var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: PSG.fr

„Madame Rabiot” zwolniona przez syna. Piłkarz PSG chce transferu do Barcelony, dlatego znalazł nowego agenta

Autor: Paweł Łopienski
2019-02-24 16:30:36

Wiele osób, kiedy dowie się o zaistniałej sytuacji powie: nareszcie! Adrien Rabiot wziął sprawy w swoje ręce i postanowił, że jego matka więcej nie będzie go reprezentować jako agent. Piłkarz zdecydował się na takie posunięcie, aby wrócić do rozmów z Barceloną, która wycofała się z negocjacji z 23-letnim pomocnikiem.

Saga związana z przenosinami Rabiota do klubu mistrza Hiszpanii trwa już od dłuższego czasu. Zawodnik był w kontakcie z Barceloną od ponad pół roku, jednak obie strony nie potrafiły w tym czasie osiągnąć porozumienia i jak na razie nic nie wskazuje na to, aby tak się stało. Adrien zadeklarował w grudniu, że nie przedłuży wygasającego latem kontraktu z Paris Saint-Germain, a jednym z powodów było odrzucenie przez klub propozycji podwyżki dla zawodnika. Jasne stało się, że 23-latek opuści stolicę Francji w najbliższych miesiącach, za co natychmiast został przeniesiony do drużyny rezerw.

- Piłkarz poinformował mnie, że nie podpisze kontraktu i że chce opuścić klub po zakończeniu sezonu. Dla gracza będzie to miało bardzo wyraźny skutek: pozostanie on na ławce rezerwowych na czas nieokreślony. Nie będziemy kontynuowali negocjacji. Taką decyzję podjęliśmy po moim spotkaniu z zawodnikiem – oznajmił Antero Henrique w rozmowie z Yahoo Sports.

 

 

Adrien Rabiot od dłuższego czasu nie wiązał swojej przyszłości z Parc des Princes. Zawodnik od dawna był w kręgu zainteresowań takich klubów jak chociażby Manchesteru City czy Juventusu, ale najwięcej pisało się przede wszystkim o transferze do Barcelony, do której zawodnik nie ukrywał swoich sympatii. Portal Paris United poinformował swego czasu, że władze „Dumy Katalonii” nieformalnie zaoferowały mu kontrakt na poziomie 10 milionów euro rocznie. Według „Mundo Deportivo” matka pomocnika dała już słowo właścicielom, że jej syn przeniesie się w lipcu na Półwysep Iberyjski.

W pewnym momencie wydawało się, że transfer jest już „przyklepany”, a według włoskiego dziennikarza, Gianluki Di Marzio, umowa wstępna została już podpisana. Jedynymi wątpliwościami była kwestia czy Barcelona nie postara się o to, by zawodnik przybył na Camp Nou już zimą. Jak jednak wiadomo, w ostatnim czasie mistrz Hiszpanii zdecydował się na pozyskanie, między innymi Frenkiego de Jonga, którego transfer może zamknąć drogę na Camp Nou dla sześciokrotnego reprezentanta Francji. Adrien Rabiot nie jest już priorytetem ekipy prowadzonej przez Ernesto Valverde, a w ostatnich dniach hiszpańskie media donosiły, że Barcelona straciła cierpliwość i wycofała się ze starań o pomocnika.

 

 

Wydaje się, że głównym problemem w braku porozumienia między dwiema stronami była opieszałość Veronique Rabiot, czyli agenta 23-letniego pomocnika, który był odpowiedzialny za prowadzenie rozmów z hiszpańskim klubem. Z jego matką od wielu lat były problemy, najbardziej odczuły to przede wszystkim Paris Saint-Germain oraz Didier Deschamps, czyli selekcjoner reprezentacji Francji. Więcej o „kobiecie z żelazną pięścią”, jak piszą o niej francuskie media, pisaliśmy tutaj w styczniu.

Zwolnienie agenta zwiększa szanse na wznowienie negocjacji z Katalończykami. Ale czy nie jest już za późno? Francuskim pomocnikiem interesuje się kilka angielskich oraz włoskich klubów, choć jak na razie nie odnotowano żadnych konkretów. Szybkie rozwiązanie sprawy transferu Rabiota jest mało prawdopodobne z powodu dużych potrzeb finansowych zawodnika. A przecież nie ma dla niego już przyszłości w paryskim zespole, mimo tego, że francuskie media pisały o chęci przywrócenia piłkarza przez Thomasa Tuchela.

Adrien Rabiot może być rozczarowany ostatnimi miesiącami. Nie dość, że resztę sezonu spędzi w rezerwach PSG to jeszcze skomplikowała się sytuacja z transferem do wymarzonej przez niego Barcelony. Co nie oznacza, że ostatecznie nie wyląduje na Camp Nou. Ale szanse na to jeszcze nigdy nie zmalały tak jak w ostatnich dniach, stąd tak radykalne kroki 23-letniego pomocnika.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się