var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: RealMadrid.com

Transfery w Hiszpanii: Barcelona najaktywniejsza, Flamini wraca do gry, duże wzmocnienie w ekipie Villarreal

Autor: Krystian Porębski
2019-01-08 23:15:19

Pierwszy tydzień zimowego okienka transferowego za nami. Póki co obyło się bez wielkich transferów, ale kilka klubów przeprowadziło już pierwsze transakcje. Najbardziej aktywna w pierwszych dniach jest drużyna Barcelony.

Katalońskie wzmocnienia na przyszłość... i nie tylko

Pierwszym wzmocnieniem Barcelony w tym okienku było pozyskanie Jeisona Murillo. Zawodnik został wypożyczony z Valencii na wypadek dalszych kontuzji Umtitego, bądź gorszej formy Pique. Czy powącha murawę więcej niż raz bądź dwa? Nie jesteśmy przekonani, nie zmienia to jednak faktu, że jak na rezerwowego to całkiem solidny zawodnik.

 

 

 

Kolejnym transferem jest Jean-Clair Todibo. Francuz, któremu dopiero 30 grudnia stuknęło 19 lat, jest uniwersalnym zawodnikiem mogącym grać na środku obrony jak i pomocy. Ma 189 cm wzrostu, obecnie występuje w Tuluzie, a do Barcelony trafi na zasadzie wolnego transferu. Na Camp Nou zawita więc dopiero latem. W tym sezonie rozegrał 10 spotkań, w których strzelił gola i zanotował asystę.

 

 


 

 

Wiele mówi się też o ewentualnych odejściach. Z klubu ma wywędrować Munir, który zdecydowanie nie radzi sobie z dużą konkurencją w składzie Blaugrany. To samo zresztą można powiedzieć o Denisie Suarezie, na którego jednak nie brakuje chętnych. W Hiszpanii najmocniej zainteresowana ma być Valencia, natomiast najwięcej klubów zgłasza się po niego z Premier League. Według najnowszych doniesień piłkarz Barcelony preferuje opcję angielską, ale jedynie ekipa ze stolicy Lewantu może zagwarantować mu regularne występy.

Real zaczyna od utalentowanego młodzieńca

Sądząc po tym co dzieje się w tym sezonie, Realowi przydałoby się kilka solidnych wzmocnień, które byłyby w stanie powetować posuchę w ataku spowodowaną brakiem Cristiano Ronaldo. Póki co jednak fani Królewskich muszą zadowolić się kolejnym wielkim talentem Brahim Diaz został pozyskany z Manchesteru City, jak podaje Transferamrkt.de za kwotę 17,3 mln €. 19-latek jest ofensywnym pomocnikiem, który przed 2014 rokiem został dostrzeżony przez scoutów The Citzizens, co zaowocowało transferem z Malagi do City 1 stycznia 2014 roku. W obecnym sezonie Diaz zagrał 4 spotkania (EFL Cup i Community Shield), w których zdobył dwie bramki.

 

 

 

Jeśli chodzi o plotki w kontekście Realu – tych nie brakuje. Więcej pojawia się jednak o dziwo informacji o ewentualnych transferach z klubu, niż do klubu. Ostatnio media podały, że PSG i Chelsea śledzą uważnie sytuację... Karima Benzemy. Po plotkach odnośnie Marcelo, Modricia czy Isco, ta jest absolutnie najbardziej rozbrajająca.

Początek rewolucji w Villarreal

Żółta Łódź Podwodna póki co nie zaliczy tego sezonu do udanych – a to w sumie bardzo mało powiedziane. Podopieczni Luisa Garcii znajdują się w strefie spadkowej, mimo ogromnego potencjału, jaki drzemie w zespole. W pomocy będą mieli kolejnego „kozaka”, za sprawą transferu Vicente Iborry. Może jego przygoda w Anglii nie zostanie zapamiętana na wiele lat, ale warto pamiętać, że w Hiszpanii zawsze prezentował klasę. Iborra w formie to na pewno zawodnik, jakiego Villarreal bardzo potrzebuje. Kwota transferu miała się zamknąć w wysokości 10 mln €, a zawodnik podpisał kontrakt aż do czerwca 2023 roku.

 

 

 

Poza tym Villarreal pozbył się kilku zawodników. Roberto Soriano wrócił z wypożyczenia do Torino i został przeniesiony do Bolonii, a jego tropem podążył Nicola Sansone. Zespół rozstał się również z Manuelem Iturrą,który nie zdołał jeszcze znaleźć nowego pracodawcy oraz Cristianem Espinozą. Ten drugi został wypożyczony do San Jose Earthquakes. To już czwarty klub, do którego Żółta Łódź Podwodna wypożycza napastnika pozyskanego latem 2016 roku za 7,2 mln €.

Duży powrót i reszta ruchów transferowych

Mathieu Flamini ponownie będzie występował w barwach Getafe. Najbogatszy piłkarz świata jednak nie skończył jeszcze piłkarskiej kariery. Po powrocie zdążył zaliczyć już 8 minut w spotkaniu z Gironą, a w trakcie ostatniego meczu przeciwko Barcelonie, pojawił się na ławce drużyny prowadzonej przez Bordalasa.

 

 

 

Valencia poszukuje nowego snajpera. Michy Batshuayi ma pożegnać się z klubem ze stolicy Lewantu. Belgiem zainteresowana ma być Galatasaray, choć póki co wątpliwe, aby napastnik po poprzednim bardzo udanym sezonie udał się w takim kierunku. Natomiast na Mestalla miałby trafić Munas Dabbur. Izraelski napastnik wpadł w oko włodarzom Los Ches.

 

Nie tylko Valencia ma problem ze strzelaniem bramek. Od dłuższego czasu za snajperem rozgląda się również Leganes. Wybór okazał się bardzo nieoczywisty. Ekipa spod Madrytu zdecydowała się na Martina Braithwaite'a. Zawodnik jak sam podkreślił, jest podekscytowany, zwłaszcza ze względu na rolę jaką ma pełnić w zespole. Duńczyk to uniwersalny ofensywny zawodnik, ale jego preferowaną pozycją jest szpica. W Los Pepineros - jeśli tylko będzie strzelał - zapewne nie będzie rzucany po pozycjach.



 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się