var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Probierz w końcu ma drugiego skrzydłowego. Hanca w debiucie przesądził o zwycięstwie Pasów. Cracovia - Piast 2:1

Autor: Marcin Łopienski
2019-02-09 20:30:04

Długo musiał Michał Probierz szukać drugiego skrzydłowego, który razem z Mateuszem Wdowiakiem pociągnie grę jego drużyny. Sergiu Hanca w debiucie w Cracovii przesądził o wygranej swojego zespołu, który zdecydowanie lepiej zaprezentował się od przeciwnika.

Piłkarze obydwu drużyn rozpoczęli mecz z wysokiego C. Intensywność, szybka wymiana piłki, akcja to pod jedną, to pod drugą bramką. Początek zwiastował naprawdę ciekawe widowisko, ale z każdą kolejną minutą emocji było coraz mniej. Ich małą ilość poniekąd zrekompensowały dwa niebywałej urody gole, które obydwa zespoły strzeliły jeszcze przed przerwą.

Ten początek mimo wszystko lepszy miał Piast. To akcje drużyny Waldemara Fornalika były groźniejsze i to oni jako pierwsi pokonali bramkarza rywali. Ładną zespołową akcję rozpoczął Aleksandar Sedlar, który zagrał długą piłkę w kierunku Martina Konczkowskiego, ten w drobnym zamieszaniu wyłuskał futbolówkę i zagrał ją do Jorge Feliksa, który otworzył wynik meczu. 

Cracovia po straconej bramce doszła całkowicie do głosu i już do samego końca to ona była bardziej konkretna na boisku. Na plus zapisał się debiutujący w barwach „Pasów” Sergiu Hanca, który od początku bardzo dobrze współpracował na prawej stronie z Cornelem Rapą. Mimo kilku naprawdę niezłych akcji tej dwójki, gospodarze doprowadzili do wyrównania po ładnym strzale z rzutu wolnego Airama Cabrery.

Po przerwie na boisku istniała już tylko Cracovia. Zawodnicy Michała Probierza całkowicie zneutralizowali ofensywę przeciwnika, którą w tej części gry stać było tylko na jeden celny strzał na bramkę Michala Peskovicia. „Pasy” bardzo dobrze funkcjonowały w grze taktycznej: przestrzenie między obroną i pomocą były bardzo małe, obie formacje udanie przesuwały się w kierunku piłki, którą dłużej utrzymywali gliwiczanie, ale na pochwałę zasługuje sposób gry przednich formacji. Krakowianie bardzo szybko wyprowadzali piłkę zaraz po jej odzyskaniu, głównie za sprawą krótkich, szybkich zagrań na jeden kontakt. 

Właśnie po takiej akcji bramkę w swoim debiucie zdobył Hanca, ale takich popisów gospodarze mieli więcej w sobotni wieczór. W drugiej połowie sam Mateusz Wdowiak mógł wpisać się na listę strzelców po ładnym zagraniu Cabrery, ale przekombinował. W Piaście zdecydowanie zabrakło elementu zaskoczenia, takiego momentu szaleństwa, kiedy ktoś potrafi zrobić coś z niczego. W tym celu Fornalik wprowadził na boisko Aleksandra Jagiełłę, ale skrzydłowy nie zdołał odwrócić losów tego meczu. 

Cracovia – Piast Gliwice 2:1 (1:1)
0:1 – Felix 22’
1:1 – Cabrera 37’
2:1 – Hanca 50’ asysta Cabrera

Cracovia: Pesković (2,5) – Rapa (2,5), Helik (3), Ditiatiev (2,5), Siplak (2,5) – Gol (3) – Hanca (3,5) (74’ Cecaric - 2), Budziński (3) (83’ Hernandez – bez oceny), Dąbrowski (2,5) (68’ Dimun - 2,5), Wdowiak (1,5) – Cabrera (4).

Piast: Plach (2,5) – Konczkowski (2), Czerwiński (2,5), Sedlar (2), Kirkeskov (2) – Mak (1,5) (74’ Jagiełło – 2,5), Dziczek (2), Hateley (2) (83’ Sokołowski – bez oceny), Valencia (1,5) – Felix (3), Papadopulos (1,5) (69’ Parzyszek - 2).

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin).
Nota od 2x45.info: 5.

Żółte kartki: Papadopulos, Sedlar, Valencia.
Widzów: 5683.
Piłkarz meczu: Airam Cabrera.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się