var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: spartak.com

Zimowy raport 2x45: Ciekawi piłkarze z europejskiego rynku z kartą na ręku. Bramkarze i obrońcy (1)

Autor: Bartosz Adamski
2019-02-16 13:05:56

Wprawdzie rozgrywki Ekstraklasy ruszyły już w miniony weekend, ale nie wszystkie kluby mają jeszcze skompletowane kadry. W kilku zespołach jeszcze last minute może dojść do rotacji, dlatego przyjrzeliśmy się zawodnikom obecnie dostępnym z kartą na ręku. Staraliśmy się wybierać głównie graczy, którzy bez klubu są maksymalnie od dwóch-trzech miesięcy, ale w niektórych przypadkach dopisaliśmy też interesujących zawodników, którzy nie występowali od lata.

Staraliśmy się patrzeć realnie i nie wybierać zawodników, którzy w najlepszym razie przyszliby tylko do Legii Warszawa lub Lecha Poznań za rekordowe pieniądze. Próbowaliśmy nie uwzględniać piłkarzy, którzy szykują się do zakończenia kariery, aczkolwiek kilku zawodników po trzydziestce znalazło się w naszym zestawieniu. Pomijaliśmy też takich, którzy ostatnio leczyli poważne kontuzje albo nie grali dłużej niż pół roku.

W sumie wyselekcjonowaliśmy 30 nazwisk. Ku naszemu zaskoczeniu najmniejszy wybór jest wśród prawych obrońców, a spory wśród golkiperów. Udało się nam wyszperać kilku naprawdę wartościowych stoperów, z niezłym CV. Staraliśmy się nie uwzględniać graczy, co do poziomu których mamy wątpliwości. Żadnego szrotu w tym zestawieniu być nie powinno.

Nie skupialiśmy się tylko na potencjale finansowym czołowych klubów Ekstraklasy, ale staraliśmy się brać pod uwagę również możliwości mniej zamożnych zespołów, dlatego poziom jest dosyć zróżnicowany i podzieliliśmy go na trzy kategorie. Na niektórych graczy mogłyby spojrzeć również kluby pierwszoligowe.

W pierwszej kolejności uwzględnialiśmy zawodników, którzy status "bez klubu" mają maksymalnie od dwóch-trzech miesięcy, ponieważ wiemy, że okres przygotowawczy już minął i nasze kluby potrzebują zawodników gotowych na już, ewentualnie do niewielkiego dopracowania fizycznego. W szczególnych przypadkach dodawaliśmy jednak do listy także graczy będących bez przynależności zespołowej od lata. Są to jednak tacy piłkarze, wobec których ze względu na CV nie można przejść obojętnie i jeszcze kilka miesięcy temu raczej niechętnie spoglądaliby na oferty z Polski.

Pogrupowaliśmy piłkarzy nie tylko według głównej pozycji (większość jest w stanie grać również w innych strefach boiska), ale także - z naszego punktu widzenia - według stopnia ich aktualnej przydatności.

Poniższa lista aktualna na dzień 16 lutego 2019 roku.


BRAMKARZE

To mógłby być hit:

Soslan Dzhanaev (Rosja, 13.03.1987) - Jednokrotny reprezentant Rosji rozstał się kilka dni temu z Rubinem Kazań. Przez całą swoją karierę związany jest z ligą rosyjską, a najwięcej spotkań zanotował dla FK Rostów. W sumie w Premier Lidze wystąpił w 154 meczach.


Ciekawe warianty:

Mladen Bożović (Czarnogóra, 1.08.1984) - Za trzy miesiące będzie miał już 35 lat, ale jak na bramkarza to wciąż jest wiek, w którym można grać na wysokim poziomie. Jest bez klubu od pół roku, ale kariery jeszcze nie zakończył. Bożović jest 43-krotnym reprezentantem Czarnogóry, ale ostatni mecz w kadrze zanotował, co ciekawe, przeciwko Polsce 26 marca 2017 roku. W minionym sezonie strzegł bramki greckiej Larisy i wychodziło mu to naprawdę nieźle.

Geoffrey Jourdren (Francja, 4.02.1986) - Jego przyjście do Polski, mimo pół roku bez gry, musielibyśmy rozpatrywać w kategoriach hitu transferowego. W Ligue 1 zanotował 225 występów, praktycznie całą karierę spędził w Montpellier. Ostatnio zmuszony był zejść do Ligue 2 do Nancy i tam bronił regularnie.

Johny Placide (Haiti, 29.01.1988) - 40-krotny reprezentant Haiti sezon 2017/18 spędził w League One (trzeci poziom rozgrywkowy) w Oldham Athletic. Tam rozegrał 36 spotkań, w których zachował osiem czystych kont. W CV ma także 53 mecze w Ligue 1 dla Stade Rennes i 93 spotkania w drugiej lidze francuskiej, głównie dla Le Havre.

Victor Rimniceanu (Rumunia, 11.04.1990) - W lidze rumuńskiej ma już ponad sto występów na swoim koncie, ale najlepszy w jego karierze był sezon 2017/18, kiedy to zanotował jedenaście czystych kont w 22 meczach, najpierw dla FC Viitorul, a potem dla Sepsi Sf. Gheorghe. Mimo to od lipca nie może znaleźć klubu, choć niedawno pojawiło się zainteresowanie FSCB, czyli dawnej Steauy.


Raczej najpierw na testy:

Dmytro Bezruk (Ukraina, 30.03.1996) - Z końcem roku odszedł z Czornomorcia Odessa, dla którego w tym sezonie nie zagrał ani razu. W sumie w lidze ukraińskiej wystąpił jednak 28 razy i zanotował pięć czystych kont.

Roman Pidkivka (Ukraina, 9.05.1995) - Przez całą swoją karierę związany był z Karpatami Lwów. W sumie w ukraińskiej Premier Lidze zagrał już 47 razy i zachował 14 czystych kont. Jest 10-krotnym młodzieżowym reprezentantem Ukrainy.


PRAWI OBROŃCY

To mógłby być hit:

Marko Petković (Serbia, 3.09.1992) - Ma na swoim koncie dwa występy w reprezentacji Serbii. Przed sezonem 2017/18 postanowił wyruszyć do Rosji, by spróbować swoich sił w Spartaku Moskwa, ale tam się nie przebił. W czasach gry w lidze serbskiej, zwłaszcza w Crvenej Zvezdzie Belgrad, wyglądał jednak solidnie - w ostatnim sezonie przed przejściem do Spartaka strzelił cztery gole i zanotował dwie asysty. Grywał też w fazie grupowej Ligi Mistrzów.


Ciekawe warianty:

Sinisa Mladenović (Serbia, 5.01.1991) - W tym sezonie był podstawowym prawym obrońcą Radnika Surdulica, średniaka ligi serbskiej. Pod względem statystyk za nim najlepsze pół roku w karierze - z czterema asystami w 19 meczach.

Stefan Vico (Czarnogóra, 28.02.1995) - Ma dopiero 23 lata, a na swoim koncie już prawie setkę występów w lidze serbskiej. Liczbowo jednak na kolana nie rzuca - zanotował zaledwie trzy asysty. To zawodnik, który przede wszystkim ogranicza się do zabezpieczania tyłów.


Raczej najpierw na testy:

Boban Jović (Słowenia, 25.06.1991) - Doskonale znany z czasów gry w Wiśle Kraków, a potem epizodu w Śląsku Wrocław. Cały obecny sezon ma jednak stracony, w Bursasporze nie miał szans na występy. Trochę zniszczyły go kontuzje, ale przy odpowiednim odbudowaniu ciągle powinien nadawać się do gry.


ŚRODKOWI OBROŃCY

To mógłby być hit:

Raul Albentosa (Hiszpania, 7.09.1990) - W normalnych warunkach propozycję z polskiej ligi zapewne odrzuciłby z miejsca, ale jako że jest już połowa lutego i okienko transferowe w mocniejszych ligach jest zamknięte, może skusiłby się na angaż w Polsce. Ma na swoim koncie 93 mecze w La Liga. Ostatnio występował w Gimnasticu Tarragona, dokąd był wypożyczony z Deportivo La Coruna. W jedenastu meczach jesienią strzelił dwa gole. Przechwycić będzie go jednak bardzo trudno, bo rozmawia obecnie z Boltonem Wanderers.

Chico (Hiszpania, 6.03.1987) - Dopiero co rozwiązał kontrakt z Rubinem Kazań. CV ma bardzo ciekawe. Powinni go kojarzyć fani La Liga i Premier League, ponieważ występował w Almerii, Mallorce i Swansea City. W sezonie 2014/15 połakomił się na pieniądze w Katarze i od tego czasu prezentuje się już słabiej niż dawniej. W Ekstraklasie jednak zapewne w dalszym ciągu byłby w stanie dobrze grać.


Ciekawe warianty:

Stephane Acka (Wybrzeże Kości Słoniowej, 11.10.1990) - O ile w sezonie 2017/18 był podstawowym środkowym obrońcą Erzurumsporu, który awansował do Super Lig, o tyle w najwyższej klasie rozgrywkowej w Turcji już za wiele nie pograł. Pod koniec zeszłego roku rozwiązał kontrakt. Mówi się o jego przejściu do rumuńskiej U Craiova, ale kontraktu jeszcze nie podpisał.

Volodymyr Baienko (Ukraina, 9.02.1990) - Jeden z najlepszych obrońców ligi łotewskiej. W minionym sezonie był pewnym punktem RFS Ryga, które zdobyło mistrzostwo kraju. W 23 meczach strzelił 5 goli.

Witalij Djakow (Rosja, 31.01.1989) - W lidze rosyjskiej uzbierał w sumie ponad 100 występów dla FK Rostów, Toma Tomsk czy Dynamo Moskwa. Ostatni sezon spędził jednak w tureckim Sivassporze i tam zagrał jedenaście razy. W tym sezonie na boisko nie wyszedł, z końcem sierpnia rozwiązał umowę z Turkami.

Drausio (Brazylia, 21.08.1991) - Jeszcze w październiku mówiło się o tym, że zimą może zasilić Legię Warszawa, ale ostatecznie mistrzowie Polski nie zdecydowali się go sprowadzić. Z końcem sierpnia rozwiązał kontrakt z CS Maritimo i od tego czasu nie może znaleźć nowego klubu. Niespełna rok temu złamał nogę i długo pauzował, ale podobno po kontuzji nie ma już śladu.

Jerome Guihoata (Kamerun, 7.10.1994) - Jest 12-krotnym reprezentantem Kamerunu, a ma dopiero 24 lata. Ostatnie dwa sezony spędził w greckim Panioniosie Ateny, gdzie wyrobił sobie całkiem niezłą markę. W sumie w lidze greckiej wystąpił w 32 meczach, niewiele więcej gier uzbierał w Ligue 2. Od lata pozostaje bez klubu.

Ivan Ivanov (Bułgaria, 25.02.1988) - Przez lata był podporą reprezentacji Bułgarii, w której uzbierał w sumie 41 występów. Minione pół roku spędził w drugiej lidze tureckiej w barwach Altay SK. Wcześniej występował chociażby w Partizanie Belgrad czy FC Basel.


Raczej najpierw na testy:

Abdelaye Diakite (Mali, 8.01.1990) - Rosły Malijczyk po latach gry we włoskich niższych ligach i w Albanii znalazł zatrudnienie na Cyprze i występował w tamtejszym zespole z dolnej połowy tabeli. W sezonie 2017/18 w 32 meczach strzelił trzy gole i przyczynił się do uniknięcia spadku.

Johan Eiswohld (Szwecja, 12.06.1990) - Były młodzieżowy reprezentant Szwecji sezon 2018 spędził w IK Sirius. Jeszcze w październiku grywał w Allsvenskan, zatem powinien być w miarę dobrze przygotowany do gry.


LEWI OBROŃCY

Ciekawe warianty:

Steliano Filip (Rumunia, 15.05.1994) - Latem łączony był z przenosinami do Legii Warszawa. O ile w lidze rumuńskiej w barwach Dinama Bukareszt spisywał się bardzo dobrze, trafił nawet do reprezentacji Rumunii, o tyle po przejściu do Hajduka Split pokazywał się już ze słabszej strony. W Chorwacji nie mógł się przebić i z końcem stycznia rozwiązał umowę.

Jean Abouna Ndzana (Kamerun, 27.09.1990) - Podobno jeden z lepszych lewych obrońców ligi białoruskiej. Na koniec listopada zdecydował się jednak opuścić Niemana Grodno i od tego czasu szuka nowego klubu. Miał propozycje z Białorusi, ale nie chce tam zostawać.

Elderson (Nigeria, 20.01.1988) - 59-krotny reprezentant Nigerii, były zawodnik AS Monaco, który w sezonie 2017/18 próbował odbudowywać się najpierw w tureckim Sivassporze, a następnie w belgijskim Cercle Brugge. W obu tych klubach jednak zdecydowanie na niego nie postawiono i od lipca jest bezrobotny.

Daniel Pavlović (Bośnia i Hercegowina, 22.04.1988) - Jeszcze w poprzednim sezonie biegał po boiskach Serie A, tymczasem od pół roku nie może znaleźć sobie nowej drużyny. Do niedawna był klubowym kolegą Bartosza Bereszyńskiego, Karola Linettego i Dawida Kownackiego. W sumie w Serie A wystąpił w 42 meczach.

Stefan Sangl (Austria, 20.10.1991) - Do niedawna uważany za jednego z najlepszych lewych obrońców ligi austriackiej, co zaowocowało transferem do Red Bullu Salzburg. Tam jednak się nie przebił, nie imponował także w Austrii Wiedeń i w wieku 27 lat ma półroczną plamę w życiorysie. Z pewnością jest jeszcze w stanie grać na wysokim poziomie.


Raczej najpierw na testy:

Marko Cubrilo (Bośnia i Hercegowina, 3.05.1998) - 20-letni prawy obrońca przebijał się ostatnio w serbskim Radniku Sudurlica, ale nie był w stanie zagościć na stałe w składzie. Byłby wariantem raczej dla klubów pierwszoligowych.

Kilian Duran (Hiszpania, 3.12.1997) - Podobnie jak Cubrilo - raczej wariant dla zespołów z I ligi. Zaliczył 36 meczów w trzeciej lidze hiszpańskiej, m.in. dla CF Badalona.

Alex Kakuba (Uganda, 12.06.1991) - Przez niemal całą swoją karierę związany jest z Portugalią, gdzie występował głównie w drugiej lidze. Latem zdecydował się przenieść do greckiej PAS Gianniny, ale tam nie potrafił się przebić i odszedł z końcem roku.

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się