var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Własne

W przerwie: Piotr Dobrowolski - “Terlecki. Tragiczna historia jednego z najlepszych polskich piłkarzy”

Autor: Andrzej Cała
2019-02-24 10:05:03

Dożyliśmy czasów, gdy piłka nie tylko jest obecna praktycznie 24 godziny na dobę w telewizji i internecie, ale możemy też czytać świetne pozycje o jej historii. Można pomiędzy meczami, można w drodze do pracy, można tam, gdzie królowie chadzają piechotą. Możliwości jest multum. W każdy weekend będziecie mieli okazję przeczytać nasze polecenia. Pewnie częściej będziemy chwalić niż ganić, bo na słabe książki szkoda nam czasu, więc potraktujcie to jako przewodnik po wartościowej lekturze na czas przerwy. Dziś pora poznać bliżej historię człowieka, którego życie bardzo mocno doświadczyło i zakończyło się stanowczo przedwcześnie.

Piotr Dobrowolski - Terlecki. Tragiczna historia jednego z najlepszych polskich piłkarzy (Wydawnictwo Harde), czyli dawka goryczy podlanej bezsilnością

Piotr Dobrowolski, na co dzień dziennikarz “Super Expressu”, jesienią 2018 r. zaserwował nam aż dwie smutne, bardzo gorzkie pozycje. Zdecydowanie głośniejszą była pozycja poświęcona Dawidowi Janczykowi, czyli piłkarzowi, który przedwcześnie zakończył swoją wspaniale zapowiadającą się karierę, przegrywając walkę z nałogiem alkoholowym.

Jako drugi na tapet trafił Stanisław Terlecki. 29-krotny reprezentant Polski zmarł w grudniu 2017 r., w wieku 62 lat. Jasnym było, że książka o nim będzie pozycją trudną, pełną smutku. Nie mogło być jednak inaczej, skoro mówimy o człowieku, którego kariera potoczyła się zupełnie nie tak jak powinna, a życie po życiu, tym piłkarskim, okazało się jeszcze większym pasmem rozczarowań. 

Trzeba przyznać, że książkę "Terlecki. Tragiczna historia jednego z najlepszych polskich piłkarzy" czyta się bardzo dobrze, pomimo ciężaru poruszanych w niej historii. Dobrowolski zdecydował się na formę reportażową, całość zamknął w niewiele ponad 250. stronach, i okazało się to liczbą jak najbardziej wystarczającą. Treść jest zwarta, dobrze zbalansowana, kompletnie pozbawiona dłużyzn czy wątków wrzuconych, jak to się kiedyś mawiało, “dla wykręcenia wierszówki”.

Autor postawił za cel przybliżenie tego, co się stało, że były gwiazdor piłkarskich boisk zmarł pogrążony w depresji, nałogu alkoholowym, zapomnieniu. Oddaje głos ludziom, którzy przechodzili z nim przez te najtrudniejsze chwile, a pierwsze skrzypce gra przyjaciel Terleckiego, Paweł Lewandowski, który trwał przy nim do samego końca. 

Ale aby dojść do tego, trzeba było jednak dokonać analizy życia fantastycznego piłkarza. Przejść przez jego wybory, decyzje, najczęściej kontrowersyjne i prowadzące do tego, że co prawda był on uczciwy wobec siebie, za to nie miał szansy na karierę, do jakiej uprawniał go talent. Słynna afera na Okęciu, gdy Terlecki stanął w obronie Józefa Młynarczyka, co ostatecznie doprowadziło do wykluczenia go z reprezentacji. Nie można jednoznacznie ocenić, że to było wydarzenie, które w największym stopniu zdeterminowało jego późniejsze losy, ale jego waga była bez wątpienia ogromna.

Terlecki pomimo tego dorobił się dużego majątku. W Stanach Zjednoczonych grał na hali za stawki nieznane najlepszym wówczas rodzimym ligowcom. Co innego jednak zarobić ogromne pieniądze, a coś zupełnie innego zrobić z nich użytek. Pieniądze go zupełnie się nie trzymały. Podobnie jak silna wola w temacie alkoholu, który w połączeniu z depresją rozwalił życie Terleckiego już na sportowej emeryturze.

"Terlecki. Tragiczna historia jednego z najlepszych polskich piłkarzy" to pozycja pełna goryczy. Nie jest to biografia piłkarska sensu stricte, raczej przekrojowy opis ludzkiego upadku, zgubnej roli alkoholu, niewłaściwych decyzji sercowych, konfliktów rodzinnych. U Terleckiego w pewnym momencie nic już nie było w porządku. Nie brakowało ludzi, którzy chcieli mu pomóc, ale niestety, chyba najmniej chciał pomóc sobie on sam.

Wiele poruszających rozmów, dużo smutnych wniosków - to sprawia, że seans z książką Piotra Dobrowolskiego nie należy do najprzyjemniejszych. Tyle że tego można się było spodziewać na samym wstępie. Istotniejsze jest, iż jest to pozycja wartościowa, interesująca, wiele wyjaśniająca i nakreślająca w temacie życia i śmierci Terleckiego. 

Nasza ocena (1-6): 4+ 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się