodziewał. Po trzeciej z rzędu wygranej Lech Poznań jest już na podium ekstraklasy.

Trener Adam Nawałka rozegrał dopiero cztery mecze z Kolejorzem, ale już wygrał trzy z nich. Pierwsze z Cracovią przegrał, co wyraźnie było dla nowego szkoleniowca sporym zaskoczeniem. Widoczne na twarzy Adama Nawałki zakłopotanie zaowocowało jednak kolejnymi trzema wygranymi. Po niespełna miesiącu i kolejnym rozegranym przez niego meczu w Krakowie sytuacja Lecha jest diametralnie inna. Teraz nie jest on ósmy w tabeli, ale wdrapał się już na trzecie miejsce.”

Więcej TUTAJ

***

„RZECZPOSPOLITA”

„Palestyńscy chłopcy bez adresu”

„Paweł Kapusta z Wirtualnej Polski napisał w ubiegłym roku tekst o chłopcach, którzy w obozie dla uchodźców al-Am'ari koło Ramallah na Zachodnim Brzegu Jordanu grają w piłkę.

W roku 2016 powstała tam Polsko-Palestyńska Akademia Piłkarska, w której uczą się palestyńskie dzieci w wieku od sześciu do dwunastu lat. Kilka miesięcy po publikacji do autora zwrócił się prezes fundacji „Ja też mam marzenie" z zaproszeniem dla chłopców na turniej do Zakopanego.”

Więcej TUTAJ

***

„Ligi zagraniczne: Pozwolenie na grę w piłkę”

„Krzysztof Piątek znów strzela. Manchester United zaczął wygrywać. Real Madryt klubowym mistrzem świata.

Piątek zdobył już 13. gola w Serie A, kibice jego piękną bramkę oklaskiwali na stojąco, a Genoa odniosła pierwsze zwycięstwo od blisko trzech miesięcy. Ale po meczu z Atalantą Bergamo (3:1) i tak pozostał niedosyt.

Polskiemu napastnikowi nie uznano drugiego trafienia, choć to po jego strzale głową i rykoszecie od obrońcy rywali piłka wpadła do bramki. Początkowo w protokole znalazło się nazwisko Piątka, decyzję jednak zmieniono. Na pocieszenie Polak wciąż jest liderem klasyfikacji strzelców Serie A. O dwa gole wyprzedza Cristiano Ronaldo.”

Więcej TUTAJ

***

„Ampfutbol: Polacy są lepsi od Niemców”

„Kraków stara się o organizację mistrzostw Europy w 2020 roku. Jakie są szanse?

Mateusz Widłak: Mamy mocną pozycję w Europie. Organizujemy dużo turniejów, brały w nich udział praktycznie wszystkie drużyny z kontynentu, niektóre wielokrotnie. Zawsze wracają zadowolone. Turcja, która organizowała poprzednie mistrzostwa, postawiła bardzo wysoko poprzeczkę, ale liczymy, że sprostamy zadaniu.”

Więcej TUTAJ

***

„SUPER EXPRESS”

„Artur Wichniarek podsumowuje piłkarski rok. Skarcił Adama Nawałkę rózgą”

Robert Lewandowski

Jego klasa jest niepodważalna. Po raz kolejny udowodnił, że jest liderem Bayernu Monachium, i został królem strzelców fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Łukasz Piszczek

W wieku 33 lat pokazał, że można wejść na taki poziom, że jest jednym z najlepszych prawych obrońców w Europie. Po należytym przepracowaniu okresu przygotowawczego w Dortmundzie stał się najlepszym prawym obrońca Bundesligi w tej rundzie.”

Więcej TUTAJ

***

„Trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot pogonił czterech piłkarzy”

„Cillian Sheridan, Lukas Klemenz, Łukasz Burliga i Mateusz Machaj. Ci czterej zawodnicy będą mieli smutne święta, bo zanim rozjechali się do domów dowiedzieli się od trenera Ireneusza Mamrota, że trafiają na listę transferową, bo Jagiellonia już ich nie chce.

Najbardziej rozżalony może się czuć Łukasz Burliga, który w klubie z Białegostoku przez trzy lata rozegrał 75 meczów i zdobył dwie bramki.

Na Podlasiu nie będą również płakać po Sheridanie. Co prawda, sprowadzony wiosną 2017 roku Irlandczyk miał do drużyny „wejście smoka”, bo grał rewelacyjnie i zdobył 8 bramek, ale z każdym kolejnym miesiącem coraz bardziej gasł.”

Więcej TUTAJ

***

„POLSKA THE TIMES”

„Zbigniew Boniek: Chciałbym, żeby każdy rok był dla reprezentacji taki jak 2018”

„Mamy rozmawiać o piłce, ale ponieważ wywiad ma się ukazać na Święta Bożego Narodzenia nie możemy nie zacząć od świątecznego akcentu. Czy jest jakaś potrawa, bez której nie wyobraża Pan sobie wigilijnego stołu?

Zbigniew Boniek: Oczywiście, musi być dobry makowiec, jakaś rybka obowiązkowo, karp albo jakaś inna, barszczyk. Do tego mazzancolle, czyli krewetki. Robię je od lat. Z rukolą i pomidorkami, na przystawkę idealne! Na początek musi być również troszeczkę łososia. A na koniec, żeby dobrze się powodziło, 40 gram dobrej, białej, zmrożonej wódki.

Czyli połączenie polskiej z włoską kuchnią.

Zbigniew Boniek: Siłą rzeczy przez tyle lat na stół coś z kuchni włoskiej musiało trafić, ale od zawsze z rodziną robiliśmy tak, żeby jak najbardziej zachowane były polskie tradycje. W tle, oczywiście, muszą lecieć nasze kolędy.”

Więcej TUTAJ

***

„Sześć zmian trenerów jesienią, władze klubów czegoś się nauczyły? "Będzie jak było"

„LOTTO EKSTRAKLASA. Przyjście Adama Nawałki do Lecha Poznań to coś, co najbardziej zapamiętam z pierwszej części sezonu. Selekcjoner reprezentacji Polski, z którą osiągnął sukces, wrócił do pracy w polskim klubie. To bardzo cenne - ocenił ekspert TVP i trener Robert Podoliński.

Adam Nawałka został trenerem Lecha 25 listopada, po 16. kolejce. Wcześniej drużynę prowadził Ivan Djurdjević, który został zwolniony na początku listopada po porażce 0:1 z Lechią Gdańsk w 14. kolejce (w międzyczasie zespół tymczasowo prowadził Dariusz Żuraw). W debiucie byłego selekcjonera reprezentacji Polski "Kolejorz" przegrał w Krakowie z Cracovią 0:1. W następnych trzech meczach zdobył komplet punktów, strzelając dziewięć goli i nie tracąc żadnego.”

Więcej TUTAJ

***


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się