var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img"; function onFinishedPlaying() { $("#footerAdvert").remove(); } $(document).ready(function() { setTimeout("onFinishedPlaying()", 15000);


Autor zdjęcia: sportskeeda.com

Najlepsza jedenastka 2018 roku na świecie według 2x45

Autor: Mateusz Kasowski
2019-01-05 17:38:07

Przedstawialiśmy w ostatnich dniach nasz ranking TOP55 najlepszych zawodników na świecie, więc teraz pora to skondensować i zaprezentować najlepszą jedenastkę minionych miesięcy. Najwięcej graczy występuje w lidze hiszpańskiej.

BRAMKARZ

Alisson (Brazylia / Liverpool FC) - Według nas najlepszy bramkarz minionego roku, choć całe zestawienie jest dość niestandardowe. Nie ma w nim bowiem Neuera, nie ma De Gei, ze starej gwardii pozostał chyba tylko Ter Stegen. Brazylijczyk ma jednak za sobą fantastyczny rok. Wiosną w Serie A, jeszcze w barwach Romy, osiem razy zachował czyste konto. Fenomenalnie spisywał się w Lidze Mistrzów, gdzie jego zespół otarł się o finał, a wszystko zwieńczył pozytywnym występem na mistrzostwach świata. Po powrocie z Rosji podpisał kontrakt z Liverpoolem, na chwilę stając się najdroższym bramkarzem w historii. W barwach "The Reds" utrzymuje fantastyczną formę. W tym sezonie zachował czyste konto już 14 razy, a w niektórych meczach wyczyniał w bramce prawdziwe cuda, choć w pamięci zalegają jego bardzo proste błędy.


OBROŃCY

Joshua Kimmich (Niemcy / Bayern Monachium) - Nie był tak spektakularny i przebojowy jak inni, jednak od dłuższego czasu nie schodzi poniżej określonego poziomu. Na mistrzostwach świata spisał się słabo, zresztą jak większość jego zespołu, jednak w klubie nie zwykł zawodzić. Choć dopiero Carlo Ancelotti zrobił z niego prawego obrońcę, wygląda jakby grał na tej pozycji od lat. W całym roku zaliczył aż 18 asyst, a do tego strzelił m.in. Realowi Madryt dwa gole w półfinale Ligi Mistrzów.

Diego Godin (Urugwaj / Atletico Madryt) - Od lat pozostaje niebywale pewny w defensywie. Fantastycznie gra głową, jednak nigdy nie mówiono o nim głośno jako o najlepszym stoperze. A jak mówi stare porzekadło, im mniej się mówi o obrońcy, tym lepiej. Od lat spekuluje się, że reprezentant Urugwaju opuści w końcu Atletico, jednak 32-latek ani myśli o przeprowadzce. W końcu to właśnie Diego Simeone zrobił z niego gwiazdę światowego formatu, a on co rusz udowadnia, że należy do ścisłej czołówki stoperów. Przeszkodą w jego grze może stać się tylko wiek.

Raphael Varane (Francja / Real Madryt) - To był fantastyczny rok dla ciągle młodego francuskiego obrońcy. Choć zdarzały mu się słabsze mecze w barwach Realu, poprzedni sezon zakończył z pucharem Ligi Mistrzów. Jakby tego było mało, kilka tygodni później został mistrzem świata, będąc podporą defensywy "Trójkolorowych". Grał fantastycznie przez całe mistrzostwa, tworząc z Samuelem Umtitim zaporę nie do przejścia. W tym sezonie nadal jest podstawowym obrońcą "Królewskich" i udowadnia dobrą dyspozycję.

Marcelo (Brazylia / Real Madryt) - Choć wielu nie zgadza się z tą decyzją, według nas obrońca Realu ponownie może zostać uznany najlepszym lewym obrońcą na świecie. Zdarzają mu się błędy w defensywie, jego wiele zyskuje swoją przebojowością. Jego błędy często ratowane przez kolegów, ale 30-latek potrafi wyczyniać cuda z przodu. W zeszłym sezonie fantastycznie grał przede wszystkim w Lidze Mistrzów, gdzie w finale zaliczył dwie asysty, a w całej edycji zanotował trzy trafienia i cztery ostatnie podania. Niedawno zaczęły go jednak dopadać większe lub mniejsze urazy, przez które omija poszczególne mecze.


POMOCNICY

Luka Modrić (Chorwacja / Real Madryt) - Absolutny MVP poprzedniego roku. Choć jego liczby nie powalają, nie o to chodzi w jego grze. Oglądanie go w akcji to sama przyjemność, co udowodnił na mistrzostwach świata, gdzie dowodził genialną armią Zlatko Dalica. Turniej życia? Z pewnością. Mówiło się, że Chorwatom kończy się generacja i to ostatni czempionat, w którym mogą coś ugrać. I faktycznie, wszystko się sprawdziło. Modrić został ojcem tego sukcesu. Choć w Realu aż tak nie imponował, Złota Piłka jest jak najbardziej zasłużona.

Kevin De Bruyne (Belgia / Manchester City) - Do tej pory chyba nikt nie potrafi zrozumieć jakim cudem Chelsea nie wykrzesała jego talentu. Od kilku lat udowadnia, że jest najlepszym ofensywnym pomocnikiem na świecie. Zawodnik kompletny, który w minionym roku mimo kontuzji kolana nieraz zachwycał kibiców Manchesteru City. Swoją wartość udowodnił też na mistrzostwach świata, gdzie co prawda w ekipie brązowych medalistów, Belgów, bardziej błyszczał Hazard, ale i sam De Bruyne prezentował się okazale.

Sergio Busquets (Hiszpania / FC Barcelona) - Hiszpański pomocnik od lat nie schodzi poniżej swojego wysoko zawieszonego poziomu. I choć ani Hiszpanie, ani Barcelona nie rzucają swoją grą na kolana, rola Busquetsa jest niepodważalna. Dobra gra w defensywie i ogromny udział przy akcjach ofensywnych, bo choć rzadko pcha się w pole karne, niemal każdy atak przechodzi właśnie przed niego. Przedstawiany jako wzór "szóstki".


NAPASTNICY

Leo Messi (Argentyna / FC Barcelona) - Nie gra jako typowy skrzydłowy, jednak często właśnie z bocznej strefy schodzi, by zniszczyć rywali. Dla większości jest bowiem okrutny. Niedawno mówiło się, że brakuje mu tylko umiejętności wykonywania rzutów wolnych. Teraz jest od tego ekspertem. Bardzo dobry rok za nim, choć jego reprezentacja zawiodła. Indywidualnie był świetny, co udowodnił liczbą zdobytych bramek w minionej kampanii, jednak zabrakło sukcesu w Lidze Mistrzów i na rosyjskim turnieju.

Harry Kane (Anglia / Tottenham Hotspur) - Absolutny superstrzelec. Przez cały rok miał tylko krótsze momenty, w których nie strzelał bramek. Na dłuższą metę absolutnie się jednak od tego odzwyczaić nie mógł, bowiem regularnie trafiał do siatki, czy to w barwach Tottenhamu, czy też reprezentacji Anglii, którą doprowadził do czwartego miejsca na świecie. Król strzelców Premier League, w tym sezonie również zmierza po tytuł, choć konkurencja nie śpi.

Cristiano Ronaldo (Portugalia / Juventus FC) - Poprzedni sezon zaczął bardzo słabo, jednak już w tym roku był liderem swojego zespołu. Jak zwykle strzelał jak na zawołanie, a wyśmienicie spisywał się w Lidze Mistrzów, którą ponownie Real wygrał. Latem odszedł do Juventusu, gdzie szybko udowodnił swoją wartość. Słabo jednak Portugalczycy wypadli na mistrzostwach świata. Dobry kolejny rok za nim, ale bądźmy szczerzy - w jego przypadku Złota Piłka nie byłaby zasłużona.

***

JEDENASTKA REZERWOWA:

Jan Oblak (Słowenia, Atletico Madryt) - Dani Carvajal (Hiszpania, Real Madryt), Sergio Ramos (Hiszpania, Real Madryt), Virgil van Dijk (Holandia, FC Liverpool), Jordi Alba (Hiszpania, FC Barcelona) - Kylian Mbappe (Francja, PSG), N'Golo Kante (Francja, Chelsea), Christian Eriksen (Dania, Tottenham Hotspur), Toni Kroos (Niemcy, Real Madryt), Mohamed Salah (Egipt, FC Liverpool) - Luis Suarez (Urugwaj, FC Barcelona)


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się
  • Logowanie