var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: liverpoolfc.com

Kamil Grabara wypożyczony do Aarhus. Ma spore szanse na grę

Autor: Bartosz Adamski
2019-01-07 14:30:18

Miało do tego dojść już latem, ale wówczas Liverpool FC, macierzysty klub Kamila Grabary, zablokował ten transfer, bo chciał z bliska przyglądać się jego rozwojowi. Ostatecznie jednak wypożyczenie zostało dopięte na początku stycznia i 19-letni golkiper w 10. obecnie zespole ligi duńskiej będzie przebywał do końca sezonu.

Kamil Grabara znany jest ze swojego ciętego języka. Przebywając w drugim zespole Liverpoolu zdążył już zdyskredytować Seweryna Kiełpina, gdy ten występował jeszcze w Ekstraklasie, i z przekąsem wypowiadać się na temat innych bramkarzy. Sam jednak w seniorskiej piłce nie zanotował jeszcze ani jednego spotkania, choć trzeba przyznać, że w rozgrywkach juniorskich prezentował się przeważnie z bardzo dobrej strony.

W ostatnim czasie wywalczył sobie także miejsce w podstawowym składzie młodzieżowej reprezentacji Polski i bronił pewnie, będąc jednym z ojców sukcesu awansu naszej kadry na tegoroczne mistrzostwa Europy. W "The Reds" jednak nie poprawiło to znacząco jego pozycji w kontekście przebywania na ławce rezerwowych, bo rzecz jasna miejsce pierwszego golkipera zarezerwowane jest dla Alissona. Co więcej, walki o trzecią pozycję w rankingu golkiperów nie chciał odpuścić Caoimhin Kelleher.

Wydaje się zatem, że wypożyczenie do Aarhus nadeszło w najlepszym możliwym momencie. Jak donosił Janekx89, pojawiło się kilka propozycji z League One, ale sam Grabara wolał grać na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Odrzucił także od razu propozycję przejścia do Górnika Zabrze.

 

 

 

Dziwić może jednak tak krótkie wypożyczenie do Danii. 19-letni bramkarz w Aarhus przebywał będzie tylko do końca obecnego sezonu. Do zakończenia rozgrywek pozostało raptem sześć spotkań rundy zasadniczej, a potem faza finałowa. Teraz jest przerwa zimowa, która potrwa do 10 lutego. Czasu na wywalczenie miejsca w składzie zatem trochę ma.

A z kim Grabara będzie rywalizował? Jego największym konkurentem będzie Oscar Whalley, były reprezentant hiszpańskiej młodzieżówki. W tym sezonie w dziesięciu meczach zanotował tylko jeden raz czyste konto, a piłkę z siatki wyciągał osiemnaście razy. Poza Whalleyem w kadrze zespołu jest jeszcze rówieśnik wychowanka Wawelu Wirek, Kasper Kristensen, który w bieżącej kampanii dostał pięć szans i wypadł nie najgorzej.

Niemniej jednak bramkarz młodzieżowej reprezentacji Polski bez wątpienia przychodzi grać, a jest to mu niezbędne również z powodu młodzieżowych mistrzostw Europy we Włoszech i San Marino. Na razie wygrał rywalizację z Tomaszem Loską i wydaje się, że to jemu jest znacznie bliżej do bluzy z nr 1 podczas Euro. Regularne występy w niezłej lidze - a za taką z pewnością uchodzi duńska Superligaen - tylko mu w tym pomogą.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się