var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: pixabay.com

Zapiski Młodego Trenera: Atmosfera jest szalenie istotna

Autor: Mateusz Kasowski
2019-01-10 21:06:49

Często skupiając się na końcowych wynikach poszczególnych drużyn zapominamy o jednym ważnym aspekcie. Atmosfera jest bowiem niezwykle istotna i jest jedną z podstaw dobrego szkolenia. Dlatego również na nią - a może nawet przede wszystkim - powinniśmy zwracać uwagę szkoląc dzieci.

Temat tego tekstu nie jest przypadkowy. Nabrałem do niego pewności tuż po popisie Vitala Heynena na Gali Mistrzów Sportu. Selekcjoner siatkarskiej reprezentacji tylko potwierdził, że w kadrze panuje fantastyczna atmosfera, dzięki której można wyznaczyć sobie najwyższe cele.

Jaki inny trener pozwoliłby sobie na coś takiego? To właśnie moc Heynena, którego osobowość przede wszystkim jest idealnie skrojona pod zawodników. Wchodzi do szatni z butami i tryskając humorem zachęca ich do ciężkiej pracy. Stąd te wyniki.

To samo jest nie tylko w piłce seniorskiej, ale także w grupach dziecięcych. Dzieci trenujące po dwa-trzy razy w tygodniu powinny jak najczęściej uczestniczyć w zajęciach, a okresy krytyczne większości umiejętności przypadają właśnie na wiek żaka, dlatego tak ważne jest, by trenowały regularnie.

Jeżeli jednak trener to gbur, który tylko stoi i rozkazuje, dzieci nie będą chciały z nim pracować. Dla najmłodszych liczy się przede wszystkim zabawa i trudno im się dziwić. Dlatego trzeba robić zajęcia w jak najbardziej zabawowy sposób. Takie jednak przecież nie wyjdą, gdy trener będzie "sztywniakiem". Dlatego my również przychodząc na trening powinniśmy tryskać dobrym humorem, by zarażać nim dzieci.

Tak jak nie powinno się przenosić spraw zawodowych do domu, tak samo nie możemy przenosić problemów w domu czy w pracy (bo większość z nas jeszcze osobno pracuje) na trening. Dzieci momentalnie to bowiem wyczują. I z całej zabawy wyjdą nici. Jeżeli macie mniej zaawansowaną grupę, warto zwrócić szczególną uwagę na zrobienie z nich drużyny. I choć macie przekonanie, że i tak nie odniosą większego sukcesu - nieważne. Jak pisałem wcześniej, zależy nam przecież na wychowaniu dobrego człowieka, zarażonego na dodatek pasją do piłki nożnej.

Robienie zabaw integracyjnych, ciekawych berków, czy zwyczajne współzawodnictwo to bardzo dobre metody, dzięki którym dzieciaki coraz lepiej się poznają i gdy skończy się jeden trening, nie będą mogły się już doczekać następnego. Atmosfera tworzy również wyniki, choć większego znaczenia do nich nie przywiązujmy. I choć nie zwycięstwo jest głównym celem, odniesione z uśmiechem na twarzy jest wielką nagrodą.

Stąd porównanie do absolutnego guru, jeżeli chodzi o nowoczesnych trenerów gier zespołowych, Vitala Heynena. Nasza siatkarska reprezentacja na mistrzostwach świata w Bułgarii i Włoszech na początku turnieju nie była głównym faworytem. Ale z każdym meczem rosła, a telewizyjne materiały pokazywały, że na treningach nasi gracze przede wszystkim się bawią. Sam Heynen przyjeżdżając do Polski zrobił przecież na początku trening dla dziennikarzy. Od razu rozluźnił atmosferę, co okazało się wyznaczeniem drogi do sukcesów. Polskich siatkarzy do sukcesu poprowadził nie Kurek, nie Kubiak, nie Heynen, a "team spirit".

Więc jeżeli dla dorosłych celem jest sukces, z kolei dla dzieci rozwój, również atmosfera odgrywa ważną rolę. Jeżeli stworzymy dzieciakom dobre warunki do tego, by razem spędzały miło czas, będą ciągle wracać. A gdy do tego wdrożymy odpowiedni piłkarski trening, przepis na sukces jest już raczej gotowy.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się