var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: rodajckerkrade.nl

Korona ściągnęła nowego zawodnika do środka pola. To Bośniak z przeszłością w Eredivisie

Autor: Bartosz Adamski
2019-01-11 21:04:01

Korona Kielce musiała załatać dziurę po odejściu Mateusza Możdżenia do Zagłębia Sosnowiec i szybko sprowadziła nowego zawodnika do środka pola. Graczem zespołu Gino Lettieriego został właśnie Bośniak Ognjen Gnjatić, który jeszcze w minionym sezonie występował z Rodą Kerkrade w Eredivisie. Ma jednak jeden intrygujący defekt.

To, że trener Gino Lettieri lubi rotować składem, wiemy nie od dziś. Tego wysokiego tempa miał już dość jednak Mateusz Możdżeń, który postanowił odejść z Korony Kielce i przenieść się do Zagłębia Sosnowiec, gdzie ma mieć pewne miejsce w wyjściowej jedenastce. Tym samym niemieckiemu szkoleniowcowi w środku pola pozostał niewielki wybór w postaci Jakuba Żubrowskiego i Olivera Petraka, wspomaganych jeszcze grającym z konieczności na defensywnym pomocniku Adnanem Kovaceviciem.

Na odejście Możdżenia Korona jednak zareagowała dość szybko i ściągnęła bośniackiego pomocnika Ognjena Gnjaticia. 27-letni zawodnik przez ostatnie dwa lata był zawodnikiem Rody Kerkrade, z którą grywał przez półtora roku w Eredivisie. Na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Holandii zanotował w sumie 29 gier, często wychodząc od pierwszej minuty, m.in. przeciwko PSV Eindhoven.

Roda jednak prezentowała się mizernie, spadła z ligi i bieżącą kampanię Gnjatić rozpoczął w Keuken Kampioen Divisie. Tam także grywał sporo i pod względem liczby minut był istotnym zawodnikiem drużyny z Kerkrade.

Co się jednak rzuca w oczy, Bośniak nigdy nie strzelił gola, nawet w meczach pucharowych! Ba, przez całą swoją karierę zanotował zaledwie jedną asystę. To dziwniejsze tym bardziej, że mówimy o wysokim, mierzącym 190 cm zawodniku, który powinien być aktywny przy stałych fragmentach gry. Tymczasem niejednokrotnie lepsze statystyki od niego notują nawet bramkarze.

Gnjatić wygląda na zawodnika bardzo defensywnego, który raczej specjalizuje się w odbiorze piłki niż w wizji gry. Dysponuje też dobrym przerzutem. Widać generalnie, że to zawodnik, który dużo walczy, często gra ofiarnie, na wślizgu. Specyfikę piłkarską ma zatem nieco inną niż Możdżeń, więc spodziewalibyśmy się w kieleckim zespole jeszcze jednego transferu bardziej kreatywnego piłkarza.

Na razie trudno jednoznacznie ocenić ten transfer w jedną czy drugą stronę, choć patrząc na statystyki mamy prawo sądzić, że to zawodnik, który nie zawojuje Ekstraklasy. W charakterystyce zbliżony jest do Petraka, który trafił u nas do antyjedenastki jesieni. Oby Gnjatić okazał się bardziej wartościowym nabytkiem.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się