var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Chrobry Głogów

Dwa duże ruchy transferowe w I lidze - Mateusz Machaj w Chrobrym, Radek Dejmek w Katowicach

Autor: Bartosz Adamski
2019-01-22 23:30:05

Wreszcie karuzela transferowa w I lidze ruszyła na dobre. Dotychczas nie mieliśmy szczególnie znaczących ruchów, może poza Łukaszem Sekulskim w ŁKS-ie Łódź, ale we wtorek potwierdzone zostały dwa ciekawe transfery. Po nieudanej przygodzie z Jagiellonią Białystok już trzeci raz do Chrobrego Głogów trafił Mateusz Machaj, zaś w utrzymaniu GKS-u Katowice pomóc ma Radek Dejmek.

Mateusz Machaj to dość zagadkowa postać. Wiele razy udowadniał już, że jest za dobry na I ligę, ale w Ekstraklasie nie może się sprawdzić. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał w sumie 103 mecze, ale te naprawdę dobre spotkania można policzyć na palcach jednej ręki. No dobra, może udałoby się zmieścić na obu dłoniach, ale trzeba byłoby daleko poszperać w pamięci.

Do Jagiellonii Białystok latem 30-letniego pomocnika ściągał Ireneusz Mamrot - trener, który prowadził go w Chrobrym Głogów. W dodatku na Podlasie trafił po najlepszym sezonie w swojej karierze, gdy strzelił 16 goli i został królem strzelców całych rozgrywek, w dodatku grając jako ofensywny pomocnik. Naprawdę były podstawy, by sądzić, że tym razem w końcu uda mu się utrzymać w Ekstraklasie na stałe.

Ale w "Jadze" zostanie zapamiętany w sumie tylko (a może aż) z gola przeciwko Rio Ave w pierwszym meczu II rundy eliminacji do Ligi Europy. Bez tego trafienia białostoczanie by nie awansowali,  więc przynajmniej spłacił swój transfer. W lidze jednak prezentował się bardzo przeciętnie. W trzynastu meczach ani razu nie posłał piłki do siatki, zanotował tylko dwie asysty. W ogólnym rozrachunku prezentował się raczej mizernie - u nas uzbierał średnią not 2,11, co jest po prostu słabym wynikiem.

Wydaje się, że to po prostu zawodnik skrojony pod Chrobrego, dlatego już trzeci raz w swojej karierze wrócił do Głogowa. Statystyki w tym klubie ma bardzo dobre - w 78 meczach strzelił 27 goli i zanotował 13 asyst. Są zatem podstawy, by twierdzić, że to po prostu hit transferowy, mimo że mówimy o przejściu do klubu, który zajmuje dopiero 13. miejsce. Jeśli jednak Machaj będzie prezentował się tak jak ostatnio albo da chociaż 50% tego, co dawał w minionym sezonie, to spadek drużynie Grzegorza Nicińskiego nie grozi.

 

 

 

Do I ligi we wtorek przeszedł także Radek Dejmek, który związał się z GKS-em Katowice. Czeski stoper po odejściu latem z Korony Kielce występował ostatnio w Pafos FC, ale w cypryjskiej First Division zanotował tylko cztery mecze.

Wydaje się jednak, że na warunki zaplecza Ekstraklasy to może być bardzo dobry transfer. Mówimy przecież o zawodniku, który w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce zanotował w sumie 133 gry, z czego wiele było naprawdę udanych. Nie bez powodu przez długi czas był także kapitanem Korony.

Czech dał się poznać jako skuteczny, silny stoper, ale ostatni sezon w Kielcach był po prostu nieudany, zatem decyzja o rozstaniu nie była zaskakująca. Czarę goryczy przelał chyba jego katastrofalny błąd w półfinale Pucharu Polski z Arką Gdynia, który w końcowym rozrachunku pozbawił ekipę Gino Lettieriego awansu. Generalnie jednak przez kilka lat był podporą kieleckiej obrony.

Zdziwilibyśmy się, gdyby nie dawał rady już nawet w I lidze. To oznaczałoby naprawdę spory regres w jego wykonaniu, a mając w pamięci grę Dejmka nawet jeszcze sprzed półtora roku, nigdy byśmy go o to nie podejrzewali. Jego mankamenty techniczne czy szybkościowe były widoczne, ale nadrabiał je skutecznością w pojedynkach i walecznością. Ma teraz kierować obroną GKS-u Katowice i powinien być w stanie temu sprostać, choć oczywiście oczekiwania wobec jego osoby będą wielkie.

 

 

 

Wreszcie tym samym transfery w I lidze ruszyły chyba na dobre, bo do tej pory było dość niemrawo. Podobnej rangi ruchów zapewne jeszcze kilka będzie. Spodziewalibyśmy się ich zwłaszcza w Katowicach, bo w GieKSie przedefiniowano już plany i otwarcie mówi się nie o awansie do Ekstraklasy, a o utrzymaniu w I lidze. Do tego na pewno trener Dariusz Dudek potrzebował będzie istotnych wzmocnień, bo sytuacja w tabeli jest naprawdę nie za ciekawa.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się