var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Ranking TOP 55 za 2018 rok - polscy zawodnicy. Lewi obrońcy (4)

Autor: Mateusz Kasowski
2018-12-29 10:00:07

Wśród lewych obrońców sytuacja była więcej niż klarowna, a wybierając kolejność przypomniało nam się, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od Macieja Rybusa. Choć czołowa piątka była dla nas jasna, to uświadomiliśmy sobie, że niedobór wartościowych lewych defensorów jest ogromny.

5. Hubert Matynia (Pogoń Szczecin)

Długo próbował przebić się do składu Pogoni Szczecin. W końcu Kosta Runjaic pod koniec zeszłego roku dał mu szansę, a on momentalnie zaczął spłacać kredyt zaufania. Choć rundę wiosenną poprzedniego sezonu miał jeszcze przeciętną, pozwoliło mu to jednak nabrać większego doświadczenia w Ekstraklasie. Od początku obecnych rozgrywek walczył o miejsce w składzie z Ricardo Nunesem, który do tej pory miał pozycję niepodważalną. Zawodnik z Republiki Południowej Afryki ma jednak problemy ze stopą, a Matynia dzięki temu wykorzystał swoją szansę. Trafił też do reprezentacji, co - nie ukrywajmy - na pozór było wielkim zaskoczeniem.

***

4. Rafał Pietrzak (Wisła Kraków)

Od dłuższego czasu próbował przebić się w Wiśle Kraków. Przy statusie Macieja Sadloka nie miał jednak większych szans na grę. Nie pomogło też wypożyczenie do Zagłębia Lubin, gdzie z niego zrezygnowano. Po zakończeniu kariery przez Arkadiusza Głowackiego, Sadlok został przesunięty do środka, a na lewej stronie defensywy szansę dostał Pietrzak. Zagrał w 20 spotkaniach, strzelił jedną bramkę i zanotował cztery asysty. Dzięki temu trafił do reprezentacji Polski.

***

3. Paweł Jaroszyński (Chievo Verona)

Po młodzieżowych mistrzostwach Europy przeniósł się do Chievo Verona i przez dłuższy czas nie był w stanie powalczyć o skład. Dostał jednak kilka szans na przełomie 2017 oraz 2018 roku i do końca sezonu zgromadził 11 spotkań w Serie A, większość w pierwszym składzie. Ten sezon ponownie zaczął na ławce rezerwowych, niedawno jednak wskoczył do podstawowej jedenastki i jak na razie prezentuje się przyzwoicie. Trener Chievo nie ma bowiem i tak nic do stracenia, gdyż jego zespół zamyka ligowe zestawienie, nie mając ani jednego zwycięstwa na koncie.

***

2. Arkadiusz Reca (Atalanta)

Oceniamy cały rok, dzięki czemu w ogóle bierzemy Recę pod uwagę. Od momentu transferu do Atalanty zagrał jednak tylko w jednym oficjalnym meczu. W Serie A nie podnosił się jednak z ławki, czasami lądował nawet na trybunach. Bardzo dobrze radził sobie w zeszłym sezonie w barwach Wisły Płock i to właśnie runda wiosenna zadecydowała o jego pozycji. Jesienią poprzednich rozgrywek Jerzy Brzęczek przeniósł go na lewą obronę, a ten szybko zaadoptował się do nowej roli. Głównie dzięki dobremu przygotowaniu motorycznemu, ale do poprawy jest gra w defensywie i świadomość taktyczna.

***

1. Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa)

Powrót do ligi rosyjskiej okazał się dla niego zbawienny. Zagrał bardzo dobry poprzedni sezon, w końcu ominął go pech i pojechał na mistrzostwa świata właśnie do Rosji, gdzie wystąpił w dwóch spotkaniach. W nowych rozgrywkach miał problem z pachwiną, przez co wypadł z gry na dwa miesiące. Tuż jednak po powrocie od razu wskoczył do składu i spisywał się bardzo dobrze. Zdecydowanie najlepszy polski lewy obrońca. 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się