var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: miedzlegnica.eu

To nam wygląda na hit transferowy. Jednokrotny reprezentant Rosji oficjalnie w Miedzi

Autor: Bartosz Adamski
2019-02-27 16:00:34

W normalnych warunkach taki transfer nie miałby żadnych szans powodzenia. Sosłan Dżanajew znajdował się w szerokiej kadrze Rosji na mundial, w lidze rosyjskiej zagrał w sumie 154 razy, występował też w Lidze Mistrzów. Jeszcze pół roku nie spojrzałby nawet na propozycje z czołowych polskich zespołów, ale teraz sytuacja zmusiła go do przyjęcia oferty Miedzi Legnica.

Od razu mówimy: w całym tym transferze jest jeden haczyk, bez tego przyjście Sosłana Dżanajewa do Ekstraklasy nie byłoby możliwe. W listopadzie doznał poważnego urazu pleców, który wykluczył go w sumie na 13 spotkań. Wcześniej również zdarzało mu się kilka mniejszych kontuzji, przez które nie był w stanie zaliczyć pełnego sezonu.

Niemniej jednak ciągle mówimy o zawodniku, który jeszcze latem 2018 roku znajdował się w orbicie zainteresowań selekcjonera rosyjskiej reprezentacji, Stanisława Czerczesowa. Były trener Legii Warszawa powołał go nawet do szerokiej kadry na mistrzostwa świata, ale ostatecznie tuż przed mundialem z jego usług zrezygnował.

Szczyt formy Dżanajewa przypada na sezon 2015/16, kiedy to był czołową postacią wicemistrza kraju, FK Rostów. Zanotował wówczas aż 16 czystych kont w 30 meczach i wybrano go najlepszym bramkarzem Premier Dzięki temu sukcesowi występował z klubem znad Donu w Lidze Mistrzów.

Po transferze do Rubina Kazań nie potrafił wrócić już do tak wysokiej formy, ale ciągle prezentował się co najmniej przyzwoicie. Ostatni raz wystąpił w lidze w połowie sierpnia przeciwko Achmatowi Grozny, a od tego czasu leczył kontuzję. Miedź Legnica twierdzi, że został dokładnie przebadany i po urazie nie ma żadnego śladu. Biorąc pod uwagę problemy legniczan z bramkarzami, nie zdziwimy się, jeśli trener Dominik Nowak zdecyduje się na niego postawić już w piątkowym meczu z Legią, o ile do tego czasu dotrze certyfikat z rosyjskiej federacji.

Generalnie widać, że jeśli Rosjanin będzie w formie, powinien bez wątpienia należeć do czołowych bramkarzy w lidze. Odznacza się świetnym refleksem, jest bardzo skuteczny na linii, dobrze prezentuje się w sytuacjach sam na sam. Popracować musi jednak nad grą na przedpolu.

Jako ciekawostkę dodamy fakt, że uwzględniliśmy go w naszym raporcie zawodników bez kontraktów. Napisaliśmy wówczas, że jego przyjście do Ekstraklasy byłoby hitem transferowym i tego się trzymamy.

Gdyby nie ostatnie problemy zdrowotne, nie byłoby bowiem najmniejszych szans, żeby Dżanajew pojawił się w Ekstraklasie. W ostatnim czasie pytała o niego m.in. FK Ufa czy Urał Jekaterynburg, ale do konkretyzacji rozmów nie doszło. Do Legnicy trafił jako wolny zawodnik, ponieważ niedawno rozwiązał kontrakt z przeżywającym problemy finansowe Rubinem.

Wygląda zatem na to, że Miedź wykorzystała doskonałą okazję. CV rosyjskiego bramkarza wygląda imponująco i naprawdę trudno byłoby mieć o cokolwiek pretensje do legnickiego klubu, gdyby okazało się, że ten transfer jest jednak niewypałem. Na papierze zdecydowanie się broni. Zresztą 31-letni golkiper podpisał kontrakt tylko do końca sezonu, a to sugeruje, że przyszedł do Ekstraklasy tylko się odbudować, zatem za wszelką ceną będzie chciał się pokazać. Biorąc pod uwagę problemy "Miedzianki" w defensywie, okazji zapewne dostanie sporo.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się