var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Lekkie zaskoczenie jest - Matuszczyk odchodzi z Zagłębia Lubin do 3. ligi niemieckiej

Autor: Marcin Łopienski
2019-01-31 22:37:11

W dniu kiedy Dawid Kownacki w końcu zamienił Włochy na Niemcy i dołączył do Fortuny Dusseldorf, w kierunku naszych zachodnich sąsiadów powędrował kolejny Polak. Adam Matuszczyk po 1,5 roku w Zagłębiu Lubin wrócił do Niemiec, tylko że sam kierunek jest zaskakujący. Były reprezentant Polski zagra w III-ligowym KFC Uerdingen 1905.

Adam Matuszczyk piłkarzem Zagłębia Lubin był od 1,5 roku, kiedy przyszedł do Ekstraklasy z Eintrachtu Brunszwik. Jego przyjściu towarzyszyło niemałe poruszenie, bo mówimy przecież o zawodniku, który 21 razy wystąpił w reprezentacji Polski, a dodatkowo ma na swoim koncie ponad 50 występów w Bundeslidze i blisko 90 w 2. Bundeslidze.

Matuszczyk od najmłodszych lat jest bowiem związany z krajem naszych zachodnich sąsiadów, chociaż urodził się w Gliwicach. To w Niemczech rozpoczynał piłkarską karierę i jest mistrzem tego kraju do lat 19. To po dobrych występach w Kolonii Franciszek Smuda w 2010 roku postanowił sięgnąć po niego przed finałami mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce i Ukrainie.

I w sumie jako jednego z niewielu z ówczesnego zaciągu Smudy trudno nazwać go farbowanym lisem. Bardzo dobrze mówi po polsku, tu się urodził. Bardziej to był po prostu odzyskany zawodnik dla naszej kadry.

Kariera 29-latka po nieudanym dla nas turnieju pikowała coraz bardziej. W reprezentacji już nie zagrał, sytuacja w klubie również zmusiła go do powrotu nad Wisłę, bo najpierw stracił miejsce w 1.FC Koln, a potem w Eintrachcie. W lipcu 2017 roku trafił do Zagłębia, gdzie w barwach „Miedziowych” rozegrał 46 meczów i zaliczył dwie asysty.

W Lubinie Matuszczyk należał do czołowych piłkarzy drużyny. W składzie widział go i Piotr Stokowiec, i Mariusz Lewandowski. Zdecydowanie jednak spodziewaliśmy się po nim więcej. Widać było już po kilkunastu występach, że najlepsze lata ma za sobą. Był solidny, ale od gracza z takim CV oczekiwaliśmy błysku. Tego nie było ani w defensywie, ani w ofensywie. Owszem, zdarzały się mu dobre mecze, ale wiele ich nie było.

 

 

 

Mimo wszystko decyzja o odejściu środkowego pomocnika do drużyny z trzeciego poziomu rozgrywek w Niemczech jest bardzo zaskakująca. KFC Uerdingen zajmuje czwarte miejsce w tabeli ze stratą zaledwie dwóch punktów do drugiego i trzeciego Karlsruher FC i Hallescher FC, ale mimo wszystko dalej jest to aktualnie III liga.

Matuszczyk jednak nie ukrywał, że to w Niemczech czuje się lepiej. Z tego kraju pochodzi jego żona, tam też przeżył w zasadzie całe życie. Wygląda zatem na to, że po prostu chciał tam wrócić. A i "Miedziowi" raczej puścili go bez większego żalu. Zszedł przynajmniej ze sporej pensji.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się