var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Krystyna Pączkowska slaskwroclaw.pl

Śląsk będzie ogrywał Legii zawodnika. Mateusz Hołownia ma być lekiem WKS-u na kłopoty z lewą obroną

Autor: Bartosz Adamski
2019-02-07 21:03:54

Śląsk Wrocław na lewej stronie obrony ma obecnie spore kłopoty. Przez swoją głupotę Djordje Cotra zawieszony został na siedem ligowych spotkań, a na domiar złego kontuzji doznał jeszcze Augusto, którego znów na tej pozycji widział nowy trener WKS-u, Vitezslav Lavicka. Tym samym czeski szkoleniowiec w ostatnich sparingach musiał eksperymentować, ale w końcu dostał nominalnego lewego obrońcę - Mateusza Hołownię.

W Śląsku Wrocław przybywa byłych legionistów - po Arkadiuszu Piechu, Łukaszu Broziu i Krzysztofie Mączyńskim kolejnym zawodnikiem z przeszłością w Legii Warszawa został Mateusz Hołownia. To także już drugi ruch na linii Legia - Śląsk w tym oknie transferowym.

WKS początkowo nie zamierzał ściągać nowego lewego obrońcy, ale ostatecznie zdecydowano się na ten ruch, ponieważ groźnej kontuzji w pierwszych dniach obozu w Turcji doznał Augusto. 31-letni Portugalczyk przez trenera Tadeusza Pawłowskiego przesunięty był do środka pola, ale Vitezslav Lavicka znów widział go na lewej stronie obrony, gdzie pojawił się za czasów Mariusza Rumaka.

Te rotacje były konieczne ze względu na idiotyczną czerwoną kartkę, jaką zarobił Djordje Cotra w przedostatnim zeszłorocznym meczu z Koroną Kielce. Serb w 53. minucie zaatakował na środku boiska łokciem Mateja Puckę i w konsekwencji nie tylko otrzymał czerwoną kartkę, ale i pozbawił Śląska dwóch punktów. Komisji Ligi dla Cotry nie była łaskawa i zawiesiła go na siedem ligowych spotkań, a dodatkowo ukarała grzywną w wysokości 15 tysięcy złotych.

Wprawdzie na lewej stronie defensywy w Śląsku grać mogą jeszcze Mateusz Cholewiak i Łukasz Broź, ale obaj musieliby zostać przesunięci tam nieco z konieczności. Cholewiak to bowiem nominalny skrzydłowy, zaś trzykrotny reprezentant Polski na co dzień występuje po drugiej stronie obrony.

Stąd we Wrocławiu zrodził się pomysł sprowadzenia Hołowni. Zabiegało o niego również kilka innych ekstraklasowych klubów - m.in. Korona Kielce i Wisła Płock, jednak ostatecznie 20-latek pojawił się przy Oporowskiej.

 

 

 

Hołownia został wypożyczony na półtora roku i sama forma tego transferu bardziej sprzyja obecnym mistrzom Polski. Legia ma prawo bowiem skrócić pobyt swojego zawodnika w stolicy Dolnego Śląska, a WKS nie zagwarantował sobie prawa wykupu młodzieżowca. Według informacji Marcina Torza z Super Expressu, Śląsk ma jednak zapewnione procenty w przypadku, gdyby warszawianie zdecydowali się sprzedać urodzonego w Białej Podlaskiej gracza.

Krótko mówiąc, wrocławski klub będzie ogrywał Legii zawodnika na poziomie Ekstraklasy. Hołowni póki co w najwyższej klasie rozgrywkowej udało się uzbierać 239 minut, wszystkie w obecnej kampanii. Pełny sezon rozegrał zaś rok temu w pierwszoligowym Ruchu Chorzów, gdzie należał do wyróżniających się graczy.

Z tego wypożyczenia cieszy się zapewne także selekcjoner naszej młodzieżówki, Czesław Michniewicz, ponieważ Hołownia znajduje się w gronie zawodników, którzy mogą wyjechać na tegoroczne mistrzostwa Europy U-21 we Włoszech i San Marino. Na lewej obronie w kadrze mamy posuchę, występuje tam mimo braku gry w Cracovii Kamil Pestka, zatem pewnie kilka meczów wystarczy, by znaleźć się w gronie powołanych. A o minuty z pewnością 20-latkowi będzie łatwiej we Wrocławiu niż w Warszawie.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się