var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Ranking TOP 55 - polscy zawodnicy. Ofensywni pomocnicy (7)

Autor: Mateusz Kasowski
2019-01-01 22:08:32

Od kilku lat naszym najlepszym ofensywnym pomocnikiem pozostaje Piotr Zieliński, mimo że raczej zawodzi w reprezentacji. W ostatnim czasie pojawiły się jednak w Ekstraklasie ciekawe alternatywy, choć poziomem oczywiście znacznie odbiegające od klasy zawodnika Napoli.

5. Radosław Majewski (Pogoń Szczecin)

Po powrocie do Polski zaczął wracać do formy i udowadniać, że nie warto spisywać go już na straty. Choć oczekiwania co do jego rozwoju były zdecydowanie większe, na tle ligowej szarzyzny jest jednak wystarczająco ciekawy. Szalenie sympatyczny zawodnik wiosną był jednak bez formy. Miewał przebłyski, gdy decydował o grze Lecha Poznań, ale generalnie zawodził. Z tego też względu "Kolejorz" lekką ręką latem oddał go do Pogoni Szczecin. W ekipie "Dumy Pomorza" miał bardzo słaby początek, jednak Kosta Runjaić cały czas mu ufał, a on odpłacił się dobrą formą w drugiej części rundy jesiennej. Strzelił w Ekstraklasie trzy bramki i zanotował 3 asysty, stając się jedną z pierwszoplanowych postaci w swojej drużynie.

***

4. Sebastian Szymański (Legia Warszawa)

Wydaje się, że ma wszystko, by zostać gwiazdą wielkiego formatu. Jest zbyt mizerny fizycznie i kiepsko wyglądają jego liczby. Kreuje sytuacje, bardzo dobrze gra jeden na jeden, dysponuje świetną lewą nogą, jednak nie przekłada się to ani na asysty, ani na bramki. Od początku tego roku w końcu jednak ma pewne miejsce w składzie, teraz ufa mu też Ricardo Sa Pinto. Na razie Szymański mimo wizualnie dobrej dyspozycji zdobył zaledwie jedną bramkę i zaliczył trzy asysty. Posłał jednak aż 32 kluczowe podania.

***

3. Filip Starzyński (Zagłębie Lubin)

Miał być podstawowym rozgrywającym reprezentacji Polski, ale ostatecznie transfer do Belgii zatrzymał jego rozwój. Teraz musi ponownie udowadniać swoją wartość w Ekstraklasie. W zeszłym sezonie miał problem z pachwiną i dopiero w rundzie wiosennej wrócił do formy, jednak przez całą rundę strzelił tylko cztery bramki i zaliczył jedną asystę. Dodatkowo Mariusz Lewandowski często "kombinował" z ustawieniem, a to nie służyło Starzyńskiemu. W tym sezonie wygląda już jednak zdecydowanie lepiej. Strzelił już sześć bramek i dorzucił pięć asyst.

***

2. Michał Janota (Arka Gdynia)

Wydawało się, że to największy stracony polski talent od lat. Po powrocie z Holandii przepadał w Ekstraklasie. W końcu spadł też do I ligi, jednak ziemią obiecaną okazała się Stal Mielec, a konkretniej Zbigniew Smółka. Ówczesny szkoleniowiec I-ligowca wydobył bowiem z Janoty to, czego nie potrafili uwolnić inni szkoleniowcy. Zaufał mu, a on w końcu zaczął udowadniać, że nie warto go skreślać. Wiosną strzelił co prawda zaledwie trzy bramki i dorzucił jedną asystę, jednak swoją grą w końcu zaczął decydować o obliczu zespołu. Gdy Smółkę ściągnęła Arka, momentalnie za nim powędrował Janota. Również w Ekstraklasie spisuje się świetnie. Dziewięć razy posłał piłkę do siatki, zanotował też trzy asysty. Bez wątpienia należy do najlepszych zawodników w lidze.

***

1. Piotr Zieliński (Napoli)

Można go krytykować, można mówić, że nie jest tak przebojowy jak jeszcze niedawno i ma problemy z grą w Napoli, jednak to nadal nasz najlepszy ofensywny pomocnik. W reprezentacji nie spełnia oczekiwań i tego nie da się ukryć. Wiosną zaliczył zaledwie dwie asysty w barwach Napoli, często wchodził też z ławki. W tym sezonie jest podobnie, choć Carlo Ancelotti miał być nim zachwycony. Strzelił w tym sezonie trzy bramki i choć występuje troszeczkę częściej, to włoski zespół wychodzi innym ustawieniem, przez co Zieliński gra albo na pozycji numer osiem, albo na lewym skrzydle. W kadrze indywidualnie nie powalał, choć zdarzył mu się m.in. świetny mecz z Włochami w Lidze Narodów.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się