var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: pinterest/jasamdeopartizana.com

ESA: Były pomocnik Interu na testach w Płocku. Carlitos niepowołany na mecz z Wisłą. Lavicka zablokował transfery Sztylki

Autor: Marcin Łopienski
2019-02-10 00:25:34

W sobotę odbyły się aż trzy spotkania Ekstraklasy, ale nie brakowało również gorących newsów. W poniedziałek testy medyczne w Wiśle Płock przejdzie Alen Stevanović, który niedzielny mecz z Legią Warszawa obejrzy na stadionie „Nafciarzy”. Na ten pojedynek nie został powołany Carlitos, który nadal nie podjął decyzji dotyczącej swojej przyszłości. Vitezslav Lavicka zablokował trzy transfery proponowane przez Dariusza Sztylkę.

„Carlitos poza kadrą na mecz z Wisłą Płock”

Jak poinformował portal legia.net, Legia Warszawa będzie musiała sobie radzić w niedzielę bez swojego najlepszego strzelca, Carlitosa. 28-latek został w stolicy Polski, a po ostatnim treningu odbył rozmowę z trenerem. Hiszpan ma ofertę transferu z ligi MLS, gdzie mógłby zagrać w zespole New York City FC. „Wojskowi” zarobiliby na sprzedaży około 2,5 miliona euro, ale zawodnik nie podjął jeszcze decyzji dotyczącej swojej przyszłości.

Źródło: legia.net

***

„Stevanović dogadał się z Wisłą Płock. W poniedziałek testy medyczne”

28-letni pomocnik Alen Stevanović uzgodnił warunki kontraktu z Wisłą Płock. Serb podpisze półtoraroczną umowę, po tym jak przejdzie testy medyczne w poniedziałek. Ostatnim klubem zawodnika było występujące w japońskiej ekstraklasie Shonan Bellmare. W sezonie 2018 zagrał w ośmiu spotkaniach, w których strzelił dwa gole. W przeszłości Stevanović był piłkarzem między innymi Interu Mediolan, Torino FC czy Partizanu Belgrad.

 

 

Źródło: 90minut / Twitter

***

„Lavicka zablokował trzy transfery Dariusza Sztylki”

Jak dowiedział się Janekx89, trener Śląska Wrocław, Vitezslav Lavicka, zablokował minimum trzy opcje transferowe zasugerowane przez dyrektora Dariusza Sztylkę i dział skautingu. Jedną z nich był napastnik Kerim Mrabti z Djurgardens, który okazał się zbyt słaby fizycznie dla szkoleniowca wrocławian.

Źródło: zagranie.com

***

„Runjaić jest daleki od przedłużenia umowy z Pogonią”

Jak dowiedział się Janekx89, rozmowy między Pogonią Szczecin a Kostą Runjaiciem w sprawie przedłużenia obecnej umowy są dość skomplikowane i obecnie niemiecki szkoleniowiec jest daleki od pozostania na kolejne sezony w Szczecinie. Władze klubu muszą spełnić kilka kluczowych punktów, aby trener nadal opiekował się zespołem "Portowców".

Źródło: zagranie.com

***

„Fornalik chce grać na dwóch napastników”

Według Janekx89, sprowadzenie Pawła Tomczyka może wiązać się ze zmianą taktyki zespołu prowadzonego przez Waldemara Fornalika. Piast Gliwice wiosną, szczególnie po zapewnieniu sobie miejsca w górnej ósemce, ma spróbować gry na dwóch typowych napastników. Klub wypożyczył napastnika Lecha Poznań i jego pobyt może zostać przedłużony na rundę jesienną kolejnego sezoznu. Zapisano również opcję transferu definitywnego. Warte zaznaczenia jest, że w czerwcu kończy się kontrakt Michala Papadopulosa, który jest najwięcej zarabiającym zawodnikiem w drużynie, a jesienią trafił do siatki tylko cztery razy.

Źródło: zagranie.com

***

„Paweł Brożek przejdzie operację barku”

Jak poinformował podczas konferencji prasowej trener Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk, Paweł Brożek doznał kontuzji barku i w poniedziałek przejdzie operację. Piłkarz ma pauzować co najmniej sześć tygodni.

 

 

Źródło: wisla.krakow.pl / Twitter

***

„Juroszek: Jeśli zobaczę długofalowy plan i bandyci znikną z trybun, to chętnie pomożemy”

Na Sport.pl zamieszczona została interesująca rozmowa Sebastiana Staszewskiego z Mateuszem Juroszkiem, prezesem STS. Poniżej fragmenty.

„Sebastian Staszewski: Nie rozważaliście, aby włączyć się w głośną akcję ratowania upadającej Wisły Kraków?

Marcin Juroszek: Nie ukrywam, że od lat interesuję się tym, co dzieje się w Krakowie. Nawet, gdy Bogusław Cupiał sprzedawał Wisłę Jakubowi Meresińskiemu, to otrzymałem kilka zapytań, czy my nie chcielibyśmy kupić klubu. Szczerze mówiąc nie wierzyłem, że pan Cupiał sprzeda swój ukochany zespół takiej osobie. Później była sprawa inwestorów z Kambodży i Szwecji, która była tak niewiarygodna, że nie wiem, jak ktoś mógł w to uwierzyć. Mogę zdradzić, że nawet w czwartek dostałem wiadomość od człowieka, który proponował nam współpracę z Wisłą.

Zgodził się pan?

Marcin Juroszek: Zawsze mocno stawiałem na świadomość wizji klubu – tak jak w przypadku Jagiellonii czy Lecha. Dlatego gdybym usłyszał, że jest długofalowy plan dla Wisły Kraków, że klub ma wsparcie kibiców, że sprzedawane są karnety, a bandytyzm opuścił stadion, to bardzo chętnie. Wisła to duży brand, który warto, aby współpracował z STS i najpewniej tak to się skończy.

Ile trzeba zapłacić, aby znaleźć się na froncie koszulek czołowego zespołu Ekstraklasy?

Marcin Juroszek: To są różne kwoty, ale średnio od 1,5 mln zł do 3 mln. Często kluby mają jednorazowy strzał, przez kilka lat otrzymują sporą gotówkę od spółki Skarbu Państwa – 4 czy 5 mln zł –  a po jej odejściu długo nie mają sponsora głównego, bo tak przyzwyczaiły się do wysokich kwot, że nie umieją z nich zrezygnować. Najdroższe są Legia Warszawa i Lech Poznań, później Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok i Pogoń Szczecin i dalej schodzi to w dół. By w ogóle trafić na koszulkę klubu grającego w Ekstraklasie wystarczy kilkaset tysięcy złotych.”

Więcej TUTAJ

***

„Peszko: Przyszedłem do Wisły, żeby grać”

Na stronie „Gazety Krakowskiej” pojawiła się ciekawa rozmowa ze Sławomirem Peszko. Poniżej fragmenty.

„Gazeta Krakowska: Jest Pan w stanie określić, na ile procent jest przygotowany do sezonu w tym momencie?

Sławomir Peszko: Nie przepracowałem całego obozu, bo dołączyłem do zespołu dopiero w trakcie zgrupowania w Turcji, ale nadspodziewanie dobrze się czuję. W sparingach brakowało mi tylko dogrania w takim samym dobrym tempie 90 minut. Z drugiej strony, nie będzie to chyba aż tak konieczne. Mam nadzieję, że wyszarpię 75 – 80 minut i w ten sposób pomogę drużynie.

Oglądając wasz ostatni sparing z Żyliną, można dojść do wniosku, że będziecie bazować w znacznym stopniu na grze skrzydłami. Mogły się podobać choćby wasze przerzuty piłki z jednej na drugą stronę z Jakubem Błaszczykowskim.

Będziemy próbować grać ofensywnie, do przodu. Takie mamy walory i będziemy starali się z Kubą to pokazać. Będzie na naszych barkach spoczywała duża presja. Nazwiska jednak same nie wygrają. Trzeba jeszcze zostawić zdrowie na boisku, a my z Kubą mamy pomysł jak grać. W poniedziałek będzie pierwsza okazja, żeby to pokazać.

Trener Maciej Stolarczyk mówi, że skoro mocno się zmieniła ta część zespołu, która odpowiada za ofensywę, to musiał nieco zmienić taktykę. Może Pan uchylić rąbka tajemnicy, jak to będzie wyglądało?

Przede wszystkim zmieni się to, że będziemy grać na dwóch napastników. Z tego co pamiętam, to jesienią Wisła grała tylko z jednym napastnikiem, najczęściej Zdenkiem Ondraskiem. Teraz będziemy grać głównie dwójką w ataku, a my na skrzydłach mamy ustawiać się bardzo szeroko. Dla mnie to jest trochę nowe ustawienie, ale szybko się do niego dostosowuję. Prócz zajęć z zespołem, mam również indywidualne. Sporo jest też wideo, wszystko jest dokładnie pokazane. Mnie się to podoba. Przyszedłem do Wisły, żeby grać i mam nadzieję, że będę to robił jak najlepiej.”

Więcej TUTAJ

***

„Lavicka: Zrobiliśmy pierwszy krok”

Wypowiedź trenera Śląska Wrocław, Vitezslava Lavicki, po meczu z Zagłębiem Sosnowiec.

„Cieszę się, że dzisiaj zwyciężyliśmy i zrobiliśmy pierwszy krok. Dla mnie ważnym wnioskiem z tego meczu jest to, że zachowaliśmy czyste konto, co nie udawało się w poprzednich (sparingach – przyp.) spotkaniach. Ale trzeba także przyznać, że przeciwnik grał dobrze. Nawet pomimo gry w osłabieniu nadal był niebezpieczny i musieliśmy uważać. Stworzyliśmy sobie bardzo dużo okazji bramkowych i do pełni zadowolenia brakuje mi tylko tego, że ich nie wykorzystywaliśmy. Cenię sobie jednak, że zawodnicy dali z siebie wiele, pracowali na boisku i byli zaangażowani. Chciałbym podziękować również kibicom, którzy stworzyli na stadionie świetną atmosferę.

Uważam, że Musonda bardzo dobrze pracował do drużyny. Do jego największych zalet należy szybkość, dlatego też chcieliśmy, by dołączył do zespołu. Musi jednak jeszcze trochę się zaaklimatyzować i poprawić skuteczność. Jest stosunkowo młody i może stać się jeszcze lepszy.

Farshad również dobrze prezentował się w sparingach, dlatego decyzja o wyborze jednego z nich do wyjściowego składu była dla mnie trudna. Zdrowa konkurencja w drużynie motywuje do pracy nad sobą i to jest pozytywne. Dla mnie każdy piłkarz ma swoją wartość i jakość. W jednym momencie na boisku może wystąpić ich tylko jedenastu, ale szanuję też wszystkich pozostałych. Miałem więc bardzo dobre odczucia, gdy widziałem, że wspólnie z wygranej w szatni cieszyli się wszyscy – ci, którzy zagrali, jak i ci gracze, którzy nie mieli okazji dziś wystąpić.”

Źródło: slaskwroclaw.pl

***

„Ivanauskas: Jesteśmy po tej porażce w ciężkiej sytuacji”

Wypowiedź trenera Zagłębia Sosnowiec, Valdasa Ivanauskasa, po meczu ze Śląskiem Wrocław.

„Jesteśmy po tej porażce w ciężkiej sytuacji. Weszliśmy dobrze w mecz, ale szybko straciliśmy bramkę i zawodnika. Wiedzieliśmy, że Śląsk będzie groźny po stałych fragmentach gry i tak właśnie było. W drugiej połowie staraliśmy się uratować choćby jeden punkt, lecz zostaliśmy skontrowani i straciliśmy drugiego gola. Jeśli chodzi o zachowanie Giorgiego Gabedawy, to on nadal musi się wiele uczyć, adaptować do tego, że tu są inne stadiony, inni sędziowie. To jest polska liga, nie gruzińska. Uważam, że pierwszą żółtą kartkę dostał za normalny pojedynek w powietrzu.”

Źródło: twojezaglebie.pl

***

„Probierz: Chcemy podtrzymać serię zwycięstw”

Wypowiedź trenera Cracovii, Michała Probierza, po meczu z Piastem Gliwice.

„Wiedzieliśmy, że organizacja gry Piasta stoi na wysokim poziomie. Początek meczu mieliśmy pod kontrolą, jednak straciliśmy bramkę, co nas osłabiło. Wróciliśmy do gry i po przerwie przejęliśmy inicjatywę. Końcówka była nerwowa, ale najistotniejsze jest to, że wygraliśmy kolejne spotkanie. Musimy być czujni i ciągle punktować. Zwycięstwo jest poparte dobrą grą. Zmieniliśmy rozegranie, co wyszło nam na dobre. Za tydzień jedziemy na bardzo ważny mecz do Warszawy, który zapowiada się ciekawie. Chcemy podtrzymać szczęśliwą serię zwycięstw i będziemy robić wszystko, żeby dalej wygrywać.”

Źródło: cracovia.pl

***

„Fornalik: Stać nas na lepszą i mądrzejszą grę”

Wypowiedź trenera Piasta Gliwice, Waldemara Fornalika, po meczu z Cracovią.

„Nieudana inauguracja roku w naszym wykonaniu. Nie tylko z powodu wyniku... Stać nas na lepszą i mądrzejszą grę. Prowadziliśmy i wydawało się, że kontrolujemy przebieg wydarzeń, ale straciliśmy bramkę, którą sami sobie sprokurowaliśmy. Strata w środku pola, później niepotrzebny faul i padł gol. To miało duży wpływ na to, co działo się później na boisku. Cracovia znana jest z twardej i nieustępliwej gry... Mieliśmy fazy dobrej gry i momenty, w których zbyt łatwo traciliśmy piłkę. Dążyliśmy do wyrównania i mieliśmy dwie lub trzy sytuacje, w których mogliśmy zdobyć gola. Teraz analiza, wyciągnięcia wniosków i patrzenie do przodu.”

Źródło: piast-gliwice.eu

***

„Stokowiec: Liczy się skuteczność i punkty”

Wypowiedź trenera Lechii Gdańsk, Piotra Stokowca, po meczu z Pogonią Szczecin.

„Spodziewaliśmy się trudnego meczu i powiedziałem przed spotkaniem zawodnikom, że możemy grać brzydko, ale liczy się skuteczność i punkty. Wiedzieliśmy, że nasza gra ofensywna straci na jakości przez kontuzje. Nie byłem zaskoczony tym, że Pogoń długimi fragmentami była lepszą drużyną i dobrze operowała piłką. My robiliśmy to, co umiemy - prezentowaliśmy solidność i wykorzystywaliśmy stałe fragmenty gry. Na pewno w dzisiejszym meczu było też trochę tremy po okresie przygotowawczym. To była też nowość - bronienie pozycji lidera. Byliśmy jednak stabilni, nie popełnialiśmy błędów. Liczyłem na to, że przy stanie 1:1 rywal popełni błąd i tak się też stało. Nam udało się to wykorzystać. Pogoni gratuluję dobrego meczu, bo taki właśnie rozegrała. Spodziewałem się takiego spotkania. Mojemu zespołowi gratuluję, bo wygrać ten mecz, to była wielka sztuka.”

Źródło: pogonszczecin.pl

***

„Runjaić: W piłkę chciała grać jedna drużyna”

Wypowiedź trenera Pogoni Szczecin, Kosty Runjaicia, po meczu z Lechią Gdańsk.

„Myślę, że była to dobra piłka z naszej strony. Po takim wyniku jesteśmy rozczarowani, a nawet sfrustrowani. Wszyscy w klubie. Chciałbym podziękować naszym kibicom, którzy stawili się w Gdańsku tak licznie. Czuliśmy ich wsparcie od pierwszej do ostatniej minuty, czuliśmy, że w nas wierzą. Uważam, że graliśmy ofensywnie, w piłkę i naprawdę mam wrażenie, że tylko jeden zespół w nią grał. O wyniku zadecydowały jednak stałe fragmenty gry.

Daliśmy z siebie dużo na boisku. Gratuluję Lechii. Taka jest piłka, to gra, w której ostatecznie liczy się to, co w sieci. Nie ma co wspominać o tych kilku sytuacjach, w których - w mojej opinii - arbiter podejmował nie do końca dobre decyzje. Nie chciałbym nikogo krytykować, ale przy sytuacji przy bramce na 1:0 dla Lechii wcześniej faulowany był Radosław Majewski. Takie detale decydują o wynikach meczów. Mówię to trochę w emocjach, bo szkoda nam tego meczu i wyniku. W kolejnym spotkaniu będziemy chcieli pokazać dobrą piłkę i wygrać, by wejść w nowy rok zwycięstwem na własnym stadionie.”

Źródło: pogonszczecin.pl


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się