var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: ksppolonia.pl

Kiedyś zaliczani byli do talentów polskiej piłki. Jak potoczyły się ich losy? (6) - Rocznik 1981

Autor: Mateusz Kasowski
2019-02-02 13:12:12

W roczniku 1981 było naprawdę wielu utalentowanych zawodników. Wśród nich są chociażby Euzebiusz Smolarek i Ireneusz Jeleń, którzy stanowili przez długi czas o sile naszej pierwszej reprezentacji, ale znaleźli się również m.in. Daniel Kołodziejski i Krzysztof Brodecki, których postronny kibic może nie kojarzyć. Co ich wszystkich łączy? Przynajmniej raz zagrali w młodzieżowej reprezentacji kraju, dlatego zostali uwzględnieni w naszym zestawieniu. Jak potoczyły się losy tych zawodników?

Sebastian Przyrowski

Wychowanek Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski w swoim klubie uchodził za bardzo utalentowanego bramkarza. W końcu po kilku latach wyrzucił z bramki Mariusza Liberdę i zajął miejsce między słupkami. Po przejęciu Dyskobolii przez Polonię Warszawa pozostał pierwszym bramkarzem. W sezonie 2008/2009 aż 16 razy w Ekstraklasie zachował czyste konto. Zaliczył w tzw. międzyczasie osiem spotkań w reprezentacji Polski, jednak nigdy nie miał większych szans na regularne powołania. W końcu zapragnął wyjazdu i spróbował swoich sił w greckim Levadiakosie. Grecji jednak nie podbił i wrócił do Polski. Reprezentował barwy GKS-u Tychy i Górnika Zabrze, lecz po nieudanej przygodzie z ekipą z Zabrza zszedł niżej i zaczął grać w Pilicy Białobrzegi. Rzeszy kibiców znany jest ze swoich "przyrosi", czyli bramkarskich kiksów.

Obecnie występuje w lidze okręgowej w barwach Pogoni Grodzisk Mazowiecki.

***

Sebastian Olszar

Wychowywał się w Niemczech, jednak jeszcze przed ukończeniem 18 lat wrócił z rodzicami do Polski, co - jak sam twierdził - było błędem. Jego kariera przyspieszyła, gdy trafił do Górnika Zabrze i zanotował pierwsze występy w Ekstraklasie. Nieźle spisywał się też w Admirze Wacker, za to kompletnie przepadł w Anglii, gdzie był zawodnikiem Portsmouth. Powrócił do Polski, jednak i w Polonii Warszawa początkowo miał problemy z grą. Nie zmieniło tego też wypożyczenie do Górnika Zabrze. Do żywych wrócił dopiero w Piaście Gliwice, przygasł jednak po przejściu do Ruchu Chorzów. Świetnie spisywał się ponownie w pierwszoligowej Flocie Świnoujście, z którą był o krok od awansu do Ekstraklasy.

W 2015 roku wrócił do Niemiec i do dziś gra w Greiswalder, występującym w piątej lidze niemieckiej. Jest też radnym miasta Świnoujście.

***

Łukasz Garguła

Od najmłodszych lat grał w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Powoływany był, grając jeszcze w Piaście Iłowa. W 1999 roku trafił do Polaru Wrocław, a trzy lata później znalazł się już w GKS-ie Bełchatów, gdzie stał się jedną z gwiazd. Dysponował świetnie ułożoną prawą nogą, co często wykorzystywano przy stałych fragmentach gry. Garguła był graczem dobrym technicznie, dzięki czemu ustawiano go najczęściej w roli rozgrywającego.

W szczycie formy trafił do Wisły Kraków, ale wobec kontuzji kolana grywał początkowo niewiele. Stopniowo budował jednak swoją pozycję i w sezonie 2011/12 był już podstawowym zawodnikiem "Białej Gwiazdy".

W 2015 roku przeszedł do Miedzi Legnica, z którą awansował do Ekstraklasy. Obecnie nie ma jednak zbyt mocnej pozycji i raczej powoli szykuje się do zakończenia kariery. W reprezentacji Polski zagrał 16 razy.

***

Michał Goliński

Wychowanek Lecha Poznań debiut w Ekstraklasie zaliczył nie mając jeszcze ukończonych 18 lat. Dość szybko wywalczył sobie także stałe miejsce w składzie. W 2005 roku wyciągnęła go Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, gdzie spisywał się nieźle, choć oczekiwań nie spełniał. Mimo to Zagłębie Lubin wyłożyło za niego 325 tysięcy euro. Prawdziwie dobry sezon zaliczył jednak już po spadku do I ligi, gdy strzelił 11 goli i zanotował 10 asyst. Za chwilę z Lubina wyciągnęła go Cracovia, lecz jego forma zdecydowanie jednak słabła i nie zdołał już wrócić do dobrej dyspozycji. Na chwilę zakotwiczył w pierwszoligowej Warcie Poznań i przeszedł na amatorskie granie w niższych ligach.

Obecnie występuje w LZS-ie Wronczyn w lidze okręgowej, gdzie gra razem ze swoim bratem, Mirosławem.

***

Ireneusz Jeleń

Dla wychowanka Piasta Cieszyn przełomowy okazał się 2002 rok, gdy trafił do Wisły Płock. Już w pierwszym sezonie w Ekstraklasie zdobył osiem bramek, popisując się m.in. hat-trickiem w meczu z Pogonią Szczecin. Po czterech sezonach dostał ofertę z zagranicy i podpisał kontrakt z francuskim Auxerre. Z Ligue 1 przywitał się dziesięcioma bramkami w pierwszym sezonie. Przez pięć lat był podstawowym zawodnikiem swojego zespołu, w międzyczasie stał się też kluczowym graczem reprezentacji Polski. W 2011 roku przeszedł do Lille, jednak tam całkowicie zatracił formę. Wrócił do Polski, lecz ani w Podbeskidziu, ani Górniku Zabrze nie było widać jego błysku.

Kilka lat temu grał jeszcze przez chwilę w Piaście Cieszyn i przeniósł się na kompletnie amatorskie boiska. Otworzył również szkółkę piłkarską.

***

Marcin Kuś

Debiut w Ekstraklasie w barwach Polonii Warszawa zaliczył kilka dni po 18. urodzinach. W ekipie "Czarnych Koszul" dopiero po trzech sezonach wywalczył jednak miejsce w pierwszym składzie. W sezonie 2005/2006 grał w Lechu Poznań, skąd wypromował się do Queens Park Rangers, a następnie na pół roku przeszedł do Torpedo Moskwa. Żadnego z tych klubów jednak nie podbił. Wrócił do Polski i po dobrych występach w Koronie Kielce pojawiła się oferta z Turcji. Przeszedł do Istanbul BB Kulubu, gdzie spędził prawie pięć lat. Po powrocie próbował jeszcze sił w Ekstraklasie, jednak po tym, gdy stracił miejsce w składzie Ruchu Chorzów zakończył karierę.

Prowadzi teraz akademię piłkarską w Olsztynie.

***

Patryk Rachwał

W bardzo młodym wieku, po debiucie w Ekstraklasie, trafił z Górnika Zabrze do niemieckiego Energie Cottbus. Nie miał jednak szans na grę na zapleczu Bundesligi i po sezonie w niższych ligach wrócił do Polski, najpierw będąc wypożyczonym do Widzewa, a następnie przeszedł do Łodzi na stałe. Po trzech latach odszedł do Wisły Płock, gdzie kontynuował dobrą dyspozycję. W 2007 roku trafił do Bełchatowa, co było bardzo dobrą decyzją. Szybko się tam odnalazł, ale nie potrafił przełożyć tej formy na występy w Zagłębiu Lubin i Polonii Warszawa.

Od 2013 roku gra bez przerwy w GKS-ie i można nazwać go jedną z legend klubu. Zagrał cztery razy w pierwszej reprezentacji.

***

Michał Stasiak

Jeszcze jako nastolatek trafił do Widzewa Łódź. Bardzo szybko dostał szansę debiutu w Ekstraklasie, zagrał nawet w Pucharze UEFA, jednak dopiero w 2002 roku zdołał wywalczyć sobie miejsce na stałe w składzie. Kompletnie nie poradził sobie jednak w Dyskobolii, następnie nie najlepiej spisywał się w Amice Wronki. Odżył w Zagłębiu Lubin, gdzie trafił na środek obrony i ze swoich zadań spisywał się należycie. Po kilku świetnych latach w ekipie "Miedziowych" dostał szansę zagranicznego transferu. Przeszedł do Skody Xanthi, ale w greckiej lidze spisywał się przeciętnie. Po powrocie nad Wisłę grał przez kilka lat w I lidze.

Pod koniec zeszłego sezonu stracił miejsce w składzie Bytovii i latem przeniósł się do grającej w lidze okręgowej Floty Świnoujście.

***

Euzebiusz Smolarek

Na początku tysiąclecia uchodził za jeden z największych polskich talentów. Mówiło się, że ma szansę przebić karierę ojca. Wszystko układało się świetnie. Szkolił się w szkółce Feyenoordu, szybko zadebiutował w pierwszym zespole i zaliczył dobry sezon w Eredivisie. W 2002 roku przydarzyła mu się jednak bardzo poważna kontuzja kolana, przez którą stracił półtora roku. Mimo to w Rotterdamie nieźle się rozwijał, ale trzeba było wykonać kolejny krok. Trafił do Borussii Dortmund, gdzie rozpoczął modę na Polaków. Spisywał się świetnie, stał się także gwiazdą reprezentacji Polski.

W 2007 roku za prawie pięć milionów euro przeszedł do Racingu Santander i rozpoczęła się jego równia pochyła. Zatracił strzelecką formę, jednak po regularnych występach trafił na wypożyczenie do Anglii. W barwach Boltonu Premier League jednak nie podbił, a po powrocie do Hiszpanii nie miał już czego szukać. Grał w greckiej Kavali i podpisał kontrakt z Polonią Warszawa. Pierwszy sezon w Ekstraklasie miał dobry, choć siedem bramek i pięć asyst to mimo wszystko wynik poniżej oczekiwań. Grał też w Katarze i ADO Den Haag, a ostatni sezon spędził w Jagiellonii. Pięć lat temu zakończył karierę.

***

Tomasz Mazurkiewicz

Jeszcze jako nastolatek trafiał z KP Sopot do Legii Warszawa. Zadebiutował w Ekstraklasie w wieku 18 lat. W stołecznej ekipie ostatecznie jednak się nie przebił i przeszedł do Danii. Po dobrych występach w Aarhus dostał nawet szansę debiutu w dorosłej reprezentacji. Po pięciu latach wrócił do Polski, jednak w Arce Gdynia spisywał się słabo. Ponownie wyjechał do Danii, a w 2011 roku trafił jeszcze na chwilę do GKS-u Katowice, tam jednak też spisywał się poniżej oczekiwań. Do zeszłego sezonu grał jeszcze w niższych ligach w Sopocie.

***

Jacek Kowalczyk

Pierwsze kroki stawiał w GKS-ie Katowice i tam zaliczył trzy udane lata na początku swojej seniorskiej kariery. Później jednak przeszedł do Wisły Kraków i jego rozwój przystopował, mimo że zdobył dwa mistrzostwa Polski. Nie był tam bowiem podstawowym zawodnikiem. Nie poszło mu również w barwach Polonii Warszawa, odbudował się dopiero w Odrze Wodzisław, gdzie stał się wiodącym obrońcą. Na koniec wrócił do GKS-u Katowice, gdzie regularnie grał w I lidze. Był kapitanem zespołu, ale w 2012 roku został zdyskwalifikowany na pół roku, za niewywiązanie się z należności dla menedżera, Jarosława Kołakowskiego.

***

Bartosz Ślusarski

Zaczynał w Huraganie Pobiedziska, skąd trafił do Lecha Poznań. W 2004 roku trafił do Grodziska Wielkopolskiego i z Dyskobolią grywał w europejskich pucharach. Pokazał się szerszej publiczności, co zaowocowało transferem do portugalskiej Uniao Leiria. Na Półwyspie Apenińskim spisywał się przyzwoicie, strzelił siedem goli, jednak wrócił do Polski na chwilę, by odejść do West Bromwich Albion. Stamtąd był jednak bez przerwy wypożyczany, przez co uzbierał ledwie 21 spotkań na zapleczu Premier League. Znów pojawił się w Ekstraklasie, podpisując kontrakt z Cracovią. Nie spisywał się jednak najlepiej, co nie przeszkodziło w transferze do Lecha Poznań. W ekipie "Kolejorza" głównie sprawował rolę rezerwowego, jednak ponownie wskoczył na niezły poziom w sezonie 2012/13. Grał jeszcze w Arce Gdynia, GKS-ie Bełchatów i Miedzi Legnica, a od prawie trzech lat występuje w Tarnovii Tarnowo Podgórne.

***

Marcin Nowacki

Wychowanek Stali Brzeg jeszcze jako junior trafił do Odry Wodzisław Śląski. Stamtąd przeszedł jednak do Dyskobolii, ale tam był głównie rezerwowym. Dwukrotnie był wypożyczany, aż w końcu wrócił do Wodzisławia. W Odrze grał pierwsze skrzypce, ale ponownie zmienił klub, podpisując umowę z Ruchem Chorzów. Odnalazł się ponownie w Wiśle Płock, gdzie pokazywał się z dobrej strony. Gdy stuknęła mu 30-tka, przeszedł do niższych lig. Grał w Miedzi Legnica, ROW-ie Rybnik czy Kluczborku, a przeszło trzy lata temu wrócił do rodzinnego Brzegu.

***

Maciej Iwański

Jeden z lepiej wyszkolonych technicznie polskich piłkarzy w ostatnich latach. Przez lata wyróżniał się w Ekstraklasie, jednak na nic więcej nie było go stać. Fantastycznie spisywał się w Zagłębiu Lubin, swoją formę potwierdzał też w Legii Warszawa. Dwukrotnie grał w tureckim Manisasporze, lecz tam nie był w stanie się przebić. Po powrocie miał problemy z powrotem na właściwe tory, ale w końcu stał się liderem Podbeskidzia, nieźle radził sobie też w Ruchu Chorzów.

Obecnie gra w Unii Oświęcim.

***

Krzysztof Kazimierczak

Wychowanek Zagłębia Lubin. W ekipie "Miedziowych" nie zdołał jednak się przebić i w poszukiwaniu występów powędrował do Płocka. Tam również początkowo nie był w stanie wywalczyć miejsca w pierwszym składzie. W końcu jednak to się zmieniło. W 2007 roku przeszedł do Boavisty, lecz w Portugalii kompletnie przepadł. Wrócił więc do Polski, a dokładniej został graczem Polonii Warszawa. W drużynie "Czarnych Koszul" zaliczył kilka występów i odszedł do Górnika Łęczna. Tam w końcu stał się pierwszym wyborem, jednak tylko przez jeden sezon. Chwilę grał jeszcze w Górniku Polkowice oraz Prochowiczance i zakończył karierę.

***

Wahan Geworgian

Urodzony w Erywaniu skrzydłowy trafił do Polski w wieku 13 lat. W 1999 roku znalazł się w pierwszej drużynie ówczesnej Petrochemii Płock i dostał szansę debiutu w Ekstraklasie, przeciwko Legii Warszawa. Dość szybko w Płocku wywalczył pierwszy skład, a na stałe barwy zmienił dopiero w 2008 roku, wcześniej będąc wypożyczonym do Jagiellonii. W Wiśle Płock rozegrał prawie 150 spotkań. Przez trzy kolejne lata grał na przemian w Jadze i ŁKS-ie Łódź. Chwilę spędził w KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, aż trafił do Zawiszy Bydgoszcz, gdzie grał aż do rozpadu klubu.

***

Mariusz Mowlik

Wychowanek Lecha Poznań zdecydowanie lepiej grał na poziomie I ligi niż Ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej nie zdarzył mu się bowiem żaden w pełni rozegrany sezon. Głównie był od łatania dziur, choć zaliczył jeden występ w reprezentacji Polski. Próbował też swoich sił za granicą, jednak ani Austria Lustenau, ani greckie Egaleo nie było szczytem marzeń. Kilka lat spędził w ŁKS-ie Łódź i Miedzi Legnica.

Obecnie jest agentem piłkarskim. Transferował niedawno Przemysława Frankowskiego do Chicago Fire.

***

Łukasz Kościuczuk

W młodym wieku trafił do Stomilu Olsztyn, gdzie zaliczył dwa bardzo udane sezony, aż został wytransferowany do Górnika Zabrze. Tam zaczęły dopadać go kontuzje. Próbował wracać, jednak po kilku występach w OKS-ie Olsztyn doznał bardzo poważnego urazu, przez który był zmuszony zawiesić buty na kołku. Przez chwilę był dyrektorem OKS-u oraz asystentem trenera.

***

Artur Błażejewski

Przez wiele lat znajdował się w drużynach o wielkich nazwach, jednak nic z tego nie wynikało. Z tego względu mając w CV Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław, ŁKS Łódź, czy Ruch Chorzów ma na koncie zaledwie siedem spotkań w Ekstraklasie i kilkanaście w I lidze.  Głównie siedział na trybunach i oglądał poczynania kolegów. Przez chwilę po zakończeniu piłkarskiej kariery grał w futsal w barwach Nerrazurri Wągrowiec.

***

Krzysztof Brodecki

W Ekstraklasie łącznie zagrał zaledwie trzy spotkania. Był wychowankiem Widzewa Łódź, jednak do pierwszej drużyny trafił bardzo późno, grubo po dwudziestych urodzinach. Przez lata występował więc w niższych ligach, w Głownie, odradzającej się Koronie, czy Aleksandrowie Łódzkim. Pół roku spędził też w Szwecji. W 2014 roku zakończył karierę po pięciu latach w Pelikanie Łowicz.

***

Marcin Folc

Szybko trafił z Kuźni Jawor do RKS Radomsko, w którym zaliczył kilkanaście spotkań w Ekstraklasie. Powrócił do niej dopiero w 2007 roku, gdy podpisał kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec. Później został wytransferowany do I ligi i stopniowo schodził niżej. Grał w GKS-ie Tychy, Turze Turek i Górniku Wałbrzych. W 2015 roku zakończył karierę, mając na koncie ponad 40 spotkań w Ekstraklasie.

***

Daniel Kołodziejski

Uchodził za jednego z najbardziej utalentowanych chłopaków na Śląsku. Grał w Rudzie Śląskiej, Gwarku Zabrze i Górniku, gdzie dostał nawet szansę w kilku spotkaniach. Przeszedł w poszukiwaniu gry do Ruchu Radzionków, jednak szybko się poddał. Wyjechał do Niemiec, grając przez wiele lat w niemieckich klubach z niższych lig.

***

Mariusz Pawełek

Na koncie ma aż 258 występów w Ekstraklasie. Szybko trafił z Silesii Lubomia do Odry Wodzisław. Tam przez siedem lat wypracował sobie dobrą opinię, dzięki czemu został wytransferowany do Wisły Kraków, gdzie był bezapelacyjnym bramkarzem numer jeden. W końcu jednak zaczął popełniać bardzo proste błędy i z pewnego golkipera stał się pośmiewiskiem. Grał też w kilku tureckich klubach, spędził sezon w Polonii Warszawa. Na stałe do Polski wrócił w 2014 roku, podpisując kontrakt ze Śląskiem Wrocław. Jeden sezon spędził też w Jagiellonii, a na początku tej kampanii przeszedł do GKS-u Katowice, gdzie jest podstawowym bramkarzem. W czasach dobrych występów w ekipie "Białej Gwiazdy" zaliczył cztery mecze w pierwszej reprezentacji Polski.

***

Łukasz Adamski

Do Ekstraklasy podążył dość krętą drogą. Przez Gorzów Wielkopolski, Szamotuły, Brazylię i Niemcy. W końcu trafił do Polonii Warszawa, gdzie zaliczył debiut w najwyższej lidze. Kilka kolejnych sezonów spędził w niższych ligach, a na szczebel centralny wrócił w 2007 roku z ŁKS-em Łomża. Pół roku później był już w Wiśle Płock. Grał też w Turze Turek i Zniczu Pruszków, a karierę kończył w Drawie Drawsko Pomorskie.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się