var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Youtube

Ubliżali jego żonie, więc odszedł z Rumunii. Cracovia za niewielką kwotę pozyskała Sergiu Hancę

Autor: Bartosz Adamski
2019-01-12 20:33:20

Sergiu Hanca został kolejnym nowym skrzydłowym Cracovii i określenie "wzmocnienie" pasuje do niego najlepiej ze wszystkich zawodników na tę pozycję, którzy w ostatnich latach pojawili się przy Kałuży. Mówimy wszak o czterokrotnym reprezentancie Rumunii, który w tamtejszej lidze notował całkiem przyzwoite liczby. Teraz odszedł z Dinama Bukareszt po wydarzeniach z grudnia, gdy kibice zaatakowali jego żonę.

Była ostatnia przedświąteczna kolejka ligi rumuńskiej. Dinamo Bukareszt grało z Astrą Ploiesti i przegrywało 0:4. Rozzłościło to kibiców, którzy napiętą atmosferę w klubie postanowili wyładować na piłkarzach i zaczęli ich lżyć. Kwadrans przed końcem honorowego gola dla Dinama strzelił Sergiu Hanca, a jego żona, Andrea, celebrowała to trafienie na trybunach. Jej zachowanie nie spodobało się fanom bukaresztańskiego zespołu, którzy zwyzywali kobietę i przebywających z nią znajomych.

Po tym wydarzeniu Hanca ogłosił, że odchodzi z klubu, a już wcześniej pojawiały się informacje, że nie przedłuży wygasającego z końcem sezonu kontraktu. Dinamo wydało zgodę na transfer już zimą za symboliczną kwotę - zaledwie 60 tysięcy euro.

Pojawiało się zainteresowanie klubów arabskich i cypryjskich. - W Arabii Saudyjskiej kobiety nie mają jednak wstępu na trybuny i żona nie mogłaby mnie oglądać - mówił Hanca w rozmowie z Gazetą Sporturilor. Mając z kolei w zanadrzu oferty z Cypru i Polski, wybrał grę w Cracovii, z którą podpisał 3,5-letni kontrakt.

 

 

 

Co ciekawe, latem sprowadzeniem 26-letniego skrzydłowego zainteresowana była Legia Warszawa, ale odbiła się od ściany, gdy usłyszała cenę za Rumuna. Wówczas Dinamo żądało bagatela milion euro, teraz zaś do "Pasów" przeszedł za blisko siedemnaście razy mniejszą kwotę.

I ten ruch wygląda naprawdę okazale. Hanca zanotował w 2017 roku cztery występy w reprezentacji Rumunii, a debiutował - ciekawostka - w meczu z Polską, gdy nasza reprezentacja wygrała na Stadionie Narodowym 3:1. Dostał wówczas 11 minut od trenera Christopha Dauma. Sądząc po jego statystykach z ligi rumuńskiej, można oczekiwać, że będzie solidnym wzmocnieniem. W sumie w Liga 1 rozegrał 90 meczów, w których strzelił 9 goli oraz zanotował 19 asyst. Ten sezon był jednak w jego wykonaniu dość przeciętny - z dwiema bramkami i jednym ostatnim podaniem oraz aż sześcioma żółtymi kartkami w 16 spotkaniach, ale występował także na prawej obronie.

Widać, że to szybki, dobrze wyszkolony technicznie zawodnik. Według statystyk, miał średnio 60% udanych dryblingów na mecz i wygrywał 53% pojedynków, co jest naprawdę przyzwoitym rezultatem. Imponują też jego dośrodkowania, często zagrywane na nos, na 77-procentowej skuteczności.

To już szesnasty obcokrajowiec w kadrze Cracovii, ale na Hancę narzekać na wstępie nie będziemy. Widać, że to gracz, który potrafi grać w piłkę. Pytanie, czy będzie w stanie przenieść umiejętności z ligi rumuńskiej do Ekstraklasy, bo do tej pory jego rodakom nieszczególnie się to udawało.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się