var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Twitter LOSC

TOP 10 najlepszych letnich transferów w Ligue 1

Autor: Paweł Łopienski
2019-01-05 14:30:19

Czas na kolejne podsumowania letnich transferów, tym razem przyszła pora na najlepsze ruchy transferowe w Ligue 1. Wydawałoby się, że w przypadku francuskiej ekstraklasy większy wybór przypada na najgorsze ruchy na karuzeli, lecz i tu jest na czym oprzeć oko. Poniżej przedstawiamy totalną mieszankę piłkarzy, od bramkarzy do napastników, od 22-latków do zawodnika nawet o trzynaście lat starszego. Nawet posługując się zaledwie tym zestawieniem możemy śmiało stwierdzić, że francuska liga pełna jest młodych talentów, zgodnie z tym jak brzmi slogan rozgrywek.

10. Paul Bernardoni (Nimes Olympique)

21-letni golkiper okazał się jednym z największych odkryć pierwszej części sezonu. Bramkarz wypożyczony do beniaminka z Girondins Bordeaux jest kluczowym zawodnikiem zespołu prowadzonego przez Bernarda Blaquarta i to w dużej mierze dzięki niemu zespół znajduje się w tak dobrym położeniu w tabeli po rozegraniu dziewiętnastu kolejek. Co prawda, Nimes nie odznacza się w tym sezonie wybitną defensywą, ba, jest jedną z najmniej szczelnych, ale gdyby nie Bernardoni, ta statystyka (oraz pozycja w tabeli) wyglądałaby zdecydowanie gorzej.

***

9. Matz Sels (RC Strasbourg)

Na dziewiątym miejscu kolejny bramkarz, który latem zmienił otoczenie. Matz Sels przeszedł do Strasbourga z Newcastle United za cztery miliony euro. Trzy lata temu golkiper został pierwszym transferem przeprowadzonym przez dopiero zatrudnionego Rafę Beniteza. W barwach „Srok” rozegrał jednak zaledwie 14 spotkań, co było dosyć marnym wyczynem. W Strasbourgu jednak broni tak, jak przyzwyczaił swoich fanów występami w KAA Gent czy RSC Anderlecht. Najwięcej umiejętności pokazał w tym sezonie w meczach z Paris Saint-Germain, AS Monaco, Lille oraz OGC Nice. W tych meczach drużyna zdobyła osiem punktów ani razu nie doznając porażki, co tylko pokazuje jak mocną ekipą jest RC Strasbourg w ostatnich miesiącach.

***

8. Jason Denayer (Olympique Lyon)

Od dłuższego czasu Olympique Lyon poszukiwał nowego środkowego obrońcy, który stworzyłby duet stoperów z Marcelo. Fani zespołu szczególnie krytykowali Jeremy’ego Morela, często kiepsko radzącego sobie, zarówno w ligowych meczach jak i bardziej prestiżowych rywalizacjach. Mówiło się o ściągnięciu na przykład Laurenta Koscielnego czy Rubena Diasa z Benfiki, jednak wreszcie stanęło na Jasonie Denayerze. Belg, który jest wychowankiem Manchesteru City odszedł za ponad sześć milionów euro. W przeszłości wypożyczony był do Celtiku Glasgow, Galatasaray czy Sunderlandu. W Lyonie z każdym kolejnym występem budował pewność siebie oraz zaufanie kibiców, którzy „kupili” go po meczu z odwiecznym rywalem, czyli AS Saint-Etienne, w którym strzelił zwycięskiego gola.

***

7. Lebo Mothiba (RC Strasbourg)

Dosyć niezrozumiałą decyzją przez wielu kibiców było wypuszczenie przez Lille takiego talentu, jakim jest Lebo Mothiba. Tym bardziej, że Strasbourg kupił go za cztery miliony euro, co jest dosyć śmieszną kwotą za zawodnika, który już pod koniec zeszłego sezonu, gdy dostawał więcej szans od Christophe’a Galtiera zaczął strzelać gola za golem. W obecnych rozgrywkach w 19 meczach zdobył osiem bramek i jest najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu. Wielki talent i wielkie nadzieje na przyszłość.

 

 

***

6. Juan Bernat (PSG)

Latem 2017 roku do paryskiego klubu za 16 milionów euro trafił hiszpański lewy obrońca, Yuri Berchiche, sprowadzony z Realu Sociedad. Trudno było ten transfer zaliczyć do udanych, dlatego zawodnik już po dwunastu miesiącach pożegnał się z mistrzem Francji i wrócił do Hiszpanii. Jedynym plusem był fakt, że sprzedano go aż za 24 miliony, dlatego klub ostatecznie wyszedł na plus. Juan Bernat okazał się zdecydowanie tańszy. Na początku Bayern mówił o wyższej kwocie, ale ostatecznie wyszło na jaw, że obrońca przeniósł się do stolicy Francji za pięć milionów, co nawet przy niewypale nie wyglądałoby tak źle. Zawodnik przygodę w PSG rozpoczął od słabego występu z Liverpoolem, jednak z każdym kolejnym meczem wyglądał coraz lepiej, strzelając ważnego gola w rywalizacji z Napoli. Po zakończeniu rundy można śmiało powiedzieć, że ściągnięcie 25-latka opłaciło się i zawodnik spełnia oczekiwania.

***

5. Jose Fonte (LOSC)

Szczerze mówiąc, tuż po ogłoszeniu transferu spodziewaliśmy się, że za kilka miesięcy znajdzie się na tej liście. 35-latek to doświadczony reprezentant Portugalii z doświadczeniem w wielu dobrych klubach, który na początku 2018 roku na krótko zakotwiczył w Chinach. Władze Lille słusznie zauważyły, że potrzebują wzmocnień w formacji defensywnej oraz muszą ściągnąć bardziej doświadczonych zawodników. W takim przypadku obecność Fonte na środku obrony okazała się zbawienna. Przywództwo, charyzma, a do tego przecież zdobyte mistrzostwo Europy w 2016 roku przyniosły oczekiwane rezultaty i również dzięki dobrej grze obronnej Lille znajduje się na półmetku rozgrywek na pozycji wicelidera.

***

4. Youcef Atal (OGC Nice)

22-latek to piłkarz, który do tej pory nieszczególnie utkwił w pamięci kibiców z całej Europy. Reprezentant Algierii w sierpniu 2017 roku odszedł na wypożyczenie do KV Kortrijk, w którym nie zrobił furory i zagrał w zaledwie kilku meczach. Belgijski klub za ponad pół miliona euro wykupił zawodnika, lecz kilkanaście dni później zgłosiło się po niego OGC Nice, które za trzy miliony zdobyło podpis piłkarza na umowie. Nie zajęło długo czasu, aby 22-latek zdążył przystosować się do warunków Ligue 1. Jest jednym z najlepszych zawodników zespołu w tym sezonie. Chwalony za niemal każde spotkanie ma oczywiście sporo elementów do poprawy w swojej grze (szczególnie w defensywie), ale ostatnie kilka miesięcy pokazało, że może być kolejnym zawodnikiem, za którego Nicea zarobi sporo pieniędzy.

***

3. Gaetan Laborde (Montpellier Herault)

O tym transferze mówiło się sporo, nie ze względu na świetny ruch byłego mistrza Francji, lecz przede wszystkim przez kontrowersje, jakie wzbudził ten transfer. Ówczesny szkoleniowiec Girondins Bordeaux, Gustavo Poyet, nie został powiadomiony, że klub zamierza sprzedać napastnika w ostatnich dniach okna transferowego i po kilku dniach protestów został odsunięty z drużyny, a następnie zwolniony z funkcji trenera pierwszej drużyny. Pomimo późnego przybycia do zespołu Gaetan Laborde szybko zdołał znaleźć wspólny język z nowymi kolegami. Zdobył już siedem bramek w 15 meczach w Montpellier, które obecnie wydaje się idealnym zespołem na jego możliwości. Trzy miliony euro za tego piłkarza wydało się złotym interesem klubu prowadzonego przez Michela Der Zakariana.

***

2. Wahbi Khazri (AS Saint-Etienne)

Tunezyjczyk po raz kolejny udowadnia, że czuje się najlepiej na francuskich boiskach. 27-latek w poprzednich rozgrywkach występował w barwach Stade Rennes i mógł pochwalić się jednym z najlepszych sezonów w swojej karierze. W czerwcu powrócił do angielskiego Sunderlandu, z którego został wypożyczony, lecz było dosyć prawdopodobne, że nadal będzie występować na murawach Ligue 1. Wiele mówiło się o powrocie do Rennes, jednak siedem milionów euro wyłożyło na niego AS Saint-Etienne i ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę. Do tej pory w szesnastu spotkaniach zdobył dziewięć bramek, co jest wyrównaniem rezultatu z poprzedniego sezonu. A to zapewne nie koniec strzelania. Bez niego drużyna Jean-Louisa Gasseta nie znajdowałaby się tak wysoko w tabeli.

***

1. Jonathan Bamba (LOSC)

Najlepszym letnim transferem w Ligue 1 został Jonathan Bamba, który zamienił AS Saint-Etienne na LOSC. Młody skrzydłowy szybko znalazł wspólny język z nowymi kolegami z zespołu, przede wszystkim z Nicolasem Pepe oraz Jonathanem Ikone, a trio złożone z tych zawodników we Francji nazywane było „BIP”, wzorem barcelońskiego „MSN” czy madryckiego „BBC”. Bamba w pierwszej połowie sezonu zdobył osiem bramek, czyli o jedne trafienie mniej niż przez cały pobyt w poprzednim klubie. Co ciekawe, o pierwszym miejscu w tym zestawieniu zadecydowała również kwota transferu. LOSC za 22-latka zapłaciło... nic. Ściągnięty z wolnego transferu jest kluczowym zawodnikiem swojego zespołu i wcale nie wykluczone jest, że wraz z zakończeniem sezonu ponownie nie zmieni klubu i nie wypłynie na głębsze wody. Oczywiście ze sporym zyskiem finansowym dla Lille.

 

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się